Facebook Google+ Twitter

Gwiazdka na obcej ziemi

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-12-23 15:06

Cudzoziemcy, którzy od lat mieszkają w Warszawie, przejmują wiele polskich bożonarodzeniowych obyczajów, nawet jeśli nie są chrześcijanami. Dla wielu z nich to również okazja do odwiedzin u przyjaciół emigrantów.

Od 21 lat Gwiazdkę w Polsce spędza Omar Alsehabi, Palestyńczyk, który w Warszawie prowadzi sieć barów Palmira. Razem z żoną Polką i dwójką dzieci pierwszy i drugi dzień świąt spędzi u teściów. W Wigilię państwo Alsehabi zostaną w domu. Omar jest muzułmaninem, dlatego podczas uroczystej kolacji nie będzie dzielenia się opłatkiem. - Ale karp w galarecie i pierogi z grzybami będą u nas na pewno - śmieje się Omar. Pamięta pierwsze wrażenia ze świąt Bożego Narodzenia w Polsce. Polskie tradycje świąteczne zbliżają do siebie ludzi - mówią cudzoziemcy

- Wtedy nie znałem jeszcze wielu Polaków, więc te parę dni spędziłem z kolegami w akademiku. Na pierwszą w moim życiu polską wigilię zostałem zaproszony przez rodziców mojego kolegi ze studiów, mieszkających w Piotrkowie Trybunalskim. To były jeszcze czasy PRL-u. W sklepach niczego nie można było dostać, a tu święta i stół suto zastawiony. To mi się spodobało - wspomina Omar. Przyznaje, że szczególne wrażenie zrobiło na nim wolne nakrycie przy wigilijnym stole i zwyczaj dzielenia się opłatkiem. - To dobre tradycje, bo zbliżają do siebie ludzi. Nie jestem jednak katolikiem, więc dla mnie to tylko miły gest - mówi Omar.

Już po raz kolejny z okna domu polskich przyjaciół pierwszej gwiazdki wypatrywać będzie Ton Van Anh, Wietnamka mieszkająca od 12 lat w Warszawie, korespondentka Radia Wolna Azja. - W Polsce mieszkają też moi rodzice, ale Wigilię zwykle spędzamy osobno, oni idą do swoich przyjaciół, ja jestem zapraszana do swoich. Świętuję po polsku, dzielę się opłatkiem, próbuję tradycyjnych 12 potraw - mówi Ton Van Anh. Kiedy przyjechała do Polski jako 12-letnia dziewczynka, była zaskoczona rozmachem przedświątecznych przygotowań. - Wtedy myślałam, że święta religijne obchodzone są tylko w Azji. Tymczasem w grudniu panowała w Polsce taka cudowna atmosfera. Mimo że była zima, ulice mieniły się kolorami - wspomina.

- Być może Polakom będzie trudno w to uwierzyć, ale im ktoś goręcej praktykuje buddyzm, tym bardziej jest ciekaw innych tradycji. Dlatego zdeklarowani buddyści chętnie chadzają na polską pasterkę i starają się uczestniczyć w polskich świętach - mówi Ton Van Anh. Potwierdza to Wietnamka Huong Dang. W Polsce mieszka już od 15 lat. Właśnie kończy w Warszawie studia medyczne. - Pamiętam, że kiedyś z moimi wietnamskimi przyjaciółmi chodziliśmy do kościołów zobaczyć, co to takiego ta pasterka - wspomina dziewczyna. Jej rodzina, choć wyznaje tzw. kult przodków, ubiera w domu choinkę, obdarowuje się prezentami, jada tradycyjne dania z karpia.

Julia Sawicka
-
POLSKA

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.