Facebook Google+ Twitter

Halo, lato?

Przyszła jesień, a z nią depresja. Nic nie cieszy, wszystko smuci. Czuję ogromną tęsknotę za latem. Czy ktoś je widział tego roku?

Ja zwariuję! / Fot. autoportretWstałam dzisiaj lewą nogą. Właściwie, to czemu robię z tego takie „halo”, przecież z racji, że tak mam ustawione łóżko w sypialni każdego dnia nią wstaję. Jednak dziś był to podwójnie lewy poranek, o ile godzinę 9 można nim nazwać.

Jedynie moje ciało pierwszy raz od miesiąca krzyczy z radości, bo udało mu się i powyciągać, i poprzeciągać, i leżeć w bezruchu aż jedenaście godzin. Prawdziwa rozpusta! A co z duszą… no ta od rana kwaśną miną spogląda na świat. Ale jak tu mieć „rogala” skoro za oknem pada i coraz więcej drzew się żółci. Poeci piszą wiersze o jesieni, bo niby taka piękna. Mnie od zawsze kojarzy się z przemijaniem, traceniem i śmiercią. A więc nie ma się do czego uśmiechać.

Jasne, że w porównaniu z zimowymi odcieniami bieli i szarości jej kolory są bardziej przyjazne i zdecydowanie cieplejsze. No właśnie cieplejsze. I tu przypomniało mi się ostatnie lato. Czy w ogóle ktoś je w Polsce widział? Mam wrażenie, że jednak spałam dłużej niż te jedenaście godzin, bo chyba minęłam się z nim. Jedyne co sobie przypominam to męczący urlop. Urlop? To nie był urlop, a ciężka harówa nad tym roześmianym dziś ciałem.

Cztery tygodnie wytężonej rehabilitacji w Konstancinie dało mi nieźle popalić. Popalić kojarzy mi się z opalić. Dlaczego? Nie wiem. Ale wiem, że opalona nie jestem, a powinnam skoro było lato. Pełno miesięcy letnich w kalendarzu, a ja wyglądam jak córka młynarza, jakoby lata w ogóle nie było. No i stąd pewnie mój foch dzisiejszy. Minęłam się z latem!

Przypomina mi się refren piosenki: do lata piechotą będę szła. Szalone słowa. Ale i ja szalona, więc gotowa jestem je spełnić, tylko że w perspektywie zbliża się zima i daleko to ja raczej na tę piechotę i boso nie dojdę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Lucy, pisz o czym chcesz i innym daj szanse również. :-)
Za polecenie prowadzenia bloga - dziękuję! Ale nie skorzystam. :-)

Pozdrawiam Ciebie i innych moich czytelników bardzo serdecznie.

ps. poczytałam sobie Twoje artykuły. Gratuluję, są naprawdę bardzo dobre :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"boso niedojdę."

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.10.2008 18:17

Jakoś tak mi dziwacznie się zrobiło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Halo, co to za smętne wynurzenia? Polecam bloga...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.