Harrison Ford czuje niechęć do komputerowo generowanych aktorów, których można zobaczyć m.in. w filmie "Avatar".
W wywiadzie dla gazety „Frankfurter Rundschau" 67-letni hollywoodzki gwiazdor powiedział: „Wystarczająco często widziałem przykłady przedstawień, w których brakowało mi czynnika ludzkiego. Potrzebuję śladu człowieka”.Zobacz także:
Artykuły
(174)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.71)
Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Staram się patrzeć na Świat z wyrozumiałością.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Jan Zagórski 07.03.2010 17:42
To coś podobnego do komputerowych "muzyków", którzy grają nie mając zielonego pojęcia o muzyce Bezczelnie odtwarzają czyjeś gotowe aranże a sami mniej lepiej lub gorzej usiłują być artystami-śpiewakami.
Aczkolwiek to nie to samo :(
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)