Facebook Google+ Twitter

Handel ludźmi współczesną formą niewolnictwa

Cywilizacja XXI wieku, u szczytu rozwoju nauki i techniki (wychwalająca osiągnięcia człowieka, gardząca prymitywnością przodków), stoi dzisiaj przed wielką próbą - egzaminem z człowieczeństwa.

W dzisiejszym świecie stajemy się świadkami coraz większej znieczulicy i obojętności ludzi na los innych osób. Czym są spowodowane te zmiany? Czy szybkie tempo rozwoju niekorzystnie wpłynęło na fenomen gatunku homo-sapiens sapiens - człowieka współczesnego, istoty rozumnej? Co przyniesie dalszy postęp?

Przytaczając słowa znanego, nieżyjącego już polskiego dziennikarza Ryszarda Kapuścińskiego „XXI wiek będzie wielokulturowy, będzie wiekiem rozbudzonych ambicji. Ludzkość nie przeżyje go, jeżeli nie nauczy się tej podstawowej prawdy: że drugi ma też prawo do życia i ma prawo do tego, by być uznanym.” możemy łatwo zauważyć, że przyszłość może przynieść nam nie to, czego pragniemy, jeżeli w porę nie zauważymy problemów innych, jeśli nie nauczymy się szacunku do ludzi.

Często zdarza nam się ignorować bądź po prostu nie zauważać ludzkich tragedii, które mają miejsce tuż obok nas, w budynku w którym mieszkamy, za murem, który sami stworzyliśmy.

Handel ludźmi, bo to zjawisko spróbuję zanalizować w moim artykule, jest problemem nie tylko starożytnym, ale również współczesnym. Niegdyś ludzie będący przedmiotami handlu, byli prawnymi własnościami innych osób i zgodnie z tym prawem mogli zostać sprzedani, wypożyczeni, zastawieni, darowani – nosili miano niewolników. W czasach obecnych, gdy niewolnictwo zostało zakazane we wszystkich prawodawstwach świata, jest to po prostu przestępstwo. Kluczową różnicą między dawnym a obecnym niewolnictwem jest to, że o statucie niewolnika nie decyduje kolor skóry, lecz w wielu przypadkach bieda. Kiedyś na niewolnika stać było tylko najbogatszych, dziś człowieka można kupić za grosze np. zakup nastolatki do domu publicznego w Tajlandii to niewiele ponad 100 dolarów - miesięczny zysk z prostytuowania się jednej dziewczyny jest co najmniej 100 razy większy od jej ceny. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy ze skali tego zjawiska. Musimy jednak wiedzieć, że dotyczyć może każdego z nas. Według szacunków ONZ, każdego roku na całym świecie od 2 do 4 milionów osób staje się ofiarami handlu żywym towarem.
Nie omija on także Europy, w tym Polski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.