Facebook Google+ Twitter

Halina Kunicka: "Potrafię cieszyć się z każdej chwili"

Po koncercie w Łodzi rozmawiałem z piosenkarką Haliną Kunicką. Wspominaliśmy Lwów, początki jej kariery, studia prawnicze. Usłyszałem rady jak patrzeć na życie. Artystka przekazała też wyjątkowe pozdrowienia dla naszych czytelników.

Halina Kunicka / Fot. archiwum artystyAdam Sęczkowski: Dobry wieczór Pani. Dziś mam okazję rozmawiać z Panią Haliną Kunicką. Witam serdecznie w Łodzi w Teatrze Rozrywki Lutnia.
Halina Kunicka:- Witam Pana, bardzo mi miło.

Przywołując pewną piosenkę, czy gdyby mogła Pani "urodzić się znów, to tylko we Lwowie"?
- To jest piękna piosenka, bo ... gdybym raz jeszcze urodzić się miała to tylko we Lwowie. Urodziłam się we Lwowie i niestety, mówię niestety, bo żałuję bardzo, że nie znam tego miasta. Zdążyłam się tylko w nim urodzić i historia nie tylko moja, ale i świata, nasza polska historia potoczyła się tak, że musiałam z tego Lwowa uciekać. Znam więc Lwów tylko i wyłącznie z opowiadań rodzinnych. Rodzina miała ogromny sentyment do tego miasta, dlatego że miało ono jakiś niezwykły, cudowny w dawnych latach urok i ogromną tradycję naszej polskiej kultury, przede wszystkim naszych obyczajów, zwyczajów itd. Dobrze wiem, że ten Lwów to był taki symbol w rodzinie czegoś najpiękniejszego, najcudowniejszego. To było coś, co się utraciło bezpowrotnie. Ta miłość prawdopodobnie tym większa była, że już, niestety, nieosiągalna.

Nie miała Pani okazji koncertować w tym mieście? Wiem, że koncertowała Pani w Nowym Jorku, w Tokio, w Londynie, w Sydney, w Paryżu, w Hawanie, w San Francisco nawet. W Lwowie nie?
- W Lwowie też występowałam. Byłam z polską grupą estradową i muszę Panu powiedzieć, że były to niezwykłe spotkania, dlatego że Polacy, którzy przychodzili na nasze koncerty byli stęsknieni polskiej muzyki i polskich piosenek. Okazywali taką serdeczność i ciepło artyście, że zawsze ten Lwów, pod tym kątem, będę cudownie wspominać. Poza tym udało mi się troszkę pochodzić po Lwowie i pozwiedzać. Jest to przepiękne, wielkie i szlachetnej urody miasto. Już położenie Lwowa, architektura, niezliczona ilość przepięknych kościołów, domów, ulic i cmentarzy, które dla nas są historią, pamiątką i miejscem świętym np. Cmentarz Łyczakowski, Cmentarz Orląt Lwowskich sprawia, że to miasto jest magiczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Mam podobne doświadczenia z państwem Kydryńskimi, Panie Wojciechu. Teraz jest niewiele lepiej, choć nie ma już Pana Lucjana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdy w czasach chłopięcych bawiłem się w zbieranie autografów w czasie festiwali sopockich, owa Pani, a szczególnie jej mąż Kydryński wyróżniali się wielkim zadęciem i chamskim traktowaniem dzieciaków proszących o autografy. Nie byli lubiani przez festiwalowe otoczenie i hotelową obsługę Grand Hotelu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak,tej Pani przysługuje status "gwiazda".Życzę dużo dobrego w życiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję kolejnego wspaniałego wywiadu z gwiazdą .
Zakończenie też sympatyczne . Pozdrawiam serdecznie i życzę w Nowym Roku wielu spotkań z ciekawymi ludźmi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.