Facebook Google+ Twitter

Gwardia Wrocław powalczy dziś o finały europejskich rozgrywek

Siatkarki IMPEL Gwardii Wrocław są już w Mińsku, gdzie dziś rozegrają mecz rewanżowy z Minchanką Mińsk. Gwardzistki mają jeszcze realne szanse na awans do "final four" europejskich rozgrywek Challenge Cup.

Dominika Sobolska - 18-letnia środkowa jest najmłodszą zawodniczką IMPEL Gwardii Wrocław / Fot. Jarosław JakubczakW niedzielny wieczór wrocławskie siatkarki wyruszyły w kolejną daleką podróż. Po Azerbejdżanie i Szwajcarii przyszedł czas na Białoruś. Autokar Gwardzistek by dotrzeć do Mińska na dzień przed meczem w drogę musiał wyruszyć już w niedzielny wieczór. - W poniedziałek będziemy tam do południa, odbędzie się jeden trening i w dniu meczu też jeden. A po południu we wtorek mecz - zdradziła przyjmująca Gwardii Marta Czerwińska.

Przypomnijmy, że tydzień temu Gwardzistki przegrały w pierwszym meczu z Minchanką 2:3. Różnica jednego punktu pozwoliła jednak zachować nadzieję na awans do fazy "final four" rozgrywek Challenge Cup. Wygrana różnicą dwóch setów da zespołowi Rafała Błaszczyka pewny awans do kolejnej rundy turnieju. Przy ewentualnej wygranej 3:2 o tym kto zagra na kolejnym szczeblu zadecyduje tzw. "złoty set".

- Jestem przekonany, że w Mińsku wygramy 3:1 i awansujemy do czwartej rundy - mówił po pierwszym spotkaniu szkoleniowiec IMPEL Gwardii - tam (w Mińsku - przyp. red.) zagramy trochę lepiej, chociaż rzeczywiście będzie bardzo trudno - prognozuje Rafał Błaszczyk.

Dobrej myśli są także same zawodniczki. Na wygraną 3:1 stawiają Bogumiła Barańska i Marta Czerwińska. - Mam nadzieję, że wygramy ale nie w tie-breaku bo musimy dbać o swoje siły i zdrowie - przewiduje popularna Bogusia.

Joanna Wołosz / Fot. Jarosław JakubczakSiły i zdrowie w siatkówce są niezwykle ważne, zwłaszcza przy tak napiętym kalendarzu jaki ma w ostatnim czasie Gwardia. Podobnie jak podczas ostatnich spotkań w meczu z Minchanką z powodu kontuzji nie zagra liderka wrocławskiej drużyny Katarzyna Mroczkowska. Nieco słabiej ostatnio spisuje się także młodziutka rozgrywająca Gwadii Joanna Wołosz. - Przed Aśką jeszcze najpiękniejsze chwile nastąpią. Ona zrobiła ogromny krok do przodu, ale to tak się nie da, żeby iść cały czas. W którymś momencie to musiało nastąpić. Myślę, że tutaj nie ma jakiegoś kryzysu, to jest po prostu normalna kolej rzeczy (w przypadku tak młodej zawodniczki - przyp. red.) - uspokaja wrocławski szkoleniowiec.

Czy jedynej wrocławskiej drużynie biorącej udział w europejskich pucharach uda się awansować do grona czterech najlepszych zespołów okaże się już jutro. Początek meczu zaplanowano na godzinę 19.

W pozostałych parach 1/4 finału Challenge Cup najpoważniejszymi kandydatami do gry w final four są zespoły takie jak Panathinaikos Ateny, Galatasaray Istambuł czy niemiecki Dresdner SC. Drużyna która awansuje do finałowej czwórki oprócz nabycia sporego doświadczenia i prestiżu może liczyć na nagrody finansowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.