Facebook Google+ Twitter

Guardiola i przedłużenie kontraktu. Wszystko w rękach Tito

FC Barcelona nie musi wygrać La Liga, Ligi Mistrzów czy Pucharu Króla. Wydaje się, że jeśli Guardiola pozostanie szkoleniowcem "Dumy Katalonii", to tylko dlatego że na przedłużenie kontraktu zdecyduje się jego asystent - Tito Vilanova.

Muszę przyznać że, patrząc z boku na to wszystko, sprawa wydaje się być nieco absurdalna. Rok w rok, wszyscy związani z FC Barceloną przeżywają operę mydlaną pt. "Guardiola - kiedy przedłużysz kontrakt?!". W tym sezonie sprawa jednak jest wyjątkowa - asystent Guardioli, czyli Tito Vilanova, w ostatnich tygodniach poprzedniego roku kalendarzowego musiał poddać się operacji usunięcia nowotworu, o czym wspominałem w tym miejscu.

Stan zdrowia Tito uległ znacznej poprawie. Drugi szkoleniowiec "Blaugrany" czuje się lepiej, jeździ wraz z drużyną na ligowe spotkania, ale logicznym jest, że w każdej chwili może powiedzieć: "przepraszam wszystkich, ale nie mam już sił na to wszystko".

Vilanova zdaje sobie chyba jednak sprawę, że jego decyzja może wpłynąć na losy całego klubu - Guardiola bowiem jest szalenie wymagający i przedłużenie kontraktu uzależnia właśnie od werdyktu swojego asystenta i przyjaciela zarazem.

Prezydent Barcelony, Sandro Rosell, publicznie mówi o tym, że nikt na Guardiolę i Tito naciskać nie będzie, ale czy dla klubu będzie to dobre? Co bowiem jeśli okaże się, że jeden i drugi nie zechcą kontraktu przedłużyć?

Ten sezon jest wyjątkowy. Tym razem to nie od tytułów będzie zależeć dalsza przyszłość Guardioli, który otwarcie przyznał że nie widzi szans na wygranie ligi hiszpańskiej. Związek między Pepem, a Barcą będzie trwać nadal, ale zależeć będzie tylko i wyłącznie od stanu zdrowia Tito Vilanovy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.