Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8274 miejsce

Hallo Szpicbródka, czyli zakochany złodziej

Gangsterska opowieść miłosna, która wydarzyła się przed wojną. Dużo tańca, dużo śpiewu, fantastyczna forma, powodująca wspaniałą zabawę. Teatr Syrena przedstawia naprawdę wart zobaczenia musical!

Siłą spektaklu jest jego konwencja, ekspresja, aktorstwo, którego się dziś nie używa, bardzo przesadzone, charakterystyczne dla przedwojennego kina. Film "Hallo Szpicbródka", oparty na scenariuszu Ludwika Starskiego, był mega produkcją, sami najlepsi z najlepszych go stworzyli, więc trudno było nadać mu nowy charakter. Reżyser Wojciech Kościelniak potraktował libretto i muzykę w sposób bardzo współczesny. Znane piosenki "Wisła się pali" i "Klaka" są w nowym przedstawieniu bardzo aktualne, brzmią jakby zostały napisane wczoraj. Reżyser znalazł świetne rozwiązanie, aby pokazać "Szpicbródkę" w nowym rozdaniu, bardzo atrakcyjnym wydaniu. W spektaklu jest nawiązanie do kina niemego, do pierwszych prób z kinem ekspresjonizmu niemieckiego, to widać i w ilustracjach, w formie oświetlenia sceny, oświetlenia aktorów i w ich grze, jest to co prawda trochę upiorne, buduje jednak zarazem klimat grozy, jak i klimat komediowy.

Michał Konarski z zespołem / Fot. Teatr SyrenaAktorzy fantastycznie pracują nad plastyką swojego ciała, tworząc tym samym interesujący układ taneczny. Widzom z pewnością bardzo się spodoba choreografia w drugiej części spektaklu, gdy wszyscy aktorzy siedzą na krzesłach z białymi rękawiczkami i maskami na twarzy. Śpiewają wówczas piosenkę, wykonując z gracją płynne ruchy. Przyjemne jest też wykonanie przez Hannę Śleszyńską utworu "Roztańczone nogi":

Hanna Śleszyńska / Fot. Teatr SyrenaNogi, nogi, nogi roztańczone,
tańczą nogi, tańczą, jak szalone.
Kto je ma? Właśnie ja!
Każdy krok mój, to taneczne "pas".
Od kankana, polki, aż do walca,
piruety, pozy i na palcach
grand battement, pas de chat, baletnica - voila!


Hallo Szpicbródka / Fot. Teatr SyrenaSpektakl żywo pobudza wspomnienia z filmu "Hallo Szpicbródka" z udziałem m.in. Piotra Fronczewskiego. Przyjemną odmianą jest też to, że akcja spektaklu rozgrywa się nie tylko na scenie, ale także na sali, gdzie przebywają widzowie. Nic więc dziwnego, że spektakl uhonorowany został Złotą Nagrodą KTR 2013, Złotym Liściem Retro na jubileuszowym X Festiwalu Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga, a Piotr Polk nominowany został do Róży Gali za rolę Freda Kampinosa/Szpicbródki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kiedy byłaś? Ja wybieram się w listopadzie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2018 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.