Pozycja materiału w rankingach:
W artykule przedstawiam różne zastosowania haftu krzyżykowego.
W dzieciństwie lubiłam szydełkować, robić na drutach i ozdabiać
serwetki białym haftem Richelieu. Z czasem moja pasja znikła. W średniej szkole odnowiłam „romans” z robótkami ręcznymi, czego owocem był wydziergany własnoręcznie kremowy sweter. Pomińmy milczeniem fakt, iż wyszedł trochę za duży… Po tym epizodzie ponownie zapadłam w robótkowy letarg. Nieoczekiwanie ocknęłam się z niego w lipcu 2007 roku. Stało się to dzięki pani, która wspomniała mi o hafcie półkrzyżykowym, zwanym też gobelinowym. Korzystając z okazji, że mam pod bokiem fachową pomoc,postanowiłam nauczyć się czegoś nowego.Tego samego dnia nabyłam zestaw do haftowania: kanwę z rysunkiem, igłę i komplet muliny w odpowiednich barwach oraz drewnianą ramkę 13x13 cm,w którą miałam oprawić gotowy obrazek. Liczyłam, że nazajutrz rano pani znajdzie chwilę,żeby mnie nauczyć,ale nie udało się.W końcu straciłam cierpliwość i…sama się nauczyłam, patrząc na wzór. Potem tylko pani udzieliła mi kilku porad,między innymi takiej, żebym najjaśniejszej muliny używała na końcu, żeby w trakcie roboty nie zdążyła się zabrudzić. Po tygodniu skończyłam robótkę i pokazałam dzieło mojej„inspiratorce”.Jesienią postanowiłam zrobić coś bardziej praktycznego: wyszyłam kilkucentymetrowe motywy (choinki,gwiazdy, świecznik,Mikołaja) na kartki świąteczne. Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.45)
Miejscowość: Hel | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)