Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Halołin - święto dyni i duchów

Pozycja materiału w rankingach:

24406 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 31pkt

Oceń:

Halołin - święto dyni i duchów


Nasza poczciwa dynia, a także cukinia i kabaczek nareszcie mają swoje święto. Warzywa te stanowią przecież ważny element coraz bardziej popularnej "duchowej" zabawy, zwanej z amerykańska Halołin. Nie sposób zatem przejść nad tym świętem obojętnie...

Halołin - czyli święto dyni i duchów / Fot. Ewa Łazowska Poczciwe dynie i wszelkie dyniowate bardzo lubię. Stanowią one ważny i częsty składnik mojego jadłospisu. Dlatego nie mogę przejść obojętnie nad ich ważną rolą w święcie, zwanym z amerykańska Halołin. Dynie - wielkie słońca z pomarańczowym miąższem w środku, że nie wspomnę już o pysznych pestkach, to bohaterki najbliższej nocy. Oczywiście cóż znaczyły by dynie, gdyby nie owa noc duchów. Gdyby zatem nie duchy - prawdopodobnie nasze poczciwe banie (bo i taka ich nazwa obowiązuje) - byłyby tylko banalnym materiałem do przyrządzania zup, placków i marynat na bazie octu.
Tak się jakoś złożyło, że - jak dotąd - nie udało mi się napisać ody pochwalnej na cześć dyniowatych, choć z pewnością na takie wyróżnienie warzywa te zasługują. Udało mi się jednak popełnić kilka wierszydełek z życia duchów, które - jak by nie było - towarzyszą nam zawsze i wszędzie. Skoro zatem mamy
Halołin, nich owe wierszydełko pleciugowate będzie moim osobistym wkładem do uhonorowania święta i dyni i duchów...
"Siedzę tu sobie od wieków, lecz myśli mam mocno ponure..." / Fot. Ewa Łazowska
Było to koło północy, w pewien zimowy worek.
Zza zabytkowej serwantki wyskoczył wkurzony upiorek.

- Siedzę tu sobie od wieków, lecz myśli mam mocno ponure!
Te twoje cholerne koty załażą mi mocno za skórę!
Zamiast polować na myszy, co pod kredensem buszują,
One, te wstrętne kociska, mnie na okrągło pilnują!
Życie w takich warunkach wydaje się nie do zniesienia,
Więc lokal nieodwołalnie na inny, bez kotów zmieniam!

Było to koło północy. Moje koty już spały.
Zza zabytkowej serwantki wyniósł się upiór zgorzkniały.
Zostawił kartkę na stole, z której treści wynika,
Że upiorek zgorzkniały raz na zawsze już znika:

"Z powodu okoliczności kociego nękania
z pewną znajomą dynią jadę do Poznania,
A jak może się uda - także i do Gdyni.
To nie moje pomysły - ale głupiej dyni.
Koty pozdrowić proszę. Niech polują na muchy!
W końcu i tak je lubię, choć to straszne psiajuchy."

I tak oto udało mi się za jednym machnięciem pióra pozbyć się domowego upiorka, wyekspediować dynię, co to ją miałam przerobić na zupę dyniową, uczcić święto Halołin i przydzielić moim kotom nowe zadania. A wszystko to z okazji zbliżającej się nocy dyni i duchów. Niebagatelną rolę kotów w tym spektakularnym osiągnięciu po prostu pominę. W końcu to nie ich święto.


Zobacz także:

Ewa Łazowska ONline profil autora

Autor: Ewa Łazowska

Napisz do autora

Artykuły (185) Galerie (38) Średnia ocen (4.54)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

patrycja kaczmarek

patrycja kaczmarek 31.10.2011 13:44

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

po co jest halołin

Komentarz został ukrytyrozwiń
patrycja kaczmarek

patrycja kaczmarek 31.10.2011 13:43

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 2

a poco jest halołin

Komentarz został ukrytyrozwiń
jakoś

jakoś 16.02.2011 16:22

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 28

jestem za tym :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 02.11.2010 18:37

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 43

A ile w tym roboty? - droga Beatko? Zabieram się zatem do pracy. Musi się przecież ukazać przed północą. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Wilanowska 02.11.2010 18:36

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 25

Jestem za :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 02.11.2010 18:29

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 40

Drogie koleżanki ( i koledzy): Skoro tak - a dziś przecież Zaduszki, może na tę okoliczność walnę jeszcze jakiś materiał, związany z tym tematem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 02.11.2010 18:26

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 39

Chwila cudownego oddechu, super, pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 02.11.2010 18:26

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 38

Ja tam sobie. droga Grażynko, siedzę w kąciku i świat obserwuję - także ten - podobno niewidzialny dla żywych. Jak widzisz na załączonym obrazku - są nawet tego obserwowania konkretne efekty. :)
Pozdrawiam! Kadzenie przyjmuję z radością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 02.11.2010 18:24

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 33

Ewo ! Wierszyk i obrazki są wyśmienite...na piątkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 31.10.2010 17:43

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 34

Bardzo ładne określenie - Marysiu. U nas w Łodzi używa się takiego zwrotu: eee... coś korbolisz. Może to pochodzi od korbola? hmmm... Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.