Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Depesze agencyjne > Hanna Gronkiewicz-Waltz: Poważnie traktuję interesy handlowców

Dział: Depesze agencyjne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Poważnie traktuję interesy handlowców


Prezydent Warszawy uważa, że propozycje miasta, dotyczące zastępczych lokalizacji dla kupców z KDT są bardzo korzystne. Hanna Gronkiewicz-Waltz zapewniła, że poważnie traktuje interesy handlowców, jednak z ich strony nie było woli kompromisu. Zdaniem prezydent Warszawy, kupcy chcieli zawłaszczyć atrakcyjną działkę na Placu Defilad.

Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że będą oni poinformowani o tym, jak zostanie wydany ich majątek. Zapewniła, że został on zabezpieczony i trafi do swoich właścicieli.

Prezydent Warszawy dodała, że kupcy, którzy nie złamali prawa i zastosowali się do poleceń komornika mogą liczyć na lokale zastępcze od miasta. Powiedziała też,
że wczorajsze zajścia zostały dokładnie zarejestrowane przez kamery. Nagrania pozwolą
ustalić dokładny przebieg akcji i to, czy ochroniarze nie nadużyli siły.

Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że wczoraj Ratusz wystąpił o pozwolenie na rozbiórkę hali. Do tego czasu budynek będzie chroniony. Prezydent Warszawy dodała, że ma nieoficjalne
informacje o tym, iż kupcy
o godzinie 8 rano wzywali warszawskich kibiców na miejsce rozruchów.

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Krzysztof Wilkowski 22.07.2009 19:38

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 31

Wczorajsze wydarzenia to skutek nieudolności i cynizmu Prezydent Gronkiewicz Waltz. Nieudolnie i pokrętnie prowadziła sprawę od początku. Pomijając już kwestie prawne, chcę wyjątkowo głośno krzyczeć, że nie należało siłą traktować ludzi w tej konkretnej sytuacji. Wstydzę się za to, że do tego doszło. Takie metody stosuje się wobec terrorystów i bandytów, a nie tych, którzy próbują bronić swoich racji (nie ważne, czym popartych). To przykre, że Prezydent miasta publicznie obnaża swoją zaciekłą naturę, mówiąc np. że "skończył się czas rozmów". Jej obowiązkiem jest ten czas mieć zawsze, jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów miasta.Dziś groziła prokuratorem harcerzom, za to że usłyszała o ich zaangażowaniu w pomoc rannym kupcom - to wstyd i prostactwo. Bo tylko prostak nie umie kontrolować swojego "zacietrzewienia". Nie radzi sobie zupełnie. Nie przygotowała tej akcji profesjonalnie i miała złych doradców.W takich sytuacjach normalny świat stosuje dymisję. Ale obserwując tę panią, wiem że to się nie stanie. Ale ...życie samo jej za to odpłaci. Wierzę w równowagę w przyrodzie i poczekam na ten bilans.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.