Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12143 miejsce

Happy end w "Magdzie M." - Cztery wesela i...koniec bajki

  • Źródło: OhmyNews
  • Data dodania: 2006-11-03 07:33

Padł ostatni klaps na planie serialu „Magda M.”. Perypetie głównej bohaterki Magdy Miłowicz (Joanna Brodzik) oraz jej przyjaciół będą miały szczęśliwe zakończenie. W 45., ostatnim odcinku, aż cztery pary trafią przed ołtarz!

Magda M. to komedia romantyczna, więc to oczywiste, że w finale musi być wielki happy end – zapowiadał już na początku powstawania serialu jego scenarzysta, Radosław Figura.
Ostatniego dnia zdjęciowego na planie pod kościołem św. Aleksandra na słynnym Placu Trzech Krzyży w Warszawie spotkali się niemal wszyscy bohaterowie serialu. Grający ich aktorzy tryskali szampańskimi humorami, czemu zresztą trudno się dziwić, bo scena, w której aż cztery pary stają na ślubnym kobiercu, jest wyjątkowym wydarzeniem. Dodajmy, że dotąd w żadnym polskim serialu nie było tylu ślubów naraz.

Zakończenie jak w bajce

Kto wypowie sakramentalne „tak”? Oczywiście przysięgę małżeńską złoży sobie para głównych bohaterów, czyli prawniczka Magda Miłowicz i jej ukochany Piotr Korzecki, bo – wbrew rozchodzącym się z prędkością światła plotkom – grający go Paweł Małaszyński ani nie odszedł z serialu, ani nie został w nim uśmiercony. Obecnie jest chyba najbardziej zajętym aktorem w Polsce. W tym samym czasie grał równolegle w kilku produkcjach, m.in. w serialach „Oficerowie” i „Tajemnica twierdzy szyfrów” oraz w filmach „Świadek koronny” Jarosława Sypniewskiego i „Post mortem. Opowieść katyńska” Andrzeja Wajdy. Z tego powodu scenarzysta „Magdy M.” wymyślił dla niego ciężką chorobę i wysłał go na leczenie do USA, co jeszcze tylko wzmogło zainteresowanie widzów serialem.
Możemy już uspokoić fanów „Magdy M.”, że Piotr Korzecki wyzdrowieje i wróci do Polski, a tym samym uczucie jego i Magdy pokona wszystkie przeszkody. Widownia od pierwszego odcinka kibicowała tej parze, a ich ślub był oczekiwany od dawna.
– Wcześniej czy później znajomość Piotra i Magdy musiała skończyć się w ten sposób – twierdzi Paweł Małaszyński. – Wszystkie bajki mają szczęśliwe zakończenie, więc i w naszym serialu nie mogło być inaczej.
Trochę inne zdanie na ten temat ma Joanna Brodzik, która uważa, że takie zakończenie to dla jej bohaterki duże zaskoczenie.
– Myślę, że Magda nie do końca spodziewała się takiego obrotu sprawy – twierdzi aktorka i dodaje, że z dużą przyjemnością zagrała w scenie ślubu, bo bardzo lubi ujęcia, które opierają się na pozytywnych emocjach.
W finale przed ołtarz trafią także Agata Bielecka (Daria Widawska) i Bartek Malicki (Szymon Bobrowski), Kasia Robecka (Patrycja Durska) i Łukasz Zaniewicz (Jacek Braciak) oraz Mariola Adamska (Katarzyna Bujakiewicz) i Wojtek Płaska (Bartek Kasprzykowski).

Sceny miłosne jak… batalistyczne

Okazuje się, że wybór miejsca, gdzie odbyła się poczwórna uroczystość, nie był przypadkowy.
– Magda i Piotr po raz pierwszy pocałowali się właśnie na tyłach tego kościółka – przypomina Maciej Dejczer, reżyser serialu. – Historię ich miłości zamykamy więc klamrą. A co do ślubów, to takie sceny zawsze wzruszają i są wspaniałe. Jest wielu statystów, confetti, wielkie szczęście i miłość. Ze względu na duże zamieszanie, panujące na planie, trochę przypomina to ujęcia batalistyczne.
Dla aktorów i całej ekipy filmowej scena ślubna to z jednej strony wspaniałe zwieńczenie serialu, ale z drugiej – koniec pewnego etapu w zawodowej karierze. Niektórzy się cieszą, innym trochę żal, że to już koniec przygody z „Magdą M.”. Do tych drugich należy Ewa Kasprzyk, czyli serialowa Teresa, mama Magdy Miłowicz.
– Aktorzy życzyliby sobie, żeby jak najdłużej grać w serialu, bo to daje kolejną możliwość bycia u widza w domu i – nie ukrywam – opłaca się finansowo –mówi aktorka.
– Kończymy trzecią, ostatnią transzę odcinków, w których rozwiążą się wszystkie wątki – uważa z kolei Paweł Małaszyński. – Nie widzę więc sensu, żeby to ciągnąć na siłę i kręcić czwartą serię. Nadeszła pora na pożegnanie z serialem.
– Bardzo lubię, jak coś się kończy, bo to znaczy, że zacznie się coś nowego – kwituje szeroko uśmiechnięta Joanna Brodzik.
Ostatni, 45. odcinek „Magdy M.”, trafi na antenę TVN 12 grudnia.
– Zanim jednak widzowie zobaczą cztery wspaniałe śluby, czeka ich jeszcze wiele niespodzianek – zapowiada Magda Nowakowska z działu prasowego TVN. – Bo to, w jaki sposób i w jakich okolicznościach bohaterowie „Magdy M.” trafią przed ołtarz, jest równie ciekawe (a może nawet jeszcze ciekawsze) jak składanie sobie przysięgi małżeńskiej.

Anna Wiejowska - Gazeta Poznańska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.