Facebook Google+ Twitter

Hakerzy dotarli do dokumentów rosyjskiego MSW. Mają dowody na rosyjską interwencję na wschodzie Ukrainy?

Hakerzy Ukraińskiej Cyberarmii dotarli do dokumentów rosyjskiego MSW. Według różnych danych wyciekło do sieci od 2 do 66 gigabajtów dokumentów. Wśród nich pliki potwierdzające rosyjskie zaangażowanie militarne na wschodzie Ukrainy.

https://flic.kr/p/mjhDwB / Fot. Yuri Samoilov/CC BY 2.0Jeden z użytkowników Twittera opublikował w tym serwisie społecznościowym link do archiwum danych zawierającego pliki z rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W internecie znajdziemy tłumaczenia niektórych dokumentów. Mają one dowodzić rosyjskich działań militarnych na wschodzie Ukrainy.

Jednym z nich jest raport z sierpnia 2014 do szefa MSW w obwodzie rostowskim. Wynika z niego, że 25 sierpnia o godzinie 15.50 "podczas wykonywania obowiązków służbowych doszło do starcia z Gwardią Narodową". Ranni w akcji zostali żołnierze jednostki wojskowej nr 51182, którzy odbywali służbę w miejscowości Millerowo. Zostali oni ewakuowani do Rostowa śmigłowcem rosyjskiego MSW - podaje TVN24.pl. W innym dokumencie znaleźć można informacje o 237 rannych przywiezionych z terytorium Ukrainy.

Wykradzione dane są tłumaczone na język angielski. Dla bezpieczeństwa zostały opublikowane na wielu serwerach. Wkrótce mają zostać upublicznione kolejne dokumenty.

Czytaj również: Niebezpieczny wirus zagraża smartfonom z Androidem. Program podszywa się pod legalne aplikacje


Nie wiadomo w jaki sposób hakerzy weszli w posiadanie plików, a także czy złamane zostały zabezpieczenie serwerów MSW Rosji. Serwis Niebezpiecznik wysuwa przypuszczenie, że mogło dojść do włamania do konta email któregoś z urzędników. W lipcu media podały informacje o złamaniu zabezpieczeń prywatnej poczty rosyjskiego wicepremiera na Gmailu. Zawierała one również rządową korespondencję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jaki to ma cel poza propagandowym...? Przecież każdy rozgarnięty wie, że Rosja wspiera militarnie i finansowo Noworosję tak jak USA i UE wspiera Ukrainę... oczywiście Rosja zaprzecza biorąc przykład z wielu takich przykładów "wsparcia dla opozycji' przez USA na całym świecie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dlaczego Interpol miałby uganiać się za Janukowyczem? Przecież to prezydent jest... a że dał drapaka? Jak gonili, to uciekał.

Przecież był wybrany demokratycznie... Ukraińcy godzili się na taki rodzaj demokracji, a że przestał im się podobać, to już inna bajka... I tylko z tego powodu miałaby policja go ścigać? To jest dokładnie tak, jak gdyby spośród dwóch szachistów jeden w pewnym momencie powiedział, że on już nie gra w szachy, tylko w warcaby. Albo inny przykład...rodzimy. Dotychczas naszej "opozycji" wybory pasowały, aż tu nagle straciły urok... Może też warto by zatrudnić Interpol do tropienia fałszerzy wyborów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy zdrowy na umyśle koń by się uśmiał, ale w naszym kraju takie kaczki śmiertelnie poważnie. Zupełnie tak jak to było w przypadku zwariowanej powieści Erkina Childersa Tajemnica ławicy, w której połowa niemieckiej amii zmierza ku angielskim brzegom, "zamelinowana" na transatlantykach i statkach handlowych. oczywiście bez eskorty okrętów wojennych, aby się podstęp nie wydał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prześledziłem dzisiaj wszystkie ukraińskie media i agencje prasowe, nie znalazłem ani słowa o rzekomych hakerach i przeciekach. Zastanawia mnie, skąd w Polsce taki informacyjny bum na ten temat. Ukraińców natomiast martwią inne sprawy: że Interpol odmów ścigania Janukowicza, że Rosja na rok zawiesiła wszystkie połączenia kolejowe z Ukrainą, że brakuje energii elektrycznej i codziennie na kilka godzin rząd wyłącza prąd, że kroi się nowy Majdan... Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.