Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

95755 miejsce

Gwiazda i ja w warszawskim Capitolu

Wiele osób uważa świat showbiznesu za istny raj. Czy tak jest w istocie? Czy faktycznie życie celebrytów jest ciekawsze? Odpowiedź być może znajdziecie w spektaklu Gwiazda i ja

Broadwayowskie hity często goszczą na deskach polskich teatrów. Tym razem przyszła kolej na spektakl „Gwiazda i ja”. Komedię o tyle wyjątkową, że pokazuje prawdziwe wydarzenia.

Rok 1985 okazał się bardzo wyjątkowy dla zwykłej gospodyni domowej z Connecticut, Elizabeth Fuller.
Pewnego ranka do drzwi naszej bohaterki , Elizabeth (Anna Gornostaj), puka wielka gwiazda kina, Betty Davis (Magdalena Zawadzka). Ponieważ hotelarze strajkują, szuka noclegu. Jedna noc przeradza się w miesiąc… Jej pobyt powoduje wiele zmian w życiu Elizabeth i jej rodziny. Zmian, które może nigdy nie miałyby miejsca, gdyby nie pobyt wielkiej gwiazdy.

Trzeba również dodać, sztuka ta jest bardzo dobrze wyreżyserowaną (tutaj ukłon w stronę Cezarego Morawskiego, który również pojawia się na scenie) i świetnie zagraną komedią. Wszystko wydaje się na swoi miejscu. Nikt nie błąka się bez celu po scenie sprawiając wrażenie, jakby sam nie wiedział co robi.

Wielkim plusem spektaklu są dialogi i zabawne sytuacje, które możemy oglądać. Nie jest to jednak jedna z wielu pustych komedyjek. Pokazuje jaki wielokrotnie jest stosunek znanych nam z ekranu osób do siebie samych. Pokazuje też, jak my postrzegamy celebrytów. I że czasami nasze życie jest o wiele ciekawsze i pełniejsze. Taka jest moja refleksja po wyjściu z teatru. Każdy jednak może tu znaleźć coś dla siebie. Być może niejedna pani oglądając tę sztukę zobaczy własne życie. I bardziej zacnie cenić to, co ma.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.