Facebook Google+ Twitter

Hamilton i McLaren pokazali BMW jak wygrywać

Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Węgier Formuły 1. Startujący z pierwszych 2 pozycji Alonso i Vettel nie ukończyli wyścigu. Robert Kubica zajął 13 miejsce a wyścig szedł po jego myśli tylko na pierwszym okrążeniu.

Lewis Hamilton / Fot. http://www.flickr.com/photos/ph-stop/2565919432/sizes/l/Po fatalnych kwalifikacjach, zarówno dla Roberta Kubicy jak i Felipe Massy wszyscy mieli nadzieję, że wyścig będzie ciekawszy i mniej dramatyczny.

Robert z 18 na 13

Początek wyścigu był bardzo ciekawy. Robert Kubica popisał się świetnym startem i na pierwszym okrążeniu zyskał aż 5 pozycji. Wyprzedził między innymi Rubensa Barichello i Nicka Heidfelda. Najwięcej stracił Sebastian Vettel, który spadł z 2 na 7 pozycję. Prowadzenie utrzymał Fernando Alonso jadący bardzo lekkim bolidem. Znakomicie jechał mistrz świata Lewis Hamilton, który zdołał wyprzedzić Marka Webbera i zajmował 2 miejsce. Wyprzedzenie zawodnika na tym torze to nie lada wyczyn i trzeba przyznać, że Anglik wykazał się dużymi zdolnościami. W minięciu Australijczyka pomógł również system KERS. Hamilton gonił prowadzącego Alonso i na niektórych okrążeniach odrabiał nawet po 0,5 sekundy.

Pierwszym pechowcem okazał się Adrian Sutil, który zrezygnował z wyścigu już po 2 okrążeniach. Można uznać, że Sutil wykupił abonament na pecha w tym sezonie.

Nie tylko w BMW nie dokręcają kół

Po pierwszym tankowaniu Fernando Alonso, na 13 okrążeniu doszło do kuriozalnej sytuacji. W bolidzie Hiszpana mechanicy nie dokręcili prawego przedniego koła. Zawodnik Renault nie był w stanie jechać normalnym tempem. Po kilku zakrętach niedokręcone koło odpadło, co mogło być bardzo niebezpieczną sytuacją. Alonso po kolejnym pit stopie wrócił na tor, ale nie był w stanie kontynuować jazdy i zrezygnował z udziału w wyścigu. Widać, że nie tylko w BMW zdarzają się takie błędy.

Do kolejnej groźnej sytuacji doszło podczas tankowania. Mechanicy zespołu Red Bull za wcześnie wypuścili ze stanowiska serwisowego Marka Webbera, który niemal uderzył w bolid Kimmiego Raikkonena. Z tankowaniem Sebastiana Vettela również mechanicy mieli problemy, przez co Niemiec stracił około 3 sekund do rywali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.