Facebook Google+ Twitter

Gwiazda i ja - polska adapatacja broadwayowskiego przeboju

Gwiazda i ja to opis prawdziwego zdarzenie z 1985 roku, kiedy znana Bette Davis, przybyła do domu nikomu nieznanej gospodyni domowej z Connecticut. Jaki będzie finał tego nieoczekiwanego zdarzenia...

http://www.clubcapitol.pl / Fot. http://www.clubcapitol.pl
Spektakl rozpoczyna się klimatyczną piosenką - wykonywaną w półmroku - z projekcją znanych ról gwiazdy (Magdaleny Zawadzkiej) w tle... po której prezentująca się na scenie Pani Domu (Anna Gornostaj)- Elizabeth Fuller - zaczyna opowieść o jej spotkaniu z gwiazdą Betty (Magdalena Zawadzka).

Elizabeth przygotowuje się na na krótki 1-2 dniowy pobyt w swoim domu słynnej hollywoodzkiej aktorki Bette Davis. Jest to dla niej ogromne przeżycie i spełnienie dziecięcych marzeń związanych z gwiazdą szklanego ekranu. Po przy byciu gwiazdy codzienność domowników ma jednak ulec drastycznej zmianie. A sama Gwiazda choć miała zostać na krótko to w rezultacie pozostanie na cały miesiąc w domu Fullerów. W trakcie jej pobytu do domu Elizabeth zawita znajoma prowadząca ewangelizację w rytmie gospel, odbędzie się również dramatyczna podróż z małym Chrisem (synem Elizabeth) do Jeffs'a. Chłopiec choć początkowo poirytowany wizytą gościa, zostanie do tego stopnia zauroczony urokiem Bette, że będzie chciał spędzać z nią coraz więcej czasu. Pewnego dnia poprosi nawet Gwiazdę o wykonanie kołysanki. W rezultacie w spektaklu pojawia się w wykonaniu Magdaleny Zawadzkiej polska reinterpretacja znanego utworu Bang Bang (My Baby Shot Me Down), wykonywanego przez Nancy Sinatra.

Przedłużający się pobyt Gwiazdy, staje się dla Johna coraz bardziej uciążliwy. Najlepiej oddaje to 16 rocznica małżeństwa Elizabeth i Johna, na którą mają wybrać się do znanej restauracji u Pierre'a, przy "oczywistym" towarzystwie Betty. Po 3,5 tygodniowym pobycie nawet Liz dostrzega, że pobyt aktorki jest dla niej coraz bardziej dokuczliwy i nawet ona przestaje zasłaniać się przed mężem młodzieńczą obsesją na punkcie aktorki, jaką miała wspólnie ze swoją matką. Pasja ta była aż tak daleko posunięta że chodziły do kina kilkukrotnie na każdy film z Bette Davis. W młodości Elizabeth planowały nawet "pielgrzymkę" do jej posiadłości w Hollywood, zbierały autografy oraz modliły się w jej intencji. John nie mogąc pozbyć się intruza z własnego domu, postanawia wyprowadzić się, gdyż nie rozumie zachwytu swojej żony względem Betty.

W rezultacie jednak wizyta gwiazdy stanie się dla Fullerów okazją aby docenić znaczenie rodziny, zwiększyć pewność siebie i poczucie własnej wartości (zwłaszcza dla Elizabeth). Opisywany miesiąc życia pozwoli John'owi i Liz, na nowo odkryć i rozpalić łączące ich uczucie. Dodatkowo Elizabeth wreszcie odczaruje dziecięcą fascynację gwiazdą szklanego ekranu, na rzecz życia własnym życiem.

Odnosząc się do gry scenicznej aktorek w pierwszym akcie należy zauważyć, iż była ona nazbyt statyczna. Brakowało w niej swoistej interakcji z publicznością, co z pewnością byłoby możliwe przy tak ciekawej tematyce. Paradoksalnie najlepiej pod tym względem wypadają krótkie epizody z ekranu z udziałem Cezarego Morawskiego w roli Johna Fullera. W każdej sytuacji, puentuje on trafnie zmiany, jakie zaistniały w jego domu już po kilku dniach pobytu Betty.
Barwy i swoistego zacięcia brakuje również w momentach gdy Gwiazda używa wulgaryzmów, są one w jej wykonaniu niezbyt przekonywujące i bezbarwne. Przypuszczalnie miały oddać jakiś zaplanowany efekt, zbudować napięcie, zdenerwowanie a w rezultacie okazują się być pozbawione wyrazu.
Jako plus spektaklu należy zwrócić uwagę na znakomitą grę świateł oraz przerywniki ekranowe, które informują o kolejnych dniach pobytu Betty oraz stają się swoistymi przerywnikami pomiędzy kolejnymi wydarzeniami na scenie.
Poza wymienionymi elementami wpływającymi na klimatyczność spektaklu, nie można nie wspomnieć o finałowym utworze "W oczach gwiazdy blask", wykonywanym niezwykle emocjonalnie przez Natalię Sikorę, przy akompaniamencie Mateusza Dębskiego, który kończy przedstawienie.

Podsumowując, spektakl warto zobaczyć poza doborową obsadą, również dlatego że w jego odbiciu widać jak na dłoni do czego prowadzić może ślepe zauroczenie życiem celebrytów i gwiazd kolorowych czasopism. W przypadku bohaterów stan chorobowy został jednak opanowany w porę, stając się katalizatorem dla ich rodzinnych relacji.



Obsada:
Magdalena Zawadzka - Bette Davis
Anna Gornostaj - Elizabeth Fuller
Cezary Morawski - John Fuller

Tytuł oryginalny „Ja i Jezebel” (przekład: Julita Grodek)
Reżyseria
Cezary Morawski
Scenografia Dorota Banasik
Kostiumy Elżbieta Tolak
Muzyka Agnieszka Putkiewicz
Teksty piosenek Michał Wojnarowski

Czas trwania: 120 minut (1 przerwa).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.