Facebook Google+ Twitter

Guy Ritchie nakręcił "Sherlocka Holmes'a"

Guy Ritchie, brytyjski reżyser znany z takich hitów jak "Przekręt" nakręcił nowy film. Produkcja opowiada o losach najsłynniejszego brytyjskiego detektywa - Sherlocka Holmes'a.

Guy Ritchie, brytyjski reżyser znany z takich hitów jak "Przekręt" nakręcił nowy film. "Sherlock Holmes", bo taki tytuł nosi ostatnie dzieło reżysera, będzie opowiadał o przygodach słynnego detektywa oraz jego towarzysza, doktora Watsona. Oboje będą musieli stawić czoła wrogowi, który grozi przyszłości całej Anglii.

Jeśli streszczenie fabuły przypomina tysiące innych filmów, trailer sprawia, że warto zainteresować się tym filmem bliżej. Chyba każdy, zapytany o to jak według niego wygląda Sherlock Holmes oraz w jaki sposób działa odpowie, że to mężczyzna w średnim wieku oglądający wszystko przez lupę, pykający fajeczkę oraz nie wdający się nigdy w żadne bijatyki. Film Guya Ritichie na pewno obali ten stereotyp. Można się o tym przekonać oglądając trailery, które są dostępne w internecie.

Główne role w filmie zagrają Robert Downey Jr jako Holmes oraz ulubieniec wielu pań - Jude Law, którego zobaczymy w roli doktora Johna Watsona. Premiera filmu w USA odbędzie się 25 grudnia 2009 roku, w Polsce film pojawi się parę dni po Nowym Roku - 8 stycznia 2010 roku.

Trailer na Youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=QUQbmFAE5WI

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie podoba mi się to ciągłe "odgrzewanie starych kotletów". Ta tendencja trwa od jakichś 10 lat. Zaczęła się od masowej produkcji remake'ów, później wzięto się za kalkowanie hitów sprzed lat ("Tragedia Posejdona", "King-Kong", "Wojna światów", "Godzilla", "Planeta Małp" i wymieniać można dalej, w nieskończoność), zdarzało się też, że dla spędzenia ludzi do kin wykorzystano wyłącznie pewien motyw i nazwę z filmu sprzed lat ("Ocean's Eleven", "Italian Job"). Nakręcono również kinowe wersje popularnych przed laty seriali (w tym czarny Kojak!). Modzie na łatwiznę ulegli nawet twórcy uchodzący za najbardziej kreatywnych, a więc panowie Nolan (Batman) i JJ Abrams (Star Trek). Ritchie też kiedyś zachwycił dwoma filmami naprawdę ciekawymi i nieszablonowymi, ale widać po jego kolejnych produkcjach, że wyszedł z formy i musi się chwytać pomysłów już wykorzystywanych.

Akurat Sherlock Holmes to jeszcze inna bajka, niż wcześniej przeze mnie wymienione - to bohater książkowy, którego przygody były ekranizowane tyle razy, że trudno zliczyć, chyba tylko Drakula go przebija. Nie liczę na nową, super ekstra nieszablonową ekranizację - wszystko już było. Był levinsonowsko-columbusowski młody Holmes, było niezwykle interesujące "Prywatne życie Sherlocka Holmesa" (Billy Wilder), był grany przez Michaela Caine'a Holmes-figurant, marionetka Watsona ("Without a Clue"), pamiętam też komedię, w której Holmes-narkoman po 100 latach hibernacji budzi się w świecie komputerów, w którym czuje się kompletnie zagubiony. To nie jedyny przypadek "przesunięcia" pana Holmesa w czasie - podczas II wojny światowej kręcono propagandówki, w których legendarny detektyw walczy z nazistami. Wszystko było! No, może nie wszystko - został jeszcze Holmes-transwestyta, Holmes współpracujący z gangsterami i Holmes vs. Predator.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Downey Jr to niemalże genialny aktor. Czekam na film z niecierpliwością. W Tropic Thunder dał taki popis że hoho.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widziałam zwiastun. Uważam, że może to być interesujące złamanie stereotypu tej postaci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.