Pozycja materiału w rankingach:
W roku 1972, gdy J.K. Rowling miała siedem lat, w krakowskim "Życiu Literackim" ukazało się opowiadanie "Harry Potter". Jego autor, polski poeta i prozaik Jan Rostworowski, opisał przygody chłopca o piaskowych włosach.
Jak myślisz, czy J.K Rowling znała polskie opowiadanie?
Życie Heńka Garncarza nie przypomina szalonego i magicznego życia jego angielskiego imiennika, choć niektórzy doszukują się podobieństw. W końcu jego telefon "nie dzwoni, tylko ćwierka jak ptak", co w angielskim wydaniu oznaczało dostarczenie wiadomości do Hogwartu. Jednak różnic jest dużo więcej: Heniek mieszka na polskiej prowincji, jest zaopatrzeniowcem i sklepikarzem, dostarcza innym "oryginalną, tę importowaną kiełbasę krakowską" i "pięciolitrową bańkę kiszonych ogórków". Pod koniec opowiadania nasz polski bohater znika w tajemniczych okolicznościach.Zobacz także:
Artykuły
(65)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.34)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Petry 04.12.2011 00:17
Nigdy nie czytałem książki J.K.Rowling, ale czytałem z zaciekawieniem "Akademię Pana Kleksa" Brzechwy. Rok temu chyba czytałem w prasie lub w internecie dowody na to, że powieść Brzechwy była "wzorem" dla tej przereklamowanej ponoć angielskiej powieści
Oświecony 02.12.2011 09:32
To jest dowód na to jak Polacy potrafią się wypromować. To nie pierwszy raz Polak nie potrafi wykorzystać swoich 5 minut.
Arkadiusz Gębka 01.12.2011 23:16
Rostworowski opublikował swoje opowiadanie w Polsce, po polsku.
Nigdy nie było tłumaczone na angielski.
J.K. Rowling nie czyta po polsku.
Harry Potter występuje zapewne również w angielskich książkach telefonicznych...:)
Syśka 01.12.2011 19:58
Jeśli wcześniej to opowiadanie ukazało się w Londynie...... Rostworowski wrócił do Polski w 1968 r.ale publikacja w 1972 r. mogła być juz kolejną............ciekawe mimo wszystko.....ciekawe czy do samej autorki to dojdzie.
Syśka 01.12.2011 19:53
Może nie warto grzebać ale jesli to ten sam Jan Rostworowski (1919-1975), o którym można przeczytać w wikipedii, to jest duża zbieznośc. Facet żyl 28 lat w UK i wydał w Londynie swoje opowiadania. Poczytajcie !!!!! Może nie jest to kopia, nie popadajmy w paranoję ale inspiracja. Jeśli tak....... a tytuł ... no cóż tu też nalezaloby rozwazyć kwestię ochrony praw autorskich..... w każdym razie pisarka "takiej rangi" winna była choć podziekować jeśli "uległa" inspiracji............
Krzysztof V. 01.12.2011 19:41
rodactowski
Może i dobrze liczysz ale nie w tym przypadku: Przypomnij sobie proszę kiedy J.K. Rowling napisała pierwszy tum (chodzi mi o rok) i od tego roku odejmij ćwierć wieku. O to chodzi w tym wszystkim :)
Poza tym - według mnie czysta zbieżność imienia i nazwiska i oczywiście jeszcze to że obydwa opowiadania jednak sporo się różnią, a że wyłapali jakieś tam pojedyncze podobieństwa to... też jednak jakiś tam przypadek :)
Pzdr.
Agulllla 01.12.2011 19:33
Można podłubać głębiej a wiecie co tam jest????
GÓWNO.... daveandnokia ma racje spokój i tyle.... bez sensu kompletnie szukać czegoś więcej...
daveandnokia 01.12.2011 15:23
Kurde, pierwsza książka wyszła w 2000 roku bodajże, mamy już prawie konieć 2011 roku, dopiero teraz ktoś kapnął się?? NIe rozumiem ludzi, po drugie, co z tego, że jest troszeczkę podobnie, w realiach np. Jana Kowalskiego możemy spotkać ileś razy w Polsce, choć każdy mieszka gdzie indziej, nie jest ze sobą spokrewniony i nigdy nie widzieli siebie. I teraz każdy ten Jan powinien innego posądzić, bo ma tak w dowodzie, a inny mu skradł pomysł na imię itp.?? Bezsens... Seria J.K. Rowling jest jej i tyle, mogła zaczerpać pomysły na imiona i niektóre rzeczy z książek, ale wszystko zostało przez nią tak złożone, aby każdy mógł z ciekawością przeczytać.
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)