Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34240 miejsce

Harrison Ford o powrocie do roli Ricka Deckarda (wideo)

O powtórnym wcieleniu się Harrisona Forda w postać łowcy androidów z kultowego obrazu Ridleya Scotta, krążyły przez lata najróżniejsze plotki i legendy. Po 35 latach od premiery "Blade Runner" aktor przyznaje, że to bardzo intrygująca rola.

Kadr z trailera filmu 'Blade Runner 2049' (zrzut z ekranu YT); gCcx85zbxz4 / Fot. screenshot by Pawel Jankowski (YT)Ewentualny powrót Harrisona Forda na etat łowcy androidów, był przez bardzo długi czas tematem plotek i domysłów. Uważano że odtwórca roli Ricka Deckarda nie tylko nie pojawi się ponownie na planie filmu, ale i sama produkcja nigdy nie doczeka się realizacji. A kiedy idea "Blade Runner 2049" poczęła stawać się faktem, Ford zwodził zainteresowanych i udzielał pokrętnych, a nawet wzajemnie wykluczających się odpowiedzi. Jego udział w oczekiwanym od lat sequelu, urósł do rangi legendy o białym jednorożcu.

Dziś kiedy wszystko jest już jasne i pozostało tylko oczekiwać na premierowe seanse, można zapytywać co skłoniło Harrisona Forda do udziału w filmowej kontynuacji "Blade Runnera". Takie też pytanie postawiono podczas spotkania zorganizowanego przez sieć kin IMAX, transmitowanego na stronie Facebook.

O swoim powrocie Ford powiedział: "Postać Ricka Deckarda jest wpleciona w tą historię w sposób, który mnie zaintrygował. Jest w tym bardzo silny kontekst emocjonalny. Relacje pomiędzy osobą Deckardą - którego gram - i innymi bohaterami są fascynujące. Myślę że to interesujące, by rozwinąć rolę po pewnym czasie, powrócić do postaci".

Według Forda, "Blade Runner" z 1982 roku przeszedł pomyślnie próbę czasu. Wskazuje przy tym na wymowę faktów i prawd zawartych w filmie: "Uważam to za fascynujące, że oryginalny film sugerował technologie, które w wielu przypadkach zostały prześcignięte. "Blade Runner 2049" bierze pod uwagę minionych 30 lat, jak i odwołuje się do technologii, które obecnie mają miejsce" - i jak dalej zaznacza aktor, jest w tym coś bardzo ważnego dla niego samego - "[Film] potwierdza i dotyczy pewnych aspektów etycznych, które przynosi nam z sobą technika. Nie ma nic za darmo. I naprawdę mówimy zarówno o korzyściach z technologii i wynikających z tego społecznych konsekwencjach w sposób, który wydaje mi się doprawdy interesujący."

Kontynuacja losów łowcy androidów przychodzi w 35 lat po premierze "Blade Runner" i 30 lat od czasu jak przepadł bez wieści główny bohater. W sequelu poszukuje go oficer LAPD o imieniu K. W tej roli Ryan Gosling o którym już mówią, że zachwyca. Swoją obecność zaznaczyli również: Jared Leto (Suicide Squad), Dave Bautista (Strażnicy galaktyki), Robin Wright (House of Cards) i Mackenzie Davis (Halt and Catch Fire). Muzykę do filmu stworzył islandzki kompozytor Jóhann Jóhannsson (nominowany do Oskara za muzykę do "Teorii wszystkiego"). Reżyserem został Denis Villeneuve, co początkowo komentowano z pewnego rodzaju dezaprobatą, jako że poza Ridleyem Scottem nie widziano nikogo innego na tym miejscu.

"Blade Runner 2049" będzie miał swoją premierę 6 października 2017 roku.

źródła: Blade Runner 2049 (FB)
IMAX

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.