Facebook Google+ Twitter

"Gugara". Tajemnice tajgi

Reporterska opowieść o syberyjskim ludzie Ewenków przesiąknięta ciszą, poczuciem kresu i wódką.

 / Fot. Wydawnictwo CzarneAndrzej Dybczak nie wybrał się w interesujące dla potencjalnego czytelnika miejsce, bo Syberia nie jest przestrzenią, która mogłaby widnieć na folderze biura podróży i do której co roku ciągną rzesze turystów spragnionych spektakularnych wrażeń. Leśny bezkres i kilku mieszkańców osady to specyficzna egzotyka, która bardziej nadaje się na scenerię mrocznego thrillera niż momentami poetyckiego reportażu. Użyty przymiotnik nie jest pomyłką, bo gdy autor pisze o „mokrej szmacie ciszy” albo wplata w opowieść chaotyczne sny, przestaje być jedynie przekaźnikiem faktów.

Dybczak nie wchodzi w dumną rolę wszechwiedzącego narratora, nie ma w „Gugarze” żadnego historyczno-geograficznego backgraund’u charakteryzującego Kraj Krasnojarski, gdzie w brezentowym namiocie w środku tajgi spędził tydzień z rodziną ewenkijskich pasterzy reniferów. Jest za to istota reportażu – ludzie, Tatiana i Dmitrij z synami i ich opowieści o duchach, kosmitach, rodzinne mistrzostwa w szachy, czytanie z ognia oraz mieszkańcy postradzieckiej wsi nad Tunguzką pogrążeni w marazmie i pijaństwie.

Dużo się w tej książce nie dzieje, ale nie uważam tego za wadę. Zamiast ubarwionych historii otrzymujemy subtelną rejestrację rozmów, zapachów i dźwięków. Pisanie Dybczaka jest wyjątkowo sensualne – czuć w powietrzu zapach tytoniu i przemokniętych ubrań suszonych nad paleniskiem, słychać gugarę – dźwięk dzwonków na szyjach reniferów, przerywający uporczywą dominację ciszy, czuć na języku smak wszechobecnych borówek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo chętnie przeczytam.Lubię takie klimaty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.