Facebook Google+ Twitter

Hattrick Messiego. FC Barcelona - Malaga 4-1 (wideo)

FC Barcelona pokonała na Camp Nou zespół Malagi 4-1. O wyniku tego spotkania w dużej mierze przesądziły dwa kontrowersyjne rzuty karne. Gwiazdą tego meczu był Lionel Messi, który ustrzelił hattricka.

Messi! / Fot. EPA/ALEJANDRO GARCIAArgentyńczyk w bieżącym sezonie La Liga zanotował powalającą na kolana liczbę 46 trafień i jest to najlepszy wynik wszechczasów w historii Primera Division. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek Messi wyprzedza o dwie bramki snajpera Realu Madryt Cristiano Ronaldo, który zdobył dla ‘Królewskich 44 bramki.

Barcelona bardzo ospale weszła w ten mecz. Spokojne rozgrywane akcje i tradycyjnie duża przewaga w posiadaniu piłki nie przynosiły wymiernych efektów w pierwszych minutach spotkania.

Pierwszą groźną sytuację do zdobycia goli stworzyli sobie niespodziewanie gracze czwartej siły Primera Division - Malagi, którzy w 11 minucie wywalczyli rzut wolny. Piłka po bardzo ładnym uderzeniu Dudy zamiast do siatki, trafiła jednak w słupek.

‘Blaugrana’ podrażniona tym strzałem ruszyła natychmiast do ataku. W 14 minucie Iniesta z prawego skrzydła dograł piłkę na środek pola karnego, gdzie swój instynkt strzelecki pokazał defensor Carles Puyol i strzałem z 4 metrów pokonał Kameniego.

Po uzyskaniu prowadzenia podopieczni Pepa Guardioli powoli zaczęli łapać rytm gry i swobodnie wymieniać setki krótkich podań na połowie przeciwnika. W 20 minucie bliski podwyższenia wyniku był Adriano, którego mocny strzał instynktownie obronił kameruński golkiper Malagi.

Gra podopiecznych Manuela Pellegriniego mogła się podobać i zaczęła nabierać coraz większych rumieńców. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem już w 26 minucie padło wyrównanie. Wenezuelczyk Rondon ładnym strzałem głową pokonał Jose Pinto.

W 34 minucie faulowany w polu karnym był Andres Iniesta i sędzia wskazał na „wapno”. Jak pokazały powtórki telewizyjne arbiter prowadzący zawody popełnił duży błąd, bowiem przewinienie obrońcy Malagi miało miejsce przed polem karnym. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Lionel Messi i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Malaga starała się doprowadzić szybko do wyrównania. W 51 minucie gry niebezpieczną sytuację pod bramką Jose Pinto zażegnał ofiarną interwencją Cesc Fabregas, który zablokował strzał zmierzający niechybnie do bramki.

W 58 minucie spotkania po raz kolejny nie popisał się tego wieczoru arbiter, który podyktował kolejny bardzo wątpliwy rzut karny. Duda lekko popychał Messiego, ale wydaje się, że faulu w tej sytuacji nie było. Do piłki podszedł ponownie Argentyńczyk i strzelił swojego drugiego gola w tym meczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.