Facebook Google+ Twitter

Harry Potter: koniec, koniec, koniec...

Dokładnie za tydzień, o północy, w wybranych księgarniach będzie można nabyć siódmy, ostatni już tom przygód o nastoletnim czarodzieju. Jakie są nastroje fanów? Radość miesza się ze smutkiem.

Ostatnia cześć przygód będzie nosiła tytuł - "Harry Potter i insygnia śmierci", ale to już chyba każdy wie. Niektóre księgarnie przygotowały specjalne atrakcje dla tych, którzy zechcą nabyć książkę tuż po północy. Przewidziane są pokazy magicznych sztuczek i lekcje eliksirów. Nie zabraknie też słodyczy ze świata magii...

Każda premiera książek o Potterze niosła ze sobą dużo szumu i emocji. Ta będzie wyjątkowa, bo ostatnia. Coś bezpowrotnie się kończy, zagadka zostanie wyjaśniona fani będą musieli się pogodzić z tym, że więcej książek o Harry'm już nie będzie. – Z jednej strony cieszę się, że to już ostatnia książka. Wyczekiwanie na kolejne tomy było bardzo męczące. Chcę się w końcu dowiedzieć, jak zakończy się historia Harry'ego i jego przyjaciół. Z drugiej jednak trochę się smucę, że to już koniec opowieści o świecie magii. Książki te są takie fascynujące, kiedy je czytam, wszystkie moje smutki znikają. Coś się kończy, ale chyba taka jest kolej rzeczy... – mówi 14-letnia Asia. Ostatnia premiera. A co potem? Zapewne niektórzy zapaleńcy wykorzystają całą noc na czytanie książki. I nic dziwnego, książki te są niezwykle łatwe w przyswajaniu. Pytanie tylko, czy ostatni tom Harreg'o warto przeczytać w jedną noc? Wszakże to ostatnia książka, ostania premiera...

Harry Potter - dla dzieci?

Wokół książek o Harry'm toczy się nieustanna dyskusja na temat, czy książki te są odpowiednie dla dzieci i młodzieży. Powszechnie znana jest pozycja Gabriele Kuby - "Harry Potter - Dobry czy Zły?". Kardynał Joseph Ratzinger w liście do autorki pisał w ten sposób:"Dobrze, że wyjaśnia pani sprawę Harry'ego Pottera, ponieważ jest to subtelne uwiedzenie, które oddziałuje niepostrzeżenie, a przez to głęboko, i rozkłada chrześcijaństwo w duszy człowieka, zanim mogło ono w ogóle wyrosnąć". Pozornie niewinna książka dla dzieci i młodzieży została uznana przez Kościół za lekturę rozkładającą religię chrześcijańską. Nie wydaje mi się to do końca odpowiednim podejściem. Wiara to jedno, czytanie książek to drugie. Istotny jest fakt, co zrobi osoba po przeczytaniu książki. Głęboko rozwiniętej wiary nie zabije książka o Harry'm Potterze. Oczywiście dobrze, że toczą się na ten temat dyskusje, pozwala to bowiem poznać każdy punkt widzenia.

W moim przypadku nie doszło do żadnego negatywnego skutku po lekturze książki, w zasadzie nic się w moim życiu nie zmieniło. Inaczej było w przypadku mojej koleżanki, Niny (21 lat). Jest ona ogromną fanką Potter'a. Uważa jednak, że książek tych nie powinny czytać dzieci: – Pierwszy raz sięgnęłam po Harry'ego, mając 11 lat – mówi. – Tomy przygód o Harry'm bardzo na mnie oddziaływały. Przeżyłam bardzo ciężki okres, omal nie straciłam kontaktu z rzeczywistością. Nie chciałam chodzić do zwykłej szkoły, tylko do Hogwartu. Były momenty, w których nienawidziłam siebie za to, że nie jestem czarodziejką! Ukojenie przynosiły mi tylko lektury książek o Harry'm. Każdy tom przeczytałam ponad 30 razy. Na szczęście z czasem wyrosłam z takiego zachowania. Pomogli rodzice, przyjaciele. Zakochałam się i odkryłam, że mój świat jest wspaniały, udało mi się oddzielić rzeczywistość, w której żyję od fikcji, w którą sie zapadałam. Przykład Niny pokazuje, że czasami warto się zastanowić, nad tym, jakie reakcje u dzieci wywołuje lektura książek o Harry'm. Warto sprawdzić, czy w umysłach naszych dzieci nie toczy się właśnie pojedynek rzeczywistości z wyobraźnią...

Zakończenie...

Najwięcej emocji dostarcza zakończenie książki. Na forach internetowych toczą się nieustanne dyskusje i spekulacje na ten temat. Dochodzi nawet do ostrej wymiany zdań. Plotka goni plotkę. Przeczytałam już co najmniej 5 różnych zakończeń książki i jestem pewna, że to prawdziwe będzie całkiem inne. Cóż, pozostaje tydzień czekania. Wszystkim niecierpliwym fanom życzę spokoju i wytrwałości. Czymże jest tydzień w obliczu 10-letniego oczekiwania...?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

:) no niestety nie:) a to by było coś...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A już miałem nadzieję, że będę mógł stwierdzić, że przynajmniej wyszlifowała sobie dzięki HP angielski ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

jasne, Marcinie:) masz rację, mały błąd w obliczeniach, zdarza się:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozmawiasz z prapotteromaniakiem z czasów strony Tytusa Hołdysa, oczekiwania na premiery III i IV tomu oraz istnienia w polskiej części sieci dziesięciu fanfictów na krzyż.
Pierwsza część ukazała się w 1997 r., ale po angielsku. Mam jedno z pierwszych wydań przekładu (z "Mugolami" pisanymi wielką literą i z "Syriuszem Czarnym") - jest z 2000 roku i ma napis: "Copyright (C) 2000 for the Polish edition by Media Rodzina".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, masz rację, Biały Kruku - HP to nie jedyne książki, które mogą tak oddziaływać na młodych (i chyba nie tylko) ludzi. Pierwsza część HP ukazała się w 1997 w Polsce, Nina miała wtedy 11 lat. Na nią akurat tak to wtedy podziałało... Zdarza się, choć nie jest to regułą:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od osobowości w większym nawet stopniu niż od tytułu. "Harry Potter" nie jest ani pierwszą, ani ostatnią książką, która oddziałuje na młodzież do tego stopnia, że tracą kontakt ze światem realnym. Na mnie w ten sposób wpłynął kiedyś "Winnetou".
Koleżanka Nina, jak rozumiem, czytała HP tyle razy w oryginale? Bo pierwszy tom po polsku ukazał się, gdy miała jakieś 13 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

też uważam te książki za lekkie i przyjemne:) na niektórych jednak działają inaczej... to chyba zależy od osobowości, tak myślę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no to Marta pojechałaś z tymi emocjami apropos HP:]

ja osobiście nie uważam tej serii za Bóg wie jakie arcydzieło, ale kolejne tomy czytam bez zadęcia, w wannie;] i z przyjemnością. Lekka, przyjemna zabawa. Czemu nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

fajny tekst, podoba mi się, lubię HP, plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.