Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38498 miejsce

"Harry Potter i przeklęte dziecko" - powrót słynnego czarodzieja

"Harry Potter i przeklęte dziecko" J.K. Rowling, Johna Tiffany'ego i Jacka Thorne'a to sztuka teatralna stanowiąca ósmy tom przygód słynnego czarodzieja.

okładka / Fot. Media RodzinaZ Harrym Potterem zapoznałam się jeszcze w liceum. Pamiętam, że otrzymałam w prezencie dwa pierwsze tomy przygód młodego czarodzieja z charakterystyczną blizną na czole, ale podeszłam do nich nieco sceptycznie. Jednak szybko się przekonałam, jak bardzo się pomyliłam. Książki tak mnie wciągnęły, że nie mogłam doczekać się kolejnych tomów, które jak na złość ukazywały się coraz później, ale za to były coraz grubsze. Niestety seria skończyła się na siódmym tomie, co bardzo zmartwiło fanów. Po 9 latach od ukazania się w Wielkiej Brytanii ostatniego tomu przygód Harry'ego, J.K. Rowling zrobiła miłą niespodziankę i wydała ósmą książkę, jakże różniącą się od poprzednich...

Bowiem "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" to sztuka teatralna napisana przez J.K. Rowling, Johna Tiffany'ego i Jacka Thorne'a. Akcja rozpoczyna się od ostatniej sceny z powieści "Harry Potter i Insygnia Śmierci". Minęło 19 lat odkąd Harry Potter pokonał lorda Voldemorta, a w świecie czarodziejów zapanował spokój. Harry Potter jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, wzorowym mężem i ojcem trójki dzieci - Jamesa, Albusa Sewerusa i Lily. Hermiona Granger-Weasley jest Ministrem Magii, zaś Ron Weasley prowadzi sklep Magiczne Dowcipy Weasleyów. Mają dwójkę dzieci - Rose i Hugona.

Tymczasem Albus, najmłodszy syn Harry'ego i Giny Potterów oraz Rose, córka Hermiony i Rona Weasleyów, rozpoczynają naukę w Hogwarcie, Szkole Magii i Czarodziejstwa. W pociągu poznaje Scorpiusa, który staje się jego przyjacielem. Szybko okazuje się, że bycie synem Harry'ego Pottera wcale mu nie pomaga. Rodzinne dziedzictwo jest przekleństwem dla Albusa. Wszyscy patrzą na niego przez pryzmat ojca i mają oczekiwania, których on nie potrafi spełnić. Albus nie umie dogadać się z ojcem, a ich konflikt się nasila.

Pewnego dnia Albus robi ojcu na złość i naraża na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, lecz także cały czarodziejski świat... Czy uda mu się wyjść cało z opresji? I kim jest tytułowe przeklęte dziecko?

Muszę przyznać, że nie do końca byłam przekonana do pomysłu autorów - scenariusz teatralny zamiast powieści. Zabrakło mi dokładnych opisów osób i miejsc oraz całej tej magicznej otoczki, do których przyzwyczaiła nas Rowling (zamiast tego są didaskalia i dialogi). Co więcej, akcja sztuki toczy się przez 4 lata (choć trzy pierwsze lata to tylko krótkie migawki), a nie przez rok, jak było w przypadku poprzednich książek z tej serii.

Fabuła również mnie zaskoczyła, spodziewałam się czegoś innego. Albusowi wszystko wychodzi na opak - trafia nie do tego domu, wybiera mało odpowiedniego przyjaciela, jest wyśmiewany przez rówieśników, ma marne wyniki w nauce, buntuje się przeciwko ojcu i jego decyzjom, co wpędza go w poważne kłopoty. Jednak z biegiem stron zaczęła mi się podobać ta historia. I pomyślałam, że właśnie tak musiało być. Harry Potter też był niepokorny i uparty, więc dlaczego jego syn miałby być inny. Wszak niedaleko pada jabłko od jabłoni.

Podczas czytania sztuki przypomniał mi się film "Efekt motyla" w reżyserii Erica Bressa i J. Mackye Grubera, w którym główny bohater przenosił się w czasie i poprawiał przeszłość (tak mu się przynajmniej wydawało). Zarówno w sztuce, jak i we wspomnianym filmie okazało się, że ingerowanie w przeszłość niesie ze sobą poważne konsekwencje. Zmiana jednego małego drobiazgu może zaważyć na całej przyszłości. Dlatego dobrze, że nie mamy takich możliwości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Panie Wiesławie, nikt Pana nie zmusza do czytania cyklu o Harrym Potterze. Ale wielbicieli małego czarodzieja z blizną na czole może zainteresować ten tom, dlatego o nim napisałam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wiesławie, wymienione przez Pana tytuły czytaliśmy do ukończenia przez synów 10 roku życia i trochę później... Nie wydaje mi się, żeby Harry trafił na listę lektur... Nie ma takiej potrzeby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaki piekny byl cykl powiesci wiele lat temu napisanych Edith Nesbith pt. Feniks i dywan z odniesieniami do basni orientu prosze po nie siegnac, a Opowiesci z Narni z odniesieniami do chrzescijanstwa...Albo poczytac Iliade i bajki Krasickiego

Komentarz został ukrytyrozwiń

A moja mam czytala mi klasyczne bajki i basnie sam zaczalem czytac juz w dwa miesiace po przyjsciu do 1 klasy podstawowki i dzisiaj widze polki w bibliotece wypasione od pieknych wydan Pottera a basnie Andersena w koszmarnym stanie technicznym. W jeszcze gorszym stanie powiesc w Pustyni i w Puszczy, w ktorym dzielny Polak ratuje mala Angielke.
Nie bede wiecej opisywal moich wrazen z prob lektury powiesci o Harrym Potterze i ogladania filmow z nim jako ze dalem temu wyraz juz dawno i na biezaco w innym portalu. Dzien w ktorym wsrod lektur w polskiej szkole zobacze jakis tom z Potterem nie bedzie moim najszczesliwszym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wiesławie, MUGOL - osoba pozbawiona mocy magicznej oraz wiedzy na temat istnienia magicznego świata. Dlatego Pana deklaracja mnie nie dziwi;)
Przeczytałam wszystkie tomy Harrego poza recenzowanym, ale i na niego przyjdzie pora.

Harry Potter - zawsze kojarzyć mi się będzie z dzieciństwem moich synów. Czytaliśmy książki razem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Filmy z Harry Potterem szalenie mnie nudza widac jestem Mogolem. A jezyk tego cyklu powiesci jest marny... Ale coz w dobie globalizacji stek bzdur i niemozliwosci staje sie kanonem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.