Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Barbara Podgórska
Z grzybami w tym roku "cienko", nad czym mocno ubolewamy, bowiem uwielbiamy wyprawy na grzyby.
Corocznie, przeważnie jesienią, w porze masowego wysypu owocników, na grzybobranie indywidualnie, rodzinnie czy w szerszym gronie wyrusza kto żyw, jak kraj długi i szeroki.
Dla prawdziwego, rasowego grzybiarza nie ma nic bardziej pięknego, nic mocniej ekscytującego, nic bardziej pożądanego niż widok prawdziwka, podgrzybka, koźlarza, wychylającego łebek spod mchu, traw, paproci czy zeschłych liści.
Po grzyby do lasu wybieramy się nie wyłącznie dla zaspokojenia pragnień podniebienia. Prawdziwą radość przynosi wyzwalające energię maszerowanie po lesie, przedzieranie się przez chaszcze, wykroty, jeżyniska, by dotrzeć do tylko sobie znanych miejsc, do grzybowych El Dorado. Dawno temu uroki wspólnego grzybobrania dostrzegli też przedstawiciele warstw wyższych, czemu dobitny wyraz dał Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”.
Na stronicach wielkiej epopei grzybobranie było tylko pretekstem dla planów Sędziego, ogarniętego manią swatania par:
Mistrz Adam z nieocenioną klasą poetycką oddał nastój grzybobrania w Soplicowie, porównując je do wędrówki dusz błędnych na błoniach elizejskich, by wreszcie przejść do sedna rzeczy. Któż z nas nie zna cytatu?: 
Zobacz także:
Artykuły
(894)
Galerie
(263)
Średnia ocen
(4.11)
Wiek: 61 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
O mnie: www.podgorscy.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 14.10.2011 22:04
Bardzo sympatyczny, ku chwale grzybów w naszej tradycji, artykuł.
Ach, jak mi dobrze! - fragment mojego ogrodu upodobały sobie grzyby.
Wprawdzie prawdziwków dotąd nie zoczyłam, ale koźlaki równie smaczne.
Ususzone, zaspakajaja potrzeby mojej kuchni... niekiedy dzielę się z innymi :-)
Kazimierz Nalewaj 14.10.2011 12:44
Bardzo lubiłem zbierać grzyby ale z powodu choroby nie mogę zbierać bardzo chciałbym byc sprawny żeby móc zbierać.W tym roku rzeczywiście było mało grzybów ale mam dobrego znajomego,który mi daje grzyby bo lubi zbierać ale nie lubi grzybów w żadnej postaci,dlatego jestem mu bardzo wdzięczny.
Czytelnik 13.10.2011 23:42
Ale się pan, Panie Podgórski wypiął!
I jakże ważny artykuł, wedle zdania pani Barbary Romer Kukulskiej?
Czego on uczy?
Przed czym ostrzega?
Czego nowego uczy dzisiejszego grzybiarza
Ryszard Jan Zagórski 13.10.2011 23:20
Dobry artykuł! Do lasu wybieram się tylko w celach rekreacyjnych - przeważnie rowerem. Nie pamiętam kiedy zbierałem grzyby. Czasem obserwuję grzybiarzy z ich plonami i to mi wystarcza. :)
BARBARA Romer Kukulska 13.10.2011 23:03
Ważny artykuł. Słyszałam o zatruciach. W polskich lasach pojawiły się grzyby bardzo podobne do jadalnych, ale silnie szkodliwe. W Szwajcarii w soboty i niedziele dyżuruje w gminie ekspert -grzybiarz. Każdy może przyjść ze swoim zbiorem i dokonać ekspertyzy i selekcji, oraz instrukcji przyrządzania. mimo tego, zdarzają się, choć coraz rzadziej , rodzinne zatrucia..
Dorota Michalczak 13.10.2011 22:56
Basiu! Jak się nazywają te piękności, co tak nad nimi się pochylałaś.
Isabella Degen 13.10.2011 20:55
Grzybów coraz to mniej ... niedługo nie będzie wcale, bo wymagają czystego środowiska.
Sebastian Brudys 13.10.2011 17:07
cienko, bida w lesie, aż piszczy, ale po niedawnych deszczach może się pojawi coś w końcu.
Grzyby pojedyncze to nawet znajdowałem, ale z powodu suszy przeżarte przez robactwo..
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)