Facebook Google+ Twitter

Guillermo Stabile - zapomniany król strzelców

W historii piłki nożnej ciągle istnieją zawodnicy, którzy pomimo tego, że zrobili coś wielkiego, to dzisiaj są zapomniani. Kolejnym zawodnikiem, którego sylwetkę zamierzam odświeżyć jest Guillermo Stabile.

Urugwaj 1930, czyli prawdziwy początek prawdziwego futbolu



Pierwszy mundial w historii odbył się w Urugwaju i, patrząc na te mistrzostwa z perspektywy czasu, nie były one najlepsze. Pomimo tego, że do turnieju nie trzeba było się kwalifikować, a wystarczyło tylko odpowiedzieć na zaproszenie, to w Ameryce Południowej pojawiło się 13 drużyn, przy czym tylko 4 z Europy, zabrakło jednak m.in. Anglików, którzy pewni swojej świetności nie widzieli potrzeby płynięcia na drugi koniec świata, aby udowadniać, kto jest najlepszy na świecie. Z Europejskich drużyn najlepiej spisała się Jugosławia, która zajęła czwarte miejsce, przegrywając mecz o brąz ze Stanami Zjednoczonymi, dla których pierwszy mundial był jak na razie najlepszym w historii.

W wielkim finale turnieju zmierzyli się gospodarze turnieju z Argentyńczykami. Po bardzo zaciętym i ostrym spotkaniu Urugwaj wygrał 4:2 i został pierwszym mistrzem świata. To jednak w drużynie Albicelestes grał 25-letni wówczas król strzelców imprezy - Guillermo Stabile i myślę, że warto przypomnieć sobie jego sylwetkę.

Logo mundialu w 1930 r. / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:Uruguay_1930_World_Cup.jpg

Guillermo Stabile, pierwszy wśród snajperów


Guillermo Stabile urodził się 17 stycznia 1905 roku w Buenos Aires, zmarł 27 grudnia 1966 roku , także w stolicy Argentyny.

Swoją przygodę z piłką rozpoczął w wieku 15 lat w drużynie Huracan , gdzie przez 3 lata występował w drużynie młodzieżowej, a przez kolejne 6 sezonów grał w drużynie seniorów. Ze swoim pierwszym klubem dwukrotnie zdobył mistrzostwo kraju (1925, 1928), po czym w 1930 r. wyjechał do Europy, by tam przez 9 lat kontynuować swoją karierę. Na „Starym Kontynencie” Stabile występował we włoskiej Genui oraz Napoli oraz we francuskiej Red Star Paris, w której zakończył swoją karierę. Po zawieszeniu butów na kołku do 1960 roku zajmował się pracą trenerską, prowadząc m.in. reprezentację Argentyny, z którą wygrał Copa America.
Najważniejszym momentem w karierze Guillermo Stabile były pierwsze w historii mistrzostwa świata, rozegrane w sąsiednim Urugwaju. Podczas tego turnieju argentyński zawodnik na trwałe zapisał się na kartach światowej piłki.

Stabile zadebiutował w reprezentacji w drugim meczu grupowym, przeciwko Meksykowi. W swoim pierwszym meczu strzelił hat tricka, o który przez długi czas toczyły się spory. Ostatecznie w 2006 roku FIFA stwierdziła, że był to dopiero drugi hat trick podczas mundialu. Guillermo w pozostałych meczach był równie skuteczny – strzelał gole w każdym swoim meczu, łącznie z przegranym meczem finałowym. Łącznie podczas pierwszych mistrzostw świata strzelił 8 goli w 4 meczach, co dało mu nagrodę Złotego Buta.




Poprzedni bohaterowie serii "Zasłużeni-zapomniani":
Ernest Wilimowski
Just Fontaine
Wacław Kuchar
Ernst Ocwirk
Alcides Ghiggia
Arthur Friedenreich

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.