Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183404 miejsce

Haki na Majchrowskiego. Był podsłuch u prezydenta Krakowa?

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-15 14:20

SLD, SdPl, Unia Pracy i Demokraci domagają się powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania sprawy domniemanego wniosku o instalowanie podsłuchów między innymi u prezydenta Krakowa.

fot. Jacek Kozioł, Gazeta Krakowska Komisja miałaby też sprawdzić, czy małopolski komendant policji gen. Adam Rapacki został odwołany, bo nie zgadzał się na podsłuchiwanie Jacka Majchrowskiego.
Taką wersję przedstawiła czwartkowa "Gazeta Wyborcza". Wczoraj konferencje prasowe zwołali prezydent Krakowa i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Co do jednego byli zgodni: to sprawa polityczna.

Lewica chce komisji


Powrót do czasów stalinowskich – tak SLD określa działania PiS w ramach kampanii samorządowej. – Wybory samorządowe coraz bliżej, więc PiS robi co może, by unicestwić swoich konkurentów. Inwigilacja i zastraszanie to metody działań partii rządzącej – grzmiał wczoraj Wojciech Olejniczak, lider SLD.
Lewica złoży w najbliższym czasie do Sejmu projekt uchwały, powołującej komisję śledczą, która miałaby zbadać czynności operacyjne prowadzone wobec opozycji parlamentarnej i samorządowej od czasów objęcia rządów przez PiS. Dwa takie przypadki dotyczą Krakowa. Przypomnijmy. We wtorek stanowisko małopolskiego komendanta policji stracił gen. Adam Rapacki. Oficjalnym tego powodem było podpisanie zezwolenia na broń dla członka przestępczego środowiska Adama B. (półtora miesiąca temu na ul. Sarmackiej zabił z niej dwie osoby, po czym popełnił samobójstwo). Natomiast według informacji "GW", generał został odwołany, bo nie zgodził się na założenie podsłuchu w gabinetach urzędników miejskich, między innymi u prezydenta Majchrowskiego, w związku z toczącą się sprawą podejrzenia samowoli budowlanej w Rynku Głównym. Naciski miały wychodzić z prokuratury i z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

– Zdecydowaliśmy się na komisję śledczą, ponieważ mamy wątpliwości, czy minister sprawiedliwości wyjaśni sprawę prezydenta Krakowa. Można wnioskować, że Zbigniew Ziobro sam jest autorem tej prowokacji – powiedział Marek Borowski, lider SdPl. – Sam się obawiam, czy mogę swobodnie rozmawiać przez telefon. Mam poczucie, że obecnie nie jest to możliwe – dodał Borowski. Pod wnioskiem podpisali się przedstawiciele czterech centrolewicowych partii. Projekt nie może liczyć na poparcie PO.

Majchrowski: O hakach wiedziałem wcześniej


Na wczorajszej konferencji prezydent Jacek Majchrowski określił działania prokuratury i policji jako polityczne i użył porównania do metod, którymi posługiwali się faszyści.
– Używanie do działań politycznych organów, które mają stać na straży bezpieczeństwa i porządku, jest czymś najbardziej karygodnym – stwierdził. Według niego wszyscy, którzy mają być konkurentami kandydata PiS na prezydenta Krakowa, są stawiani przed prokuratorem, wysuwane są wobec nich zarzuty (usłyszał je Stanisław Kracik, przesłuchiwany w charakterze świadka w innej sprawie jest też Tomasz Szczypiński z PO). Majchrowski dodał, że miał informacje o tym, iż jest inwigilowany, ale były one nieoficjalne. Dlatego nigdzie tego nie zgłaszał. Jednak, po publikacji artykułu, zdecydował się na wysłanie do prokuratury pisma z prośbą o wyjaśnienie, czy jej pracownicy nie przekroczyli uprawnień. Tłumaczył również, że ma dowody na to, że przesłuchiwani w różnych sprawach jego pracownicy byli namawiani do szukania "haków" na jego osobę. Jak twierdzi, ma pisemne oświadczenia pięciu z nich, zna też nazwiska przesłuchujących. Ani jednych ani drugich nie chciał wczoraj ujawniać.

Prokuratura stanowczo protestuje


W sprawie rzekomego zakładania podsłuchów prokuratura złożyła stanowcze dementi. – Nigdy o to nie wnioskowaliśmy. Jesteśmy apolityczni – zapewniał wczoraj zastępca prokuratora okręgowego w Krakowie Krzysztof Urbaniak. Zaprzeczył też, że prokuratorzy skarżyli się na komendanta Rapackiego. – Nasze stosunki układały się poprawnie – tłumaczył. Nie odpowiedział na pytanie, czy krakowska policja wystąpiła z wnioskiem o podsłuch. – Ta kwestia jest objęta klauzulą tajności – zaznaczył. Komendant główny policji nie chciał się w tej sprawie wypowiadać. – Nie mam nic do dodania w tej materii. Wyjaśniał to dokładnie minister sprawiedliwości – uciął.

Ziobro: Broni się jak przestępcy


Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zarzucił prezydentowi Krakowa, że broni się tak, jak to robią przestępcy, którzy próbują oczerniać organa ścigania. – Wiadomo, że w Krakowie działają grupy przestępcze, które żerują na majątku gminy – powiedział, odnosząc się do prowadzonych przez prokuraturę śledztw w sprawie Rynku Głównego i samowoli budowlanych w krakowskich kamienicach.
Jego zdaniem, w tych sprawach są twarde dowody popełnienia przestępstwa. – Nie przesądzam winy prezydenta Majchrowskiego. Może jest po prostu nieudacznikiem i nie panuje nad swoimi urzędnikami, którzy pozwalają na niszczenie substancji archeologicznej rynku krakowskiego – mówił Ziobro. Powołanie komisji śledczej w sprawie podsłuchu u Majchrowskiego podsumował mianem "histerii polityków uwikłanych w powiązania". Stwierdził jednak, że jeśli zajdzie taka potrzeba, stawi się na przesłuchanie przed komisją.

Za co zwolniono Rapackiego?


W sprawie generała Rapackiego zarówno komendant główny, jak i zastępca ministra sprawiedliwości zaprzeczyli, że chodzi o coś więcej niż wydanie pozwolenia na broń Adamowi B. – Zginęły dwie niewinne osoby. Mam nad tym przejść do porządku dziennego? – pytał wczoraj Bieńkowski.
Przyznał jednak, że nadzór komendanta wojewódzkiego policji nad sprawą strzelaniny nie wyglądał najlepiej. – Efektem jest np. postępowanie dyscyplinarne wobec zastępcy komendanta miejskiego, który, pomijając drogę służbową, kontaktował się m.in. z prokuraturą – tłumaczył. Młodszy inspektor Leszek Górak został powiadomiony w środę o zawieszeniu go w czynnościach służbowych i wszczęciu postępowania dyscyplinarnego za pominięcie drogi służbowej w sprawach dotyczących między innymi samowoli budowlanych. – Dokumenty przyjąłem, ale będę się bronił. Działałem zgodnie z prawem – powiedział. Przy nominacji generała Rapackiego niektóre media sugerowały, że to on miał brać udział w "spisku komendantów" wymierzonym w byłego kom. wojewódzkiego. Teraz obaj odchodzą mniej więcej w tym samym czasie – Górak został odwołany niecały miesiąc temu.

MARTA PALUCH, MK (APP) – Gazeta Krakowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.