Facebook Google+ Twitter

Happy-go-Lucky, czyli terapia uśmiechu!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-12-24 08:39

Z końcem listopada w polskich kinach pojawił się film niezwykły, radosny seansie którego nie sposób się nie uśmiechać. Obraz „Happy-go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia” w reżyserii Mike'a Leigha jest swoistą szczepionką na smutek.

Plakat Filmowy/Materiały promocyjne/Dystrybutor / Fot. www.monolith.plŻycie Poppy z pozoru jest szare, zwyczajne. Gdy jednak przyjrzymy mu się bliżej, od razu widzimy, że jest inaczej. Bohaterka nadaje całemu swemu otoczeniu kolory radości, optymizmu, spontaniczności i ciepła, którym emanuje wszędzie gdzie się pojawi.

Poppy ma 30 lat, jest nauczycielką w przedszkolu i mieszka od 10 lat ze współlokatorką i przyjaciółką. Jej życie nie wyróżnia się niczym nad zwyczajnym. Kobieta, wydawać się może nie ma zbyt wiele powodów do radości, jest sama, nie zarabia kroci a jednak umie cieszyć się każdą chwilą. Wnosi w każdą sekundę życia szczęście, naturalne absolutnie szczere. kard z filmu/Materiały promocyjne/Dystrybutor / Fot. www.monolith.pl

Film Leigha nie ma jasnej zakutej w formę fabuły. Mamy wrażenie, że wiele scen jest zagrana spontanicznie, lekko niczym z letniego, sielankowego pikniku. Taka atmosfera utrzymuje się praktycznie przez cały, dwugodzinny, seans.

kard z filmu/Materiały promocyjne/Dystrybutor / Fot. www.monolith.plWyjątki stanowią tylko dwie bardzo ważne sceny. Pierwsza gdy Poppy spotyka jąkającego się bezdomnego. Gdy ten coś mówi, nie przytakuje ze strachu czy grzeczności tylko stara się go zrozumieć i zauważyć w nim zwykłego człowieka. Leigh odkrywa w tej przepięknej scenie życiową prawdę, że aby kogoś zrozumieć wystarczy postawić się w jego sytuacji. Wtedy życie będzie łatwiejsze i niewiele nas zdziwi. Drugą sceną jest jedna z ostatnich, kiedy to okazuje się, że bohaterka przypadkiem wzbudziła uczucia u swojego instruktora nauki jazdy. Wzburzony mężczyzna wścieka się, a Poppy słucha i odchodzi w milczeniu. To moment, gdy mamy wrażenie, że bohaterka zwątpiła w siebie, swój naturalny sposób bycia i otoczenie, które stara się zmienić na lepsze. Na szczęście pod koniec spaceru, ozdobionego przepiękną muzyką, kobieta uśmiecha się i pojawia się nadzieja i myśl, że przecież wszystkich nie można uszczęśliwić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+ za żywy tekst, który przekonuje nie tylko do pójścia na film, ale i do do tego, że warto pozwoli sobie na cieszenie się życiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.