Facebook Google+ Twitter

Haye zdał egzamin, Barrett 5 razy na deskach!

Wielka nadzieja kategorii ciężkiej - David Haye pokonał przez TKO w 5. rundzie Monte Barretta. Pojedynkowi uważnie przyglądał się Witalij Kliczko, który w przyszłym roku być może zmierzy się w ringu z efektownie walczącym "Hayemakerem".

David Haye / Fot. PAP/EPAByły niekwestionowany czempion kategorii cruiser Anglik David Haye (22-1-0, 21 KO) efektownie rozpoczął swój marsz ku koronie "królewskiej" kategorii ciężkiej. W swoim zaledwie drugim pojedynku w tej kategorii (pierwszą stoczył z Polakiem Tomaszem Boninem, którego Anglik zdemolował już w pierwszej rundzie), Haye pokonał dwukrotnego challengera walk o pas, solidnego Amerykanina z Północnej Karoliny Monte Barretta (37-7-0, 20 KO).

"Hayemaker" był faworytem sobotniego pojedynku zarówno u bukmacherów jak i licznie zgromadzonych w londyńskiej O2 Arena kibiców boksu. 37-letni Barrett dwukrotnie w swojej karierze walczył o tytuł mistrza świata (z Hasimem Rahmanem i Nikołajem Wałujewem), jednak nigdy tytułu mistrza nie zdobył.

Pierwsza runda należała do Haye'a, jednak w drugim starciu Monte nawiązał z nim równorzędną walkę. W rundzie trzeciej Barrett zaatakował agresywniej przez co kilkakrotnie nadział się na ciosy Anglika, w tym mocny lewy który po raz pierwszy tego wieczoru posłał Amerykanina na matę. Barrett wstał i zaatakował po raz kolejny - ponownie padając, tym powalił razem powalił go krótki prawy Haye'a. W rundzie 4. Amerykanin był liczony jeszcze dwukrotnie, za każdym razem dzielnie wstawał i kontynuował walkę. Jednak tego wieczoru Haye był dla Monte Barretta zbyt szybki i zbyt silny. Po piątym nokdaunie sędzia Richard James Davis zakończył ten jednostronny pojedynek, na półtorej minuty przed końcem 5. rundy.

David Haye udowodnił że moc z jakiej słynął w kategorii cruiser (200 funtów/90,719 kg) może również sprawić zamieszanie w najwyższej kategorii wagowej. Walka z weteranem Barrettem, może być świetnym testem przed zaplanowanymi na 2009 rok wyzwaniami postawionymi przed ambitnym londyńczykiem. Haye w przyszłym roku zamierza walczyć o tytuł i wyzwał na pojedynek dominujących aktualnie w ciężkiej wadze braci Kliczko. Obserwujący na żywo ten pojedynek Witalij Kliczko (który trafnie przewidział, że pojedynek ten nie potrwa dłużej niż 5 rund), stwierdził że po obowiązkowej obronie tytułu WBC z Kubańczykiem Juanem Carlosem Gomezem, jest on otwarty na propozycję pojedynku z "Hayemakerem" i... chętnie zamknie buzię wygadanemu Anglikowi.

Haye jest obecnie najgorętszym nazwiskiem w najcięższej kategorii wagowej, a przez wielu nazywany wręcz zbawcą tej dywizji. 28-letni pięściarz oprócz świetnych warunków fizycznych (190 cm wzrostu oraz niecałe 100 kg wagi mięśni) jest postacią niezwykle medialną. Haye jest także pewny siebie, arogancki oraz uwielbia prowokować swoich rywali - czego wielokrotnie doświadczyli m.in. Witalij i Władimir Kliczko, których Anglik niemiłosiernie na łamach prasy i innych mediów ośmiesza.

Atutem Haye'a na ringu są szybkie ciosy, której w kategorii ciężkiej być może nie widziano od czasów młodego Mike'a Tysona. Jednak czy Anglik odniesie takie sukcesy w ciężkiej jak "Żelazny" Mike'a pokaże czas i jego kolejne walki. Nie ulega jednak wątpliwości że nazwisko Haye zrobi w światku sportu niemały zamęt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.