Pozycja materiału w rankingach:
Wizyta w Heidelbergu przepełniła mnie zachwytem nad przemyślanym zagospodarowaniem przestrzennym tego miasta i cudownymi obszarami przestrzeni publicznej. Miasto przyjazne mieszkańcom, miejsce w którym chce się mieszkać.
Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(14)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 48 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
O mnie: Gliwiczanka z kresowymi korzeniami, z wykształcenia i zamiłowania biolog.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 27.06.2008 22:25
Jak tam schludnie i miło. Nie widać niesionych wiatrem toreb plastikowych, papierków... .
Ładnie, plus.
Katarzyna Lisowska 26.06.2008 18:31
Pinon, to wrzuć fotki z Ogrodów, niech nacieszymy oczy. Z pewnością tam wpadnę kiedyś, jak będę w Warszawie. Szkoda tylko, że to 300 km od mojego miasta :(
Autor usunął profil 25.06.2008 23:35
"Usiłowałam, bez powodzenia, wyobrazić sobie taki obrazek w któryś z polskich miast." Wpadnij kiedyś do Warszawy i najlepiej, od razu skieruj się do Ogrodów Biblioteki Uniwersyteckiej ( ul. Dobra / Powiśle )
Katarzyna Lisowska 25.06.2008 22:22
Coż, pamiętam, że już w latach 80-tych, kiedy byłam u cioci w NRD (Magdeburg), osobno wyrzucało się odpadki organiczne i pozostałe. Może więc za ... dziesiąt lat zmieni się to i w Polsce. Póki co, w Gliwicach szczatkową segregację prowdzą jedynie spółdzielnie mieszkaniowe, a na terenach komunalnych nie mozna się doprosić, choć uchwała RM narzuca na właścicieli nieruchomości taki obowiązek. Mamy więc prawo, ale martwe.
Benedykt Kowalski 25.06.2008 22:16
A w Irlandii mają po trzy kubły;-) czarny , zielony i brązowy. Na śmieci różne, puszki i butelki i na organiczne.
Benedykt Kowalski 25.06.2008 22:15
Ładne miasto;-) u nas w Łodzi, te kubły na plasit czy szkło stoją tylko na wybranych osiedlach, nie wiem czemu i kto się tym zajmuje, po jakimś czasie ulegają destrukcji a to przez kibicow wracających z meczu a to przez tych co butelki zbierają , powstają dziury i wszystko sypie się na ziemię.... no i polska.
Autor usunął profil 25.06.2008 21:55
Tak, to prawda. Rzeczywiscie jest to tak powszechne, ze nikt z nas, tutaj mieszkajacych, sie nad tym nie zastanawia. Tworzywa sztuczne, odpadki biologiczne, szklo, papier - wszystko ma swoje miejsce. I wbrew pozorom, nie sprawia nam to klopotu. Tzw. gelbe Säcke, czyli "zolte worki" na tworzywa sztuczne dostajemy na zadanie z Urzedow Miejskich - oczywiscie nieodplatnie; tzw. Biotonnen, czyli pojemniki na odpadki pochodzenia organicznego stoja przed kazdym blokiem mieszkalnym; makulature zbiera sie co ca. 6 - 8 tygodni. Co roku otrzymujemy broszurke z podanymi terminami tego typu zbiorek - nie dotyczy to tylko makulatury...
Katarzyna Lisowska 25.06.2008 21:13
Adamie, ten kubeł do segregacji szkła stał niemal w szczerym polu, koło restauracji i był wyjątkowo urodziwy wśród tych pól. Mam też zdjęcia wielu przydomowych pojemników na posegregowane śmieci, ale nie wyglądały tak urokliwie :) Co wszystko razem nie zmienia faktu, że segregowanie śmieci jest w Niemczech powszechnym nawykiem. I czego bardzo zazdroszczę.
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)