Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24119 miejsce

Harry Potter i wielka bitwa cenowa

Księgarnie na całym świecie prześcigają się w pomysłach za jaką cenę sprzedawać nową, ostatnią część przygód młodego czarodzieja. Widać, że reklama dźwignią handlu gdyż większość woli stracić, ale przyciągnąć klientów do siebie.

Wojna supermarketów trwa - kto sprzeda więcej? / Fot. Tomasz IdzikowskiBrytyjski wydawca książki Harry Potter and the Deathly Hallows, firma Bloomsbury ustaliła jego proponowaną cenę detaliczną na 17.99 funta za egzemplarz. Jednak wielkie sieci wysyłkowe oraz supermarkety w Anglii i USA chcąc przyciągnąć klientów do siebie, dzięki ogromnej popularności książki, postanowiły cenę zmniejszyć. Wcale nie chodzi tutaj o znaną z polskich supermarketów promocję ucięcia "końcówki" ceny, czy inne dziwadła.

Jednym z pierwszych była Asda (sieć supermarketów). Postanowili obniżyć cenę książki. Za nimi poszedł ich główny rywal - sieć Tesco. Od tego momentu wojna rozpoczęła się na dobre. W rezultacie spadek cen spowodował, że markety wychodziłyby na "zero". Sprzedawałyby książki po cenie ich zakupu u wydawcy. To jednak nie wystarczyło. Asda postanowiła grać dalej. Obniżyła ostatecznie cenę do 4.99 funta za sztukę. Jak podaje serwis TimesOnline, oznacza to, że firma ta będąca brytyjskim oddziałem sklepów marki Wal-Mart, straci na każdej książce 4 funty!

Konkurencja, którą na to stać, nie śpi. Większe sieci handlowe i księgarnie także obniżyły ceny do blisko 5 funtów za nowe przygody Harrego Pottera. Sam wydawca natomiast nie przejmuje się sytuacją, ponieważ sklepy, które zamówiły książki zapłacą wydawcy ustaloną wcześniej cenę. Najwyżej to one będą stratne. Przed problemem stanęły natomiast małe księgarnie, które nie są w stanie tak drastycznie obniżyć ceny.

Natomiast największa na świecie księgarnia wysyłkowa Amazon.com podała informację, że zamówienia pre-order na nowe dzieło J.K. Rowling osiągnęły absolutny rekord - 2,2 miliona egzemplarzy!

Jak łatwo policzyć sklep Asda, który zamówił pół miliona kopii książki, straci prawdopodobnie w ciągu paru dziesięciu godzin blisko 2 miliony funtów. Ale jak już wspomniałem ... reklama dźwignią handlu. To musi się na dłuższą metę opłacić!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

;-) nie wiedziałam !

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za info

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm... ciekawe...ciekawe.... a co na to obserwatorzy? jak sie to ma do cen dumpingowych? myslalem, ze to jest w GB zabronione.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.