
W grze spotkamy tzw. Active Roster (znany z "Halo 2"), który będzie działał w lobby. Pokazuje w co aktualnie grają nasi przyjaciele, na jakiej mapie, ile czasu im zostało do zakończenia rozgrywki itp. Wszystko bez konieczności wychodzenia z gry do Xbox Live.
Z Active Rosterem będzie się wiązać poprawne funkcjonowanie opcji Queue-Joining. Mianowicie, skorzystanie z niej umożliwi automatyczne dołączenie do przyjaciół po zakończeniu starcia, które rozpoczęli przed wysłaniem naszego zapytania.
Ponadto w Reach zostanie wprowadzony nowy system wyboru map, który ma zrewolucjonizować matchmaking na konsolach. Określany przez Bungie mianem Veto 2.0. Mniej więcej, działa na zasadzie "nie chcesz tej mapy? Masz inny zestaw" I tak do skutku. Moim zdaniem będzie on bardzo pomocny, ale zobaczymy, jak wszystko wyjdzie w praniu.
Najprawdopodobniej największą innowacją okaże się system, działający na zasadzie drabinki. Coś a'la StarCraft II i battle.net. Znajdzie on zastosowanie w przypadku najbardziej hardcore’owych trybów zabawy (w domyśle Slayer i Team Slayer), przeznaczony dla najlepszych graczy, którzy wejdą w skład tzw. dywizji - Onyx, Gold, Silver, Bronze oraz Steel. Rozgrywki zostaną tu podzielone na trwające sezony, po których każdy może liczyć na awans i więcej punktów doświadczenia. Istotne będzie również unikanie śmierci - często ginący gracze nie będą mogli liczyć na wysokie miejsce w końcowej klasyfikacji.
Matchmaking w Halo: Reach ponadto dopuszcza możliwość wyszukiwania interesujących nas meczów na podstawie zdecydowanie większej liczby zróżnicowanych zmiennych (jakość połączenia, tryb rozgrywki, mapa, umiejętności graczy, język lub styl rozgrywki - kategorie Teamwork, Motivation, Chattiness, Tone).
Rafał PieczkaMateriał opublikowany pierwotnie na:
tawernagier.pl