Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34191 miejsce

Hala Gwardii bez… Gwardii?

Słynnej sekcji bokserskiej oraz sekcji strzeleckiej warszawskiej Gwardii grozi eksmisja. Możliwe, że ostateczne decyzje zapadną już w tym miesiącu.

Październik 1948 roku. Z okazji czwartej rocznicy istnienia Milicji Obywatelskiej odbyły się zawody bokserskie na stadionie Wojskowego Klubu Sportowego Legia. Gwardia Warszawa walczyła z reprezentacją Gwardii z prowincji, opartą na byłym Milicyjnym Klubie Sportowym Gdańsk. / Fot. PAP„W 52 rocznicę Gwardia jest w dobrej kondycji, ma wielu przyjaciół, którzy nie szczędząc własnego wolnego czasu pracują społecznie dla dobra klubu. Staramy się nadal rozwijać działalność sekcji sportowych oraz w miarę możliwości unowocześniać i wzbogacać istniejącą bazę sportową.” – czytamy na oficjalnej stronie klubu Gwardia Warszawa. Strona nie jest jednak aktualizowana od dłuższego czasu. Dziś słynnej sekcji bokserskiej oraz sekcji strzeleckiej grozi eksmisja, a ich dalsze istnienie stanęło pod znakiem zapytania.

12 zł z metra

Klub, w ciągu prawie 60 lat działania, zasłynął z wychowania kilkudziesięciu medalistów olimpijskich, mistrzostw świata i Europy. Przez wiele lat klub oddawał też warszawiakom ogromną przysługę, umiejętnie pracując z trudną warszawską młodzieżą, którą wychowywano tu w sportowym duchu.

Z klubem i jego historią nieodłącznie związana jest hala, mieszcząca się we wschodniej części hali Mirowskiej, przy pl. Żelaznej Bramy 1, gdzie od ponad pół wieku trenują sekcje: bokserska i strzelecka.

Obecne problemy zaczęły się w 2006 roku, kiedy po wieloletnim okresie użyczenia gruntów, miasto postanowiło zmienić warunki wygasającej umowy i zaproponowało zarządowi Gwardii umowę najmu z kwotą 12 zł za 1 m kw. powierzchni - Nie mamy na to pieniędzy. 12 zł to stawka oderwana od rzeczywistość.– mówi Jan Werner, wiceprezes Gwardii. - Nasza działalność jest w dużej części społeczna. Trenerzy zarabiają po 600 zł. Prawie nie wypracowujemy zysków, a przypomnę, że teraz w ogóle nie płacimy czynszu – dodaje Andrzej Kopacz, kierownik sekcji strzeleckiej w hali gwardii zajmujący się sprawą.

Jak się okazuje to nie pierwsze kłopoty sekcji strzeleckiej Gwardii. - 8 lat temu odebrano nam większą część terenów użytkowanych przez naszą sekcję. Dziś w tamtym miejscu stoi budynek Biura Ochrony Rządu - wspomina Kopacz.

Po trzech latach negocjacji, wysłaniu kilkunastu pism do miasta i odbyciu licznych spotkań z przedstawicielami miejskich włodarzy, do sądu trafiła sprawa o eksmisję klubu Gwardii z… Hali Gwardii. Pierwsza rozprawa odbyła się 16 stycznia tego roku, została jednak odroczona do 22 kwietnia w nadziei na porozumienie stron.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.