Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25272 miejsce

Gwóźdź do trumny Facebooka?

Dzień giełdowego debiutu Facebooka nie był tak szczęśliwy jak mogło się wydawać. Tego właśnie dnia do Sądu Federalnego w San Jose (Kalifornia) wpłynęła sprawa dotycząca łamania praw użytkowników portalu Marka Zuckerberga.

Jak donosi fejsik.pl, wartość pozwu wynosi 15 miliardów dolarów. Skąd aż tak ogromna suma? Za każdy dzień inwigilacji - 100 dolarów odszkodowania, do 10 tysięcy dolarów na głowę. W sumie, 15 miliardów. 

Portalowi zarzuca się szpiegowanie użytkowników poprzez spotykane na każdym kroku przyciski „Lubię to!” oraz za pomocą plików cookies. Popularne „ciasteczka” rejestrowały całą aktywność użytkowników w sieci. Gorszy jest drugi zarzut. Portal podobno przechwytywał nawet maile swoich użytkowników. 

Przedstawiciele Facebooka nie odnieśli się jeszcze w żaden sposób do sprawy.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ryszard
  • Ryszard
  • 24.05.2012 09:27

Nie sądzę, żeby ten pozew był "gwoździem do trumny" (FB ma się, póki co, bardzo dobrze; do trumny daleka droga, a co dopiero do gwoździa do niej).

Tzw. "ciasteczka", o których Autor pisze, nie śledzą CAŁEJ aktywności użytkowników w sieci - bo nie mogą! Nie ma takiej technicznej możliwości i nawet najbogatsza firma tego nie przeskoczy.
Ciasteczka:
* Nie rejestrują działań UŻYTKOWNIKA, tylko konkretnej PRZEGLĄDARKI. Jeśli użytkownik korzysta z kilku komputerów lub przeglądarek, w każdej z nich ma osobny "zestaw" ciasteczek.
* Nie mogą rejestrować WSZYSTKICH działań. Ciasteczko to plik tekstowy, w którym zapisywane są dane o wizycie na danej stronie. W ciasteczku ze strony link zapisywane są m.in. statystyki czytelnictwa konkretnych artykułów, dane reklamodawców, ustawienia logowania. Może pozwiemy też Wiadomości24? :)
* Ciasteczka przechowywane są NA KOMPUTERZE UŻYTKOWNIKA - w każdej chwili można je łatwo usunąć albo wyłączyć ich pobieranie.

Nazwanie tego śledzeniem to przesada. FB zbiera informacje dotyczące wizyt na stronach, na których jest zainstalowany ich dodatek (np. przycisk Lubię to) - pod warunkiem, że użytkownik jest zalogowany w serwisie FB. A jeśli komuś to przeszkadza - nic nie stoi na przeszkodzie, aby samodzielnie skasować "wątpliwe" ciasteczka. Albo pójść na całość i całkiem się wyrejestrować z serwisu FB.


PS. Nie bronię Facebooka, bo w dziedzinie ochrony prywatności ma sporo na sumieniu i nagina prawo do granic możliwości, ale przed napisaniem artykułu polecam zapoznanie się z technologiami, których on dotyczy. Bo podkolorować fakty można, ale nie wolno nie oderwać się od prawdy!

PPS. Wszystkie szczegóły są w oryginale pozwu:
http://www.scribd.com/doc/94073768/Facebook-Wiretap-Act-Complaint-Copy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.