Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8578 miejsce

"Gulczas,a jak myślisz" - najgorszy polski film wszech czasów

Od 12 do 14 marca we Wrocławiu odbywał się przegląd filmów pod nazwą „Produkty filmopodobne – kicz w polskim kinie”, zorganizowany przez Dyskusyjny Klub Filmowy „Introspekcja”. Na zakończenie przeglądu można było obejrzeć najgorsze polskie horrory. Poznaliśmy także wyniki plebiscytu na najgorszy polski film wszech czasów.

Ostatniego dnia przeglądu najgorszych polskich filmów we wrocławskim Multikinie w galerii Arkady pokazano najbardziej kiczowate (według organizatorów) horrory. Filmy te bardziej śmieszyły widzów niż straszyły, a częściowo wpisywały się także w gatunek kina erotycznego.

Mlaskający nietoperz


Wampirzyca Iza uwielbiała nietoperze / Fot. Wikimedia Commons„Lubię nietoperze” to film o wampirach oraz o potędze miłości. Rzecz dzieje się w pewnym małym miasteczku europejskim. Iza (Katarzyna Walter), piękna dziewczyna z dobrego domu jest wampirzycą. Wykorzystuje atuty swej urody, by wabić kolejne ofiary, a następnie je zabijać. Iza pracuje w sklepiku, gdzie przypadkiem poznaje Rudolfa Junga (Marek Barbasiewicz), psychologa zainteresowanego porcelanowym serwisem z nietoperzami, który sama wykonała. Po obejrzeniu w telewizji reklamy jego kliniki, Iza odnajduje doktora i prosi go o pomoc w walce z uciążliwą „dolegliwością”. Rudolf podchodzi do sprawy sceptycznie, nie wierzy w opowieści Izy o wampirach. Ale jej zdjęcie rentgenowskie nic nie pokazuje („Pani nie ma!”), nie można jej też wprowadzić w stan hipnozy, mimo starań najlepszych specjalistów. Iza, by udowodnić Rudolfowi, że naprawdę jest wampirzycą, dokonuje mordów na terenie jego kliniki. W końcu Rudolf zakochuje się w pacjentce, jak się okazuje – z wzajemnością. I to właśnie miłość, także fizyczna, powoduje, że dziewczyna wraca do normalności. Kończy się życie w strachu i ciągłym napięciu. Zakochani biorą ślub, rodzi im się córka Marta, która, jak się okazuje pewnego dnia, nie jest normalnym dzieckiem…

Wiele scen z tego filmu zasługuje na uwagę, jak np. nietoperz mlaskający podczas jedzenia owocu, lewitująca ciocia (Małgorzata Lorentowicz), czy samochód wybuchający w iście amerykańskim stylu. Pewnego dnia do sklepu, w którym pracuje Iza przychodzi klient zainteresowany różdżką. Kiedy bierze ją do ręki, różdżka zaczyna się gwałtownie poruszać, kierowana tajemniczą mocą. Szkoda tylko, że tak naprawdę to nie różdżka się porusza, lecz człowiek, który ją trzyma… Efekt bardzo zabawny. Widzów rozbawił także Rudolf, który świetnie walczył – oswobodził Izę z rąk profesora Wolfa (Grzegorz Warchoł) i jedną ręką, jednym uderzeniem unieszkodliwił trzech rosłych strażników. Zastanawiający jest również fakt, że ofiary wampirzycy umierają właściwie od razu w chwili, kiedy następuje ukąszenie – po prostu natychmiast „zasypiają” (może za wyjątkiem ogrodnika).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Po premierze wybitnego dzieła "Gulczas..." Wyborcza oceniając filmy stworzyła kategorię "Gorsze niż "Gulczas, a jak myślisz" :)))))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Normalnie horror!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.