1.
"Stereo dożylnie": Pierwszy singiel z naszej nowej płyty, piosenka o tym, że miałem już z 20 zawodów, jestem człowiekiem do wszystkiego i do niczego, o tym ze praca na saksach nie musi być złotym środkiem, w końcu o tym że czyjaś obecność pomaga w takich chwilach. Muzycznie naprawdę fajne melodie, prosto zagrane, ale z wyczuciem – czytałem w jakiejś gazecie, że klimat ma ten numer w stylu The Cure, ale zabij mnie, nie wiem w którym momencie ;-)
2.
"Jestem normalny": Pierwsza wersja tego kawałka powstała z 10 lat temu, zachowaliśmy szkielet, dodaliśmy nową rytmikę, klawisze itd. Numer o tym, że często w życiu jesteśmy wrzucani w schemat, jeździmy codziennie ze stacji A do B, zapominamy o tym co istotne. Kupujemy garnitur, palimy stare ciuchy, budujemy ściany z karton – gipsu, wstawiamy telewizor i obowiązkowy fotel z pilotem. Być może na dniach powstanie remiks tej piosenki zrobiony przez naszych znajomych z projektu LocoMotiveSun z Katowic. Jestem bardzo ciekawy ich pomysłu na ten numer.
3.
"Robot co robi love" : Muzycznie miało to być trochę jak Queen of The Stone Age, słuchaliśmy ich dużo w zeszłym roku, w samochodzie podczas trasy koncertowej. Dość surowo to brzmi, chyba najostrzejsza piosenka w historii Gutierez. Odurzeni nowością, biegniemy na czas po dyplom i milion – w skrócie.
4.
"Dzisiaj mam urodziny" : Na początku to miał być tzw. skit, taki dziwny przerywnik na płycie, potem jakoś wszystko skleiło się w całość. Tekst to trochę przerysowana historia, dzień z życia. Wiesz masz urodziny, siedzisz sam na chacie, trochę się schlałeś i zaczynasz „filozofować”. Zrobiliśmy do tego klip „po kosztach”, można go zobaczyć w necie.
5.
"Moje własne Idaho": Struktura piosenki zerżnięta z „Editors”. To fajny taneczny numer, dzięki niemu zagraliśmy w zeszłym roku na Stadionie Śląskim przed Pearl Jam (z tą piosenką startowaliśmy w konkursie). Tekst jak zwykle z lekkim dołem, o tym że w pewnym wieku już się nie rozpędzasz i nie hamujesz. Po prostu stagnacja, już się nie wychylisz…
6.
"Śmierć w rozmiarze „S” ": Wstrząsająca historia o dzieciakach, które targają się na własne życie, wiesz, najczęściej z jakichś błahych powodów. Była kiedyś akcja z nagrywaniem jakichś głupich filmików na telefon, zakończona tragedią. Myślę że udało się to niebanalnie opowiedzieć w tym numerze. Dużo emocji.
7.
"Kolor szary mój": Zerżnięty tym razem „coldplayowy” riff, w piosence o Mysłowicach.
8.
"Telewizor": Tym razem obyło się bez zapożyczeń, nietypowa rytmicznie piosenka, powstała parę dni przed nagraniem, o politykach i urzędnikach, którzy chcą nas pilnować, bo „kochają Boga”
9.
"Auto – pułapka": Miał to być numer ukryty. Szczerze mówiąc to nie wszyscy w Gutierez chcieli mieć go na płycie, Adam Toczko (producent) trochę tu „szarżuje” z pomysłem na aranż, parę rzeczy bym pozmieniał, wyszło jak wyszło. O tym, że słowa czasem są groźniejsze niż granat w rękawie – w wielkim skrócie.
Oficjalna strona zespołuProfil MySpace