Pozycja materiału w rankingach:
Na Haiti zostało wykorzystanych seksualnie już setki kobiet i dziewcząt. Do gwałtów dochodzi w wyniku chaosu, jaki powstał po zeszłorocznym trzęsieniu ziemi – alarmuje Amnesty International, ruch ochrony praw człowieka.
Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 28 | Miejscowość: Leszno | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Kaczorowska 21.03.2011 14:43
Jak donosi miedzynarodowa organizacja kobieca Soroptimistic, katastrofy naturalne są mocniej odczuwane przez kobiety niż mężczyzn. Dowodzą temu wydarzenia, które miały miejsce po najwiekszych tragediach z ostatnich lat (po tsunami w Azji południowo-wschodniej i po huraganie Katrina). Przemoc seksualna, bieda i poniżenie to najczęstszy widok. Jak donosi portal iwoman.pl, kobiety w Japoni również są narażone na brak prawidłowego traktowania i łamanie prawa.
Mariusz Orłowski 08.01.2011 10:52
Dorota Walkowiak - byt kształtuje świadomość, jak powiedział to ktoś mądry, więc uwarunkowania antropologiczne, kulturowe i ontogenetyczne kształtują motywację, nastawienia, poglądy i konstrukcję emocjonalną człowieka. I co innego jest bólem, wstydem czy występkiem u rożnych kultur, więc nalegam aby nie wkładać wszystkich ludzi do jednego worka mierząc wszystkich własną miarą. Np. dla Japończyka podczas II wojny światowej największym bólem było przeżyć klęskę i trafić do niewoli, toteż żołnierze Armii Cesarskiej nagminnie odbierali sobie życie ale i też zabijali jeńców czy się nad nimi znęcali uznając ich za tchórzy bez honoru, czego nie mogli zrozumieć alianci dla których życie i zdrowie było najważniejsze, a nie honor, obowiązek i bohaterska śmierć. Na analogicznej zasadzie dziś nierozumiani przez Zachód są bojownicy islamscy i arabscy dokonujący samobójczych ataków. I podobnie jest z seksem, wyznawcy wudu nie mają wpojonego wstydu i pojęcia grzechu związanego z seksem, toteż o ile gwałt nie jest brutalny, przeżywają go o wiele obojętniej niż np. chrześcijanie. Analogicznie jest np. u Eskimosów i Innuitów, gdzie kobiety chętnie idą do łóżka z kolejnymi gośćmi odwiedzającymi ich dom. Zaś np. u muzułmanów kobieta odczuwa wstyd i dyskomfort gdy ktoś zobaczy jej włosy, taki jaki odczuwa Europejka gdy ktoś zobaczy ją nago. W wudu (na Haiti czy w Nowym Orleanie) seks przygodny jest normą, tak samo jak orgie religijne, nie jest związany z pojęciem grzechu śmiertelnego, więc proszę nie patrzeć na tych ludzi przez pryzmat własnych subiektywnych odczuć. Zresztą gdybyście żyły w tym samym miejscu tylko setki lat temu, też byście się nie zatrważały tak gwałtami, gdy były one tutaj na porządku dziennym, gdy np. obowiązywała zasada pierwszej nocy (ius primae noctis) czy pogańskie orgie.
Dorota Walkowiak 07.01.2011 22:54
Jednak wszędzie przemoc jest przemocą, ból bólem, sadyzm sadyzmem, wszędzie odbiór tych zjawisk jest jednakowy, niczego tutaj nie zmieniają takie argumenty, >że inny kraj to inna kultura i tradycja, inne zwyczaje i podejście, inne reakcje ofiary, która inaczej przeżywa<. Nieraz tak się sugeruje, że w innych kulturach kobiety nie czują bólu, poniżenia i upokorzenia . Jak przeczyta się zwierzenia kobiet, które gdzieś daleko zostały skrzywdzone w różny sposób, przez różne osoby, czasem obce a czasem bliskie, ewidentnie widać, że krzywda, ból, upokorzenie mają ten sam wymiar na każdym miejscu kuli ziemskiej i bez względu na kulturę.
Gdyby trzeba było podpisać jakiś protest w tej sprawie... podpiszę.
Mariusz Orłowski 06.01.2011 23:50
Co chcecie, tam religią jest wudu, a kraj upadł z powodu okupacji USA. Marika ma rację, takie zjawiska są powszechne w wielu krajach, w mniejszym lub większym stopniu wszędzie gdzie nie panują muzułmanie czy tzw. totalitaryzm. Tylko jedna uwaga - nie wszędzie "czystość seksualna" jest na piedestale tak jak w pochrześcijańskiej Europie, w wielu miejscach jest kompletnie inne nastawienie do seksu i nie jest on tam sferą intymną (np. w południowej i środkowej Afryce czy u Innuitów i Eskimosów).
Marika Przybył 06.01.2011 23:23
Rzeczy takie jak te opisane w artykule, dzieją się codziennie w wielu krajach świata i są dla większości z nas nie do pojęcia, kompletnie poza granicą wyobraźni. I tylko pięści zaciskają się w bezsilnym gniewie, bo cóż więcej możemy zrobić?
Trzymam kciuki za Haiti i mam nadzieję, że fala nieszczęść spotykająca mieszkańców wyspy wreszcie się skończy, bo z każdym kolejnym doniesieniem prasowym, serce ściska się coraz mocniej.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1056)