Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7934 miejsce

Gwiazdy black metalu: artyści czy przestępcy? Część I.

Przy black metalu, tzw. gangsta rap to niewinna igraszka. Wiele gwiazd najcięższej odmiany metalu niejednokrotnie ma na swoim koncie satanistyczne ekscesy, a nawet zabójstwa. Kilku z muzyków tego nurtu zginęło śmiercią samobójczą.

W zeszłym miesiącu popełnił samobójstwo Jon Nodtveidt, założyciel szwedzkiego zespołu Dissection. Grupa wykonywała muzykę blackmetalowa. Najbrutalniejszą odmianę metalu. Nodtveidt był zdeklarowanym satanistą. To kolejna śmierć osoby związanej z tym gatunkiem muzycznym.

Jon Nodtveidt, zdjęcie z oficjalnej strony zespołu Dwa lata temu lider zespołu Windir, Terje Bakken "Valfar" zamarzł w drodze do domku w dolinie Sogndall w Norwegii. Jeszcze rok wcześniej będący pod wpływem alkoholu gitarzysta fińskiego Impaled Nazarene, Teemo "Somnium" Raimoranta zginął po upadku na lód z mostu w Helsinkach.

Black metal cały czas zbiera żniwo

W przypadku black metalu muzyka nie jest najważniejsza. Równie ważna jest ideologia, którą prezentują dane zespoły. Te najchętniej korzystają z satanizmu, ale także z pogaństwa i... narodowego socjalizmu. Black metal ma własne słownictwo. Zespół to na ogół "horda". Nazwy instrumentów mogą przybierać najprzeróżniejsze formy. Gitara elektryczna może być na przykład "wojennym toporem piekielnym", gitara basowa "czterostrunowym armageddonem", perkusja "pulsem śmierci" itd. Teksty są przeważnie w języku angielskim, ale bardzo popularne są języki narodowe, np. norweski, szwedzki, fiński, polski, ukraiński czy rosyjski. Niektóre zespoły korzystają z języków martwych, np. łaciny, lub staro-cerkiewno-słowiańskiego, a nawet języka orków, wymyślonego przez popularnego ostatnio angielskiego pisarza, Johna Tolkiena.

Okładka płyty zespołu blackmetalowego. | Fot. materiały wytwórni.Osoba związana z black metalem powinna mięć swój pseudonim. Są to imiona demonów, diabłów, a także postaci z mitologii germańskiej, czy tolkienowskiej. Bardzo ważny jest również wygląd. Muzycy lubią występować okuci pasami nabitymi gwoździami i tym podobnymi akcesoriami. Przed koncertami malują na twarzach tzw. "corpsepainty". Są to różne wzory mające nadać (najczęściej) trupi wygląd.

Black metal powstał w połowie lat 80. ubiegłego wieku, dzięki zespołom Celtic Frost, Bathory i Hellhammer. Jego prawdziwy rozwój nastąpił na przełomie lat 80/90. za sprawą norweskich zespołów Mayhem, Darkthrone, Burzum, Emperor i Satyricon. W niektórych kręgach te nazwy stały się kultowe. Sława ta nie wiąże się tylko z dokonaniami muzycznymi, ale przede wszystkim z listą przestępstw i wykroczeń jakich dopuścili się członkowie "hord".

Mayhem - ozdoby kronik policyjnych

Muzycy zespołu Mayhem - prekursorzy gatunku - szokowali swoim wyglądem i zachowaniem. W początkach działalności podczas ich koncertów na scenie leżały martwe zwierzęta, a w przerwach miedzy utworami wokalista Per Yngvie Ohlin "Dead" ćwiartował piłą mechaniczna świńskie łby. Wokalista przyjął sobie taki pseudonim, bo w wieku kilku lat uczestniczył w wypadku samochodowym i przez pewien czas znajdował się w stanie śmierci klinicznej. Był zafascynowany śmiercią. Do tego stopnia, ze zakopywał swoje ubrania w ziemi, żeby pachniały zgnilizną.

W 1990 roku Dead popełnił samobójstwo. Policja ustaliła, ze odurzył się naftą lub benzyną, a potem podciął sobie żyły. Tajemniczym wydaje się fakt, że twarz Deada była zmasakrowana, a obok zwłok leżała strzelba myśliwska. Pocisk rozerwał czaszkę i zmiażdżył mózg.
Varg VikernesPodejrzenia o zmasakrowanie zwłok padły na gitarzystę - Oysteina Aarsetha "Euronymousa". Ten jako pierwszy znalazł zwłoki przyjaciela. Zrobił im także zdjęcia, które później trafiły na okładkę do jednej z płyt zespołu. Jak sam twierdził, Euronymous także miął zjeść kawałki mózgu Deada. Z kości wokalisty, Euronymous wspólnie z perkusistą Janem Axelem von Blombergiem "Hellhammerem" zrobili sobie amulety i wisiorki. Dead zostawił pożegnalny list: "(...) nie należę do tego świata, jestem leśnym demonem i z lasu pochodzę. Teraz chcę do lasu wrócić... Pomysł odebrania sobie życia nie zrodził się w mojej głowie ostatnio. Myślałem już o tym od kilkunastu lat. Muszę zobaczyć co jest poza...". Muzycy Mayhem próbowali wykraść zwłoki Deada i pochować w miejscu, które miało stanowić zaczątek satanistycznego cmentarza.

Po pewnym czasie do zespołu dołączył Varg Vikernes "Count Grischnakh" z zespołu Burzum. Miedzy Vikernesem a Euronymousem doszło do konfliktu. Euronymous był komunistaą zaś Vikernes nazistą. W końcu Vikernes zamordował Euronymousa. Zadał mu nożem 17 ran w korpus oraz 8 w głowę i w kark. Po 12 dniach policja złapała mordercę. Został skazany na 21 lat więzienia bez możliwości wcześniejszego zwolnienia. Za współudział w morderstwie został skazany na 8 lat więzienia także drugi gitarzysta Mayhem, Snorre Ruch. Przez następny tydzień po wydaniu wyroku norwescy sataniści spalili osiem kościołów, w tym kilka zabytkowych. Zespół Mayhem istnieje nadal, ale nie stanowi już awangardy black metalu. Niedawno do zespołu powrócił legendarny wokalista Attila Csihar, który był aresztowany za przemyt narkotyków.
c.d.n.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Suspira Eterna
  • Suspira Eterna
  • 01.01.2012 10:51

Szlag człowieka trafia jak czyta takie artykuły. Varg zabił Euronymousa, bo ten był komunistą a tamten nazistą? :O Myślę, że warto byłoby najpierw zapoznać się z argumentami "mordercy". Po drugie Varg nie jest satanistą, po trzecie wypadałoby nie robić błędów, Count Grishnackh, ale rozumiem, że te dodatkowe "c", to tak żeby bardziej z niemieckiego było, tak nazistowsko. Artykuł wyssany z palca. Brak jakichkolwiek źródeł, ot żeby była sensacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr Bielik
  • Piotr Bielik
  • 08.02.2011 12:08

@Zaranek: "Sam tez gram w kapeli bm i co nieco wiem"
jeśli ktoś codziennie bąki puszcza, to raczej ekspertem w rafinerii nie zostanie. Chociaż tu chemia organiczna i tu chemia organiczna.
Nic nie wiesz, kolego, o temacie, a wypowiadasz się z pozycji znawcy. Cały ten tekst mógłby się pojawić na niszowym blogu, którego nikt nie powinien przeczytać. Nie wiem, kto ci to tutaj przepuścił.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gabriel Artistisch
  • Gabriel Artistisch
  • 11.11.2010 18:54

Mało profesjonalne podejście. Wnioskuję między innymi z braku odnośników, skąd owe informacje zostały zaczerpnięte.

"Przecież opisane przypadki to ostra dewiacja, nieprawdaż pani Thu...?" Nie wiem, skąd autor tekstu wziął te anegdotki o jedzeniu mózgu kolegi z zespołu, ale widocznie niekoniecznie zna pojęcie 'rzetelność dziennikarska' i wstawia jakieś niesprawdzone ploteczki z pudelka. A, panie Mirze - określone przypadki, czyt. Varg Vikernes, który zabił Euronymousa, nie jest po pierwsze przypadkiem nadzwyczajnym - gdyby nie to, że jest muzykiem, nikt nawet by nie zwrócił na to uwagi. Po drugie - pana wypowiedź brzmi, jakby pan pierwszy raz słyszał o tym, że ktoś umarł i jest naszpikowana emocjami. Niepotrzebnie. I myślę, że psycholog jest tu całkowicie niepotrzebny, bo to 'normalna rzecz' i powtórzę się - gdyby to nie był muzyk, nawet by pan nie zwrócił uwagi. No i owszem, do człowieka możesz się pan ustosunkować, jak to zostało wyrażone, ale do muzyki przez czyjeś postępowanie - to już jest głupota i zwyczajna ignorancja.

"(...)ale juz sie nie wyklocalem(...)" Bo jesteś mało asertywny? Usprawiedliwianie się, nie prowadzi do 'oczyszczenia z zarzutów'. To działa tylko w sądzie. Jak widać, bardzo dobrze znasz się na black metalu, skoro uważasz, że jest to najcięższy gatunek metalu. No i oczywiście, grasz w zespole, to wyjaśnia wszystko.
Ogółem? Mitoman z Ciebie, facet, ale poprawiłeś mi niebywale nastrój tym artykułem.

"gdyż ledwie przeżyłam kontakt z Twoją arcymroczną wizją black metalu. (...) aczkolwiek nie wmawiaj ludziom,iż obraz black metalu jest tak żałosny. (...) Polecam zapoznanie się z historią BURZUM i Mayhem." To oddaje w pełni moje odczucia dotyczące tekstu.

"czy to znaczy, ze Kurt Cobain (który jak wiadomo też strzelił sobie w głowę) też jest satanistą?" Zdaje mi się, że kolega nie zna historii Nirvany, skoro wypowiada się z taką pewnością o domniemanym samobójstwie wokalisty. Wpleciony sarkazm, kompletnie niepotrzebny.

"Ale co mi tam - pytanko o jedno stwierdzenie w tym artykuliku - w artykule zero opisów realnych zabójstw dokonanych na dziewicach przez liderów zespołów metalowych w czasie tzw czarnych mszy" Widzę, że o czarnych mszach też się kolega na jakimś pudelku naczytał. Radzę poznać temat, zanim się coś głupiego palnie.

"Z metalem jest jak z każdą inną muzyką - zdarzają się wśród muzyków również osoby niestabilne psychicznie. I nie tylko w metalu." Dodam: nie tylko w muzyce. To się nazywa ograniczenie, autorze komentarza.

"czytelnicy w lot chwytają się stereotypów zwłaszcza, jeśli dotyczy to zagadnień, których nie rozumieją." Zgadzam się.

"I czemu się dziwić, że popełniają samobójstwa, skoro mają noc przez pół roku?" Zjawisko, o którym mówisz, czyli noc polarna występuje za kołem podbiegunowym, na samych biegunach. W każdej części Norwegii następstwa ruchu obiegowego są takie same, jak u nas. Trochę geografii by nie zaszkodziło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ich Effe
  • Ich Effe
  • 15.09.2010 17:14

No cóż, pomysł na artykuł fajny. Wykonanie średnie. Wiadomo, że z dziennikarskiego punktu widzenia nie da rady dogodzić wszystkim, jednak uważam, że temat jest dość spłaszczony. Daleki jestem od ukrzyżowania autora, ale również daleki jestem od komentarzy moich przedmówców.
Z metalem jest jak z każdą inną muzyką - zdarzają się wśród muzyków również osoby niestabilne psychicznie. I nie tylko w metalu. Wspomniani w tytule gangsta raperzy też do aniołków nie należą (The Game, 2Pac, bla bla bla), wśród innych gatunków również znajdzie się wiele osób zdrowo rąbniętych.
Oczywiście fajnie dla mediów jak ktoś spali kościół, albo zrobi wisiorek z kości... Jednak proszę pamiętać, że czytelnicy w lot chwytają się stereotypów zwłaszcza, jeśli dotyczy to zagadnień, których nie rozumieją. Dlatego trochę mnie denerwuje, gdy rysuje się obraz "metalowych przestępców". Później przyjeżdża taka Metallica czy Slayer i idąc na koncert (w jeansach i t-shircie - bez ćwieków :)) jestem wyzywany od satanistów.
Przestępców trzeba karać, ale nie wkładać do jednego worka z całą subkulturą. To trochę tak, jakby niedzielny kibic piłki nożnej był a priori uznawany za stadionowego hooligana.
We wszystkim potrzebny jest umiar.
P.S. Większość (o ile nie wszystkie) wymienione przez Autora przypadki dotyczą Skandynawów. I czemu się dziwić, że popełniają samobójstwa, skoro mają noc przez pół roku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem i nie wzbudziło to mojego wzburzenia zapytałem syna 26 letniego też przeczytał i nie zareagował świętym oburzeniem.Trochę spokojniej Panowie bo dojdzie do awantury.Lepiej policzyć do 10 i spokojnie napisać komentarz.Pozdrawiam spierających się w kulturalnych zapasach.Za temat5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tendencyjność powyższego artykułu wzbudza we mnie obrzydzenie większe niż okładka bootlega Mayhem. Na pierwszy rzut oka widać, że autorowi jest znajomy owy temat jak małpie zagadnienie fizyki kwantowej. Być może warto pomyśleć o zatrudnieniu w redakcji "Faktu"? ;>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prosiłbym, żeby autor mi wytłumaczył w jaki sposób pocisk ze strzelby myśliwskiej może zmiażdzyć mózg??? Mozg to może zmiażdzyć kula ale armatnia (i to też musiałaby być odpowiednio duża), pocisk ze strzelby może mozg co najwyżej rozerwać! Jeżeli w tekście znajduje się tak amatorski i beznadziejnie głupi błąd, to nawet nie chce mi się zastanawiać nad logicznością i prawdziwością reszty zawartych w nim stwierdzeń... Ale co mi tam - pytanko o jedno stwierdzenie w tym artykuliku - w artykule zero opisów realnych zabójstw dokonanych na dziewicach przez liderów zespołów metalowych w czasie tzw czarnych mszy za to 3/4 artykułu to opis samobójstw osób kojarzonych ze sceną metalową - czy to znaczy, ze Kurt Cobain (który jak wiadomo też strzelił sobie w głowę) też jest satanistą? Czy to w takim wypadku oznacza, że wszyscy grający grunge to sataniści? Charles Manson pisał piosenki - czy to znaczy, że wszyscy piszący piosenki to chorzy psychicznie mordercy? O mój Boże! - Hitler był malarzem a ja dzisiaj mazałem po ławce w czasie wykładu - czy to znaczy że ja też za klika lat będe przewodził państwu które wywoła kolejną wojnę światową???

PS: Żołnierze niemieccy w czasie II Wojny Światowe też palili kościoły - na pewno byli satanistami i słuchali black metalu więc Hitler też był na pewn satanistą, więc ja też jestem! O mój Boże - muszę gonić do kościoła się wyspowiadać :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

przezabawna bajeczka dla ludzi którzy lubią siać propagandę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście żałosna choć nieco zabawna opowieść. A kolega powinien nauczyć się odbierać metaforyzmy bo jeżeli w jakiejś recenzji ktoś napisał coś w stylu: jego gitara zabrzmiała jak "wojenny topór piekielny" , to wcale nie oznacza to nazwy instrumentu tylko zdolności Artysty :); ale w black metal Tolkiena mieszać?!! Phhhyyyyyhyhyhyhy
Przed wystawieniem części drugiej proszę dać artykuł do przeglądu jakiemuś znajomemu co słucha ów muzyki i coś się zna, bo jak szanowny redaktor zauważył - ośmieszył się nieco :)

Co do samobójstw czy śmierci takich czy innych... to nie spotyka tylko wymienionych artystów ale również szarych ludzi a w wielu przypadkach katolików, więc proszę tego nie łączyć w żaden sposób z tym gatunkiem muzyki.

korczak113 27.09.2006 23:15
korczak113

"i pozwól dziecku pójść na koncert, haha"
to też skomentuje :)
proszę iść z dzieckiem . gwarantuje przednią zabawę i wcale nie trzeba się w gwoździe stroić

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdy czytałam ten tekst,prawie spadłam z krzesła.
Oczywiście ze śmiechu.Do prawdy byłam pewna,ze to żart... i przyznam,że byłby to całkiem niezły dowcip.
Mam wrażenie,że autor ma bujną fantazję... Lecz radziłabym wykorzystać ją w innym celu.Gdyż takie wymysły jak przykładowy wycinek z tych wypocin :"Zespół to na ogół "horda". Nazwy instrumentów mogą przybierać najprzeróżniejsze formy. Gitara elektryczna może być na przykład "wojennym toporem piekielnym", gitara basowa "czterostrunowym armageddonem", perkusja "pulsem śmierci" itd."... nie są na miejscu.Pisz na tematy o których masz jakieś pojęcie... gdyż ledwie przeżyłam kontakt z Twoją arcymroczną wizją black metalu.Jeżeli Ty w swojej kapeli ("Sam tez gram w kapeli bm i co nieco wiem") używasz wyżej wymienionych określeń,to gratuluje weny... aczkolwiek nie wmawiaj ludziom,iż obraz black metalu jest tak żałosny.
Kolejna sprawa Panie łukaszu... skąd pomysł na to zdanie: "Euronymous był komunistaą zaś Vikernes nazistą. " Chyba bardziej komiczne od "wojennego topora piekieł".... Polecam zapoznanie się z historią BURZUM i Mayhem.
Konkluzją, proszę kolejnym razem dłużej zastanowić się nad wyborem tematu i policzyć "do dziesięciu" przed opublikowaniem.
PS.Dziękuję za poprawę nastroju w deszczowy wieczór.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.