Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

83033 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 0pkt

Oceń:

Halo, lato?


Przyszła jesień, a z nią depresja. Nic nie cieszy, wszystko smuci. Czuję ogromną tęsknotę za latem. Czy ktoś je widział tego roku?


Poważnie przybita odpalam laptopa. Może ktoś do mnie napisał – pomyślałam. Poczta świeci reklamami, poza tym nikt o mnie nie pamiętał. Hmmmm jesień porą zapomnienia? Dół się powiększa. Mam ochotę wyjść na ulicę i krzyczeć – Tu jestem! Jednak może się to dla mnie źle skończyć. Mieszkam niedaleko szpitala psychiatrycznego, pomyśli ktoś, że stamtąd uciekłam i wezwie służby, albo przemoknę i się rozchoruję. Już widzę siebie leżącą w łóżku z gorączką i nosem jak kartofel wielkim i czerwonym. Nie to głupi pomysł w taką pogodę wynurzać się z domu.

Dzwonię do Anety, może będzie miała lepszy nastrój i pomysł na jakieś szaleństwo. W słuchawce jednak: abonent poza zasięgiem. No i masz babo placek. Nie mam! Ostatni kawałek zjadłam wieczorem.

I jak tu sobie poprawić nastrój? Postanawiam pierwszy raz w życiu zajrzeć do tych reklam. „Samochodem na wycieczkę, weź udział w konkursie” – nie mam samochodu, ani szczęścia w hazardzie. Kilka razy w tygodniu słyszę reklamę w radiu: „Żeby wygrać, trzeba grać”. No więc gnam do totalizatora, gram i… ktoś inny moją wygraną zgarnia.

Grzebię dalej w reklamach: „Mamy zdjęcia! Zobacz i oceń, czy Doda miała majtki”. Panie jeżu co za żenada! „Wystarczy 5 groszy – kliknij” - klikam. Wyświetla się: „Wpisz nazwę domeny i zamów”. Po co, skoro nikt do mnie nie pisze, a reklamy na tę do mnie przysyłacie, mimo, że o nie nie prosiłam. A to co… „Bilety lotnicze – promocje. Znajdź tanie połączenia lotnicze www.esky.pl”.

Nazwa portalu od razu dobrze mi się skojarzyła. Stanęła mi przed oczami plaża, palmy, słońce, czysta błękitna woda, przystojni śniadzi mężczyźni. To jest to czego mi potrzeba! Wchodzę w poszukiwaniu kierunku ratunku mego ducha. Dzwoni Aneta z zapytaniem, co robię. Jak to co, lecę do lata! Nie zrozumiała, więc jej wytłumaczyłam wszystko od początku.

– To gdzie lecisz? – pyta.
W tym momencie moje oczy padają na Malagę i stojącą koło niej przystępną cenę.
– Do Malagi! – wręcz krzyczę do niej z radości.
– Lecę z Tobą – usłyszałam.
– To kiedy lecimy?
– Jak najszybciej i ani dnia później!
Ja zwariuję! / Fot. autoportret

Zobacz także:

Agnieszka Mołek OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Mołek

Napisz do autora

Artykuły (6) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 42 | Miejscowość: Radom | Kraj: Polska

O mnie: ...fatalne życie, na które zostałem skazany... /"Łuk Triumfalny" E.M.Remarque/

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Agnieszka Mołek 18.10.2008 12:02

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 52

Lucy, pisz o czym chcesz i innym daj szanse również. :-)
Za polecenie prowadzenia bloga - dziękuję! Ale nie skorzystam. :-)

Pozdrawiam Ciebie i innych moich czytelników bardzo serdecznie.

ps. poczytałam sobie Twoje artykuły. Gratuluję, są naprawdę bardzo dobre :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 17.10.2008 20:24

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 66

"boso niedojdę."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 17.10.2008 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 64

Jakoś tak mi dziwacznie się zrobiło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 17.10.2008 16:20

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 65

Halo, co to za smętne wynurzenia? Polecam bloga...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.