Facebook Google+ Twitter

Handel przez cały tydzień przynosi wiecej korzyści niż strat

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-10-02 12:58

Aż 70 tys. osób tracących pracę, dla których potrzeba byłoby pół miliarda złotych na zasiłki, mniejsza produkcja, niższa sprzedaż - tym grozi ograniczenie pracy w niedziele i święta.

Ale to nie wszystko. Ustawy wymierzone w wielki handel rykoszetem uderzyć mają w Kodeks pracy. To wszystko powoduje, że resort pracy prawdopodobnie nie przychyli się do poselskiego projektu ustawy o zakazie handlu w niedzielę.

Centrum handlowe. Fot. Robert kwiatek/Dziennik BałtyckiZwolennikami zakazu była między innymi grupa posłów LPR, która złożyła projekt ustawy o zmianie Kodeksu pracy. Sklepy zatrudniające powyżej pięciu pracowników nie mogłyby handlować w dni wolne od pracy. Małe sklepy miałyby takie pozwolenie. Istnieje też projekt ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach handlowych złożony w Sejmie poprzedniej kadencji przez posłów PiS oraz Samoobrony.

Oba projekty są kontrowersyjne. Walczy z nimi reprezentująca zagraniczne sieci Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. – Przepisy te byłyby szkodliwe także dla ich polskich partnerów biznesowych, w tym producentów – mówi Andrzej Faliński, sekretarz POHiD.

Także klienci nogami głosują za obecnymi rozwiązaniami. Jak wynika z raportu firmy badawczej Gemius, ponad 75 proc. ankietowanych w tej sprawie internautów często robi zakupy w hipermarketach właśnie w niedzielę. Bynajmniej nie chodzą tam po dobra trwałego użytku - by w ciszy i spokoju dokonać właściwego wyboru. Zagonieni Polacy najczęściej kupują tam żywność, a dopiero potem ubrania i buty, sprzęt RTV i artykuły budowlane (77 proc.).

Zamknięcie tych sklepów w niedziele i święta jest kosztowne także dla budżetu państwa. Może spowodować zwolnienia 50-70 tys. osób. Jak oszacowało Ministerstwo Pracy, zasiłki dla nich kosztowałyby 590 mln zł, ponadto spadłyby wpływy do Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Resort pracy oszacował spadek na 540-760 mln zł rocznie.

Inne straty wyliczają pracodawcy. Eksperci Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP) ostrzegają, że wprowadzenie do Kodeksu pracy zamkniętego katalogu prac, których wykonywanie w te dni jest dozwolone, ograniczy przedsiębiorcom i pracodawcom możliwość dostosowania się do wymagań nowoczesnej gospodarki, znacznie osłabi ich pozycję i zmniejszy konkurencyjność wobec firm zagranicznych.

Eksperci KPP argumentują, że poselski projekt ustawy o zmianie Kodeksu pracy jest nieprzemyślany i prawnie wadliwy. Na przykład wyłączenie mikroprzedsiębiorców, sprzedających artykuły żywnościowe, z reżimu tego projektu i umożliwienie im pracy w niedzielę bez ograniczeń, może być uznane za naruszenie zasady równości podmiotów i tym samym sprzeczne z Konstytucją RP.
Beata Sypuła

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czy ktoś po I w.św. podał straty, kiedy Polska i Finlandia jako pierwsze wprowadzały 8-godzinny dzień pracy? Jak pokryto straty i kto stracił?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.