Pozycja materiału w rankingach:
"Premier pewnie wie, że działając przeciwko lekarzom, działa się przeciwko chorym" - przekonywał w poniedziałek Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w "Kontrwywiadzie" RMF FM.
Maciej Hamankiewicz uważa, że lekarze, słowa premiera o wyciąganiu wobec nich konsekwencji w przypadku niewypisywania recept w sposób właściwy, odebrali jako zapowiedź "brania w kamasze", a to jest jak orzekł "zła droga, którą można jedynie niepotrzebnie zaognić konflikt, a jednocześnie bardzo zaszkodzić chorym". Tymczasem wg Hamankiewicza dziś żaden lekarz nie może wypisać recepty prawidłowo. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
ad rem 03.01.2012 19:41
pan Hamankiewicz wysłał list do premiera a w nim 3 punkty o co im chodzi . Żenada ! To pisze w necie ,można poczytać i sobie odpowiedzieć czy warto jest udręczać pacjentów, siać niepokój . To są 3 punkty nie dotyczące listy leków !
pisowiec 03.01.2012 17:11
Hamankiewicz ! W kamasze marsz ! Pan Ludwiś Dorn dobrze się poznał na leniach i łapówkowiczach. Dobry lekarz np pan Plechta się nie obawiał że pójdzie w kamasze. To dobry piczolog i należy do PIS. Nie jedną piczkę w życiu widział i na piczkach to się zna i nawet uczy pana Kaczyńskiego i tłumaczy po co babie piczka.
eugenia 03.01.2012 11:49
@weterynarz RACJA ! Muszą ponosić odpowiedzialność - WSZYSCY odpowiednio do stanowiska i zawodu. Lekarze jako pierwsi muszą zostać ZDYSCYPLINOWANI ! Dość picia na dyżurach, pozostawiania wacików, nożyczek itp sprzętów. PRZEPRASZAM LEKARZY SUMIENNYCH I ODPOWIEDZIALNYCH. Pozostali - jak trzeba to kur_wa w kamasze !!! I po jajach leniwych "dochtorów"!
weterynarz 03.01.2012 10:10
Dlaczego lekarz nie może odpowiadać za błędy które popełnia ? Na każdym stanowisku pracownik odpowiada za to co robi, jedynie wysoki urzędnik państwowy, np. Premier i Ministrowie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności materialnej - jedynie polityczną i to tylko w teorii. Błędne decyzje polityczne w konsekwencji przynoszą olbrzymie straty i osioł który to spowodował powinien spłacać ewentualnie w ratach, nawet do końca życia. W ten sposób kolejka do "koryta" natychmiast by się zasadniczo zmniejszyła, na korzyść ludzi kompetentnych. I tak oto Tusk nadal prowadziłby sprzedaż pieczywa - a może nawet już nie ale na piłkę czasu było by full.
gorol 03.01.2012 08:56
slowo kamasze kojarza niektorzy z pewnym pijaczyna
Kuba Malicki 02.01.2012 19:14
Wszyscy są beeee ,lekarze są beee, kibice są beeee,transportowcy ,górnicy ,slusarze , murarze,tynkarze i weterynarze ,akuszerki pielęgniarki ,kowale ,drwale ,rolnicy,piloci.
A rząd Tuska to subtelni nieudolni "IDIOCI"!
Taliesin 02.01.2012 18:45
no to teraz zacznie się medialna nagonka na lekarzy,jak wcześniej na kibiców.Jestem ciekawy kto będzie następny.Pod koniec kadencji okaże się że ze wszystkich grup zawodowych tylko urzędnicy są nienaganni.Zwłaszcza ci zatrudnieni w ostatnich 4 latach.
Jadwiga Kowalczyk 02.01.2012 16:15
@ lekarz Dzisiaj 15:30 - własnie wiem z pierwszej ręki,że lekarze w mojej przychodni osiedlowej przyjmują pacjentów zgodnie z nowymi przepisami. Idzie to nieco wolniej, bo faktycznie, musza zapoznac sie z nową ksiażką.
Ale - lekarzu
- jaką ilością i asortymentem leków posługujesz się w praktyce codziennej stosując standartowe procedury?
- czy jest Ci potrzebna CAŁA zawartośc książki?
- Czy w praktyce ogólnej wypisujesz leki specjalistyczne? Z pewnoscia NIE!
Druga sprawa: lekarz w przychodzni przyjmuje od-do. Potem biegnie do innej przychodzni, albo jedzie do prywatnego gabinetu, gdzie znowu ma pacjentów w godzinach od-do. Na każdy gabinet zawarte sa umowy z NFOZem - kazdy "punkt" to pieniądze. A więc trzeba sie śpieszyć - i to jest główny ból (bul,bul,bul),zeby nie utonąć.
I jeszcze jedno Panie lekarzu - czy dodatkowe bazgroły na urzedowym blankiecie, jakim jest recepta nie powinny dyskwalifikowac recepty w ogóle ? Pieczątka z odesłaniem do NFOZ nie jest przewidziana ustawowo i jej przybicie powinno dyskwalifikować receptę tak samo, jak podobizna Gumisia z przedszkolackiej drukarenki.
Juz bardzo dawno mineły czasy, kiedy receptą mogła byc kartka papieru wydarta z zeszytu z pieczątka lekarz, jego podpisem, i nazwą leku pod sakramentalnym "Rp."
Jeśli recepta jest drukiem o ustalonym wzorcu, to nie powinno byc na niej nic poza tym, co przewiduje ustawa.
I jeszcze jedno: czyje krasnoludki wykonały za frico te tysiące pieczątek? A może nie za frico, i nie krasnoludki?
lancet 02.01.2012 16:10
Lekarzu ......dobrze było wypisywać leki [ z budżetu publicznego ] bez żadnej kontroli . Oj niejeden gabinet prywatny był zaopatrywany. Jak rząd się ugnie - publiczna służba zdrowia nigdy nie wyjdzie z dołka
elaszychlinska 02.01.2012 15:54
Wypisywanie recept to zakres czynności lekarza i tak ma podpisany kontrakt z NFZ . To jest typowy przykład lekceważenia pacjentów i tu wcale nie chodzi o papierek , który wydrukuje komputer , to jest głębsza przyczyna . Po wprowadzeniu nowej listy runęły - układy.
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)