Pozycja materiału w rankingach:
"I odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"… i odpuścił Jan Paweł II swojemu niedoszłemu zabójcy, bo tak każe religia chrześcijańska, tak nakazywała mu wiara, wychowanie i modlitwa, którą zapewne odmawiał każdego dnia.
Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(39)
Średnia ocen
(4.61)
Miejscowość: Gorlice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 21.01.2010 01:17
Ścieżka kariery - spróbować kogoś zabić albo i zabić. Pójść do więzienia, napisać książkę o swoich zbrodniach i zarobić na tym. No ekstra! :/
Jeszcze jeden dowód na to, że świat nie jest, nie będzie i nie może być sprawiedliwy co akurat jest normalne.
Co do wybaczania to indywidualna sprawa. Papież chciał to wybaczył a nam nic do tego. Szkoda tylko, że Agca zarobi (dostanie jakby zapłatę za to co zrobił a zrobił źle). Przestępstwo popłaca jednak? Trudno.
Alicja Pływaczyk 20.01.2010 22:42
Tak, masz rację, Barbaro.
Ale to nie Akcy i nie Jego postępowanie powinno być oceniane nagłaśnianiem przez media,
bo zginą nam Autorytety dla młodzieży a pozostaną niechlubne wzorce.
Alicja Nowak 20.01.2010 21:42
Dziękuję wszystkim za uwagi i zainteresowanie. Pozdrawiam serdecznie. Alicja
BARBARA Romer Kukulska 20.01.2010 21:24
Alicjo, zbrodniarza. Przecież miał już na "koncie" jedno mordesrtwo . A to , że JP2 wymknął się śmierci spod kosy nie uwalnia Akcy od tego zasłużonego w pełnie tytułu zbrodniarza.
Alicja Pływaczyk 20.01.2010 21:14
Wirtualna Imienniczko ;)
Przelałaś sporą część moich refleksji po wyjściu na wolność niedoszłego zbrodniarza.
Za szczere przekazanie odczuć 5+.
Brakuje mi jednak zakończenia bardziej pozytywnym odniesieniem, jakim było przebaczenie.
Brakuje mi uwypuklenia kontrastu postaw:
Człowieka Silnego Skromnością, którego stać na wybaczenie
i człowieka słabego żądzą pieniądza, którego nie stać na godne przyjęcie wybaczenia.
Autor usunął profil 20.01.2010 16:38
Cóż mi rzec pozostaje... Pani Alicjo, artykuł jest nie tylko na czasie, ale w dobrym stylu napisany :)
Moje skromne 5*
Łukasz Kowalski 20.01.2010 15:03
Dodam jedynie, że luksusy i pieniądze Ali'ego Agcy będą jedynie rzeczą nabytą. Niech pławi się w bogactwie i próżności, nie szczędźmy mu tych bezwartościowych cnót współczesnego barbarzyństwa myśli i słowa.
Czyż nie będziemy budowali jego historii opierając się o czyn, którego się dopuścił?
Prawdą jednak jest, że medialna zbrodnia, cóż rzec można, zawsze zostanie zapamiętana, uwieczniona na kartach historii oraz ksiąg literackich.
Stając jednak po stronie tego "kalekiego" dziennikarstwa trzeba wziąć pod uwagę także czynnik wpływający pozytywnie na całe zdarzenie. Pomińmy sferę finansową, skupmy się na sferze, która pozwoli zapamiętać tak czy inaczej osobę Ali Agcy tylko i wyłącznie jako zamachowca i zbrodniarza, któremu jeden z uduchowionych Chrześcijan darował winy patrząc na niego jak na człowieka, nie jak na bestię.
Wielu zbrodniarzy żyło i żyje po dziś dzień, Agca jest jedynie jednym z wielu, którzy zostaną zapisani w historii naszego świata i zaginie jako mały człowieczek, słaby, który musiał ukłonić się wyższości wartości, które wyznajemy... to fakt, którego nikt nie złamie.
Łukasz Kowalski 20.01.2010 14:37
Wybaczać - nie wybaczać, owa cnota leży w intencji osobistych przekonań, wierzeń i nauk. Najgłębsza z ikon wiary katolickiej odnosi się do każdego człowieka... mamy wybór. Moje stanowisko w tej sprawie jest jedno - nie powinno się w tak frywolny sposób łączyć wybaczania z historią Ali Agcy. Brakuje mi w tekście profesjonalnego obiektywizmu.
Przeczytałem tekst dobry, jednak nie widzę związku wybaczania z materialnymi korzyściami wynikających ze zbrodni owego człowieka.
Owszem nastaliśmy czasy, w których media tylko i wyłącznie by zaspokoić własny głód, terroryzujących umysł "porządnego" obywatela, informacji. Z pewnością ta sytuacja godzi w dobry gust jak również poczucie estetyki, nie powinniśmy jednak z tego powodu burzyć krwi w żyłach tylko przyjrzeć się zimnym okiem, kalkulując.
Z pewnością niejedną osobą interesuje historia Ali'ego, jego motywy, odczucia z przed zamachu, rozkazu być może i przygotowanie. Sytuacja, która da temu człowiekowi "przy okazji" zarobek" nie jest żadnym uwłaszczeniem, ot prawo do sprzedania historii. Przypomnę dość ważnej w świecie katolików ze względu na moc przekazu, papieża.
Przypomnę również, nie polskiego, jak to już w powyższym tekście czytamy, o Benedykcie XVI również możemy mówić polski papież, duński, estoński, niemiecki i nigeryjski, cało światowy kochani nie zapominajmy o tym. Polskich to my mieliśmy i mamy i mieć będziemy polityków, sportowców i upierdliwych sąsiadów.
Wracając jednak to middle point, osobiście nie mam nic przeciwko aby zbrodniarz mógł zarobić i żyć ze swojej trefnej historii. Życie jest takie krótkie, i jak zapewne swoim gestem chciał przekonać wszystkich ludzi wielbiących życie, nie traćmy czasu na nienawiść i smutek... żyjmy bo żyć będziemy tylko raz.
Pozdrawiam :)
Anna Koralun 20.01.2010 13:21
O Ali Agca pamiętać będziemy zawsze, niestety, ale czy zarobi - to zależy od nas: czytelników i widzów. Przypuszczamy, że zarobi, cóż gawiedź jest zawsze i wszędzie.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)