Facebook Google+ Twitter

Halemba: Tragedia medialno-polityczna

Kilka słów na temat tego, jak zareagowały media i politycy na tragedię w "Halembie". O nabijaniu punktów poparcia, fałszywej solidarności i szukaniu najlepszego "newsa"...

Przemyślenia, które chce opisać dotknęły mnie zaraz po tragedii w "Halembie". Ale uważałem, że nie był to dobry czas, żeby o tym pisać. Teraz, kiedy ta wrzawa nieco ucichła, chciałbym Wam przedstawić kilka myśli, które nasunęły mi się przy jej okazji.

Zacząć należy od tego, że w żadnym wypadku nie neguje tego, że to co się stało było tragedią dla rodzin ofiar, środowisk górniczych i całego narodu. Niemniej to, w jaki sposób przy okazji tego ugrać swoje próbują media i politycy, jest wręcz żenujący.

Żałoba na pokaz i prześciganie się w tym, kto pierwszy będzie miał "newsa". Prawie że relacja na żywo z katastrofy. Gdyby się dało, przeprowadzaliby wywiady na żywo z umierającymi górnikami. Nie żartuje - taka smutna prawda.

Do tego łączenie się w duchu i solidaryzowanie się z poległymi, ich rodzinami, przyjaciółmi i Bóg wie kim jeszcze. Pochwalam bardzo akcje zbierania pieniędzy dla rodzin ofiar. Bo to im jest potrzebne. Ale wsparcie duchowe zupełnie nieznanych im osób raczej nie, tak samo jak nie jest im potrzebny dziennikarz, który relacjonuje wydarzenie z grobową miną, udając, że jest bliższy tym górnikom, niż ich własne rodziny.

Nie mówię, że taka solidarność jest zła. W żadnym wypadku. Ale powinna być prawdziwa, a z tego co robią media bije sztuczność. Tak samo z tego, co robią politycy. Oni jednak zamiast "newsa" szukają paru procentów poparcia. Bo ten był na miejscu i płakał, a tamten się modlił, a tamten w tym czasie był w Warszawie i się nie interesował. Przy okazji rzucą parę obietnic, że będą sprawdzać, kontrolować, powołają komisję etc. Trochę za późno na to.

Gorzej, że ludzie na to lecą. Bardzo lubią pokazywać, jak to im żal i jak to się solidaryzują. I bardzo dobrze - ale nie w sytuacjach, gdzie i tak każdy o tym wydarzeniu wie, a sami zainteresowani raczej nie przeglądają for internetowych w poszukiwaniu bitowych świeczników. Ale ludzie "zapalają" je w zasadzie z przyzwyczajenia, przy każdym bardziej dramatycznym wydarzeniu, nie myśląc, co to do końca oznacza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Halemba tak tragedia ale musimy pamiętać iz na chali w Chorzowie ofiar było znacznie więcej tam była dopiero tragedia!!!!!! przykre to wszystko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.