Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15958 miejsce

Gwiazda serialu "M jak miłość" w Ostrowcu Świętokrzyskim

Grająca seniorkę rodu Mostowiaków w serialu "M jak miłość", Teresa Lipowska, odwiedziła w sobotę 10 listopada 2012 r. Ostrowiec Świętokrzyski. Spotkanie z aktorką zakończyło cykl rozmów z artystami grającymi w filmach Jana Rybkowskiego, którego rok obchodzony jest w tym mieście.

Teresa Lipowska - Zaliwska. / Fot. Krzysztof KrzakTeresa Lipowska spotkała się w pracy z pochodzącym z Ostrowca Świętokrzyskiego reżyserem kilkakrotnie. po raz pierwszy w 1956 roku na planie "Nikodema Dyzmy", gdzie zagrała kobietę towarzyszącą złodziejowi w Teresa Lipowska w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof Krzakrestauracji. Jej nazwisko nie pojawiło się wtedy w napisach. podobnie było w przypadku drugiego filmu, "Spóźnieni przechodnie", który był wyświetlony po spotkaniu z aktorką w ostrowickim kinie Etiuda. We wchodzącej w skład tego obrazu noweli "Stary profesor" aktorka jedynie "przewija się przed kamerą" na rowerze. Poważniejsze zadanie powierzył Jan Rybkowski Teresie Lipowskiej dopiero w "Wizycie u królów", telewizyjnym paradokumentalnym filmie, pokazującym piękno i zabytki Krakowa i w serialu "Rodzina Połanieckich", w którym zagrała rolę Bigielowej. Po drodze był jeszcze kolejny epizod, we "Wniebowstąpieniu". - Był to niezwykłej kultury człowiek - wspominała Teresa Lipowska Jana Rybkowskiego, z którym szczególnie bliskie kontakty nawiązała podczas kręcenia filmu w Krakowie. - Dobry, uroczy, pogodny. Nie zdarzyło się, żeby na planie na kogoś krzyknął lub okazał się niesympatyczny czy złośliwy. Poza planem rozmawialiśmy dużo o życiu, o filmie, o stosunku do pracy w nim...

Spotkanie z Teresą Lipowską przebiegało w bardzo sympatycznej atmosferze. Prowadził je Norbert Zięba. / Fot. Krzysztof KrzakRole w filmach Rybkowskiego nie były pierwszymi w karierze Teresy Lipowskiej. Już jako 13-latka pojawiła się ona jako junaczka "Służby Polsce" w filmie "Pierwszy start" Leonarda Buczkowskiego. To na planie tego filmu, wspominała aktorka w Ostrowcu Świętokrzyskim, grający Franka Mazura Stanisław Mikulski obtańcowywał ją i jej koleżanki z "jedenastolatki" statystujące po raz pierwszy w filmie. Potem obydwoje spotykali się na scenie teatralnej (m.in. w warszawskim Teatrze Nowym) i w telewizyjnej "Stawce większej niż życie". Statystowanie w filmie Buczkowskiego nie było bezpośrednim impulsem do wybrania przez Lipowską zawodu aktorki. Chciała być bowiem lekarzem pediatrą. Do zdawania do szkoły teatralnej namówiła ją nauczycielka - opiekunka kółka dramatycznego, widząc jej umiejętności recytatorskie i wokalne (od piątego roku życia aktorka grała na pianinie). Kiedy zakomunikowała ojcu, że została przyjęta do szkoły aktorskiej, ten spadł z drabiny. Wolał bowiem, by córka miała jakiś przyzwoitszy zawód. - Miał rację, - przyznawała Teresa Lipowska podczas spotkania - bo to bardzo niepewny zawód, chociaż ja miałam szczęście, gdyż moja kariera przebiegała bardzo równomiernie. Zawsze byłam na etacie w teatrze, grałam w filmie lub w radiu albo w dubbingu, kabarecie czy też na estradzie. Nie byłam okładkową artystką, której gwiazda wybuchła podczas tylko jednego sezonu na okładkach wszystkich kolorowych pism.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.