Facebook Google+ Twitter

Harrison Ford o komputerowych aktorach

Harrison Ford czuje niechęć do komputerowo generowanych aktorów, których można zobaczyć m.in. w filmie "Avatar".

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Harrison_Ford_and_Calista_Flockhart_at_the_2009_Deauville_American_Film_Festival-02.jpgW wywiadzie dla gazety „Frankfurter Rundschau" 67-letni hollywoodzki gwiazdor powiedział: „Wystarczająco często widziałem przykłady przedstawień, w których brakowało mi czynnika ludzkiego. Potrzebuję śladu człowieka”.

Na pytanie, w jaką rolę jeszcze chętnie by się wcielił, odtwórca Indiany Jonesa wymienił Abrahama Lincolna. Ten najbardziej znaczący prezydent USA urodził się podobnie jak aktor w stanie llinois. W wywiadzie dla gazety Ford powiedział również: „Prezydent był niezwykle rozważny, ujmujący i wnikliwy. Kocham poezję jego języka, jego przemówienie, "Gettysburg Address" jest tak wspaniałe, które można porównać jedynie z twórczością Szekspira.”

źródło: de.new.yahoo.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To coś podobnego do komputerowych "muzyków", którzy grają nie mając zielonego pojęcia o muzyce Bezczelnie odtwarzają czyjeś gotowe aranże a sami mniej lepiej lub gorzej usiłują być artystami-śpiewakami.
Aczkolwiek to nie to samo :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.