Facebook Google+ Twitter

Hama. Sielskie miasteczko w Syrii z mroczną przeszłością

Drewniane koła wodne i gościnni mieszkańcy tworzą kojącą atmosferę Hamy. Tymczasem 28 lat temu władzę w mieście przejęli islamscy fundamentaliści, czym sprowadzili na swoich poddanych nieszczęście.

Hama nocą / Fot. Michał WójtowiczTrzecia w nocy. Śpię na dachu najtańszego hotelu w Hamie. Zaczyna się wschód słońca. Z głośników umocowanych na wieży pobliskiego meczetu wybucha zawodzący śpiew muezina, który przypomina muzułmanom, że nadszedł czas na modlitwę. Próbuję znaleźć trochę ciszy zatykając sobie uszy poduszką. Po chwili włącza się muezin z drugiego meczetu, potem z trzeciego, czwartego i piątego. Śpiewy mieszają się w pełen pasji jazgot, który męczy mnie przez kilkanaście minut.

Rano zwiedzam główną atrakcję Hamy, czyli norie. Wielkie, drewniane koła wodne ciągną się wzdłuż przecinającej miasto rzeki. Napędzane prądem rzecznym służyły swego czasu jako źródło energii.

Robi się coraz większy upał. Chowam się przed nim na kawałku ocienionej trawy. Zieleń szuwarów i terkot pracujących norii uspokaja mnie na tyle, że zapadam w drzemkę.

Ile islam znaczy w Syrii?


Autor na tle norii. / Fot. Nadia LeowW zależności od regionu Syrii, islam mniej lub bardziej wpływa na życie codzienne tutejszych ludzi. Decyduje o tym, czy Syryjce wypada opalać się na plaży w bikini (nie wypada), wybrać się z obcym mężczyzną na przechadzkę po parku (w żadnym wypadku), wstąpić do kafejki (kafejki są tylko dla mężczyzn), albo jak młody Syryjczyk ma szukać sobie żony (najlepiej jeśli poprosi siostry, by rozejrzały się za odpowiednią kandydatką).

Jednak politycznie islam w Syrii nic nie znaczy. Po pierwsze wynika to z tego, że od prawie 40 lat krajem rządzi czerpiąca z marksistowskiego socjalizmu partia Baas. Po drugie Baszar al-Assad i jego ojciec, czyli obecny i poprzedni dyktator Syrii, oraz większość ich świty wyznaje alawizm (ojciec Baszara zmarł na zawał serca 10 lat temu). Tymczasem większość Syryjczyków to sunnici, którzy nie przepadają za alawitami. W takiej sytuacji syryjska elita woli nie drażnić swoich obywateli i nie miesza religii do polityki. Co więcej fundamentalistów islamskich traktuje jak konkurentów do władzy i rozprawia się z nimi z bezwzględnością arabskiego despoty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 15.04.2010 21:35

Miałem okazję bywać w Hamie po kilkadziesiąt razy w miesiacu, nie kryje, że nawet trasę wędrówki wody podawanej prze norie znam na pamięć. Ciekawy to temat i szkoda, że pisząc o Hamie nie poświęciłeś więcej uwagi starszej historii tego miasta.. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst bardzo mnie zaciekawił,proszę o kontakt;
kronikarz1945@gmail.com

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.