Facebook Google+ Twitter

Heineken Open'er odkrywa karty

Dziesięciolecie największego polskiego festiwalu świętowane będzie hucznie. Wiemy już o Coldplay, dziś do zestawu dołączyły nowe zespoły.

Po pierwsze - brytyjski hit eksportowy Hurts, wielki komercyjny sukces ostatniego roku. Ten młody zespół wyprzedał wszystkie swoje klubowe koncerty w Polsce (dziś, jutro i pojutrze w Warszawie, Krakowie i Gdańsku), podbija serca fanów i krytyków, umiejętnie szuka inspiracji na dyskotekowych winylach z lat 80. Będzie to albo repeta, albo okazja do nadrobienia zaległości.

Caribou, a więc ulubieniec zachodnich mediów i alternatywnego światka, matematyczny geniusz harmonijnej, symetrycznej i mocno psychodelicznej muzyki. Caribou zmienia zainteresowania i estetyki w sposób dość drastyczny (szczególnie porównując dwie ostatnie płyty - Andorrę i Swim), robiąc to z niebywałą gracją i perfekcjonizmem. Po bardzo instrumentalnej Andorze, nastał czas na ciężkie, narkotyczne bity Swim. Nie dość, że na płytach są fantastyczni, to na żywo brzmią jeszcze doskonalej.

Wreszcie, wieloosobowy, kakofoniczny zestaw brzmień dub, reggae, rythm and blues, techno, i tak dalej. Fat Freddy's Drop przyjeżdża zasilić światową, egzotyczną scenę, która co roku stanowi silny punkt festiwalu.


Więcej informacji, bilety i gadżety na stronie Openera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 25.01.2011 22:45

Generalnie to trochę dramat tego festiwalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.01.2011 22:21

Spośród dotychczasowego line-upu, to właśnie koncert Caribou może być najlepszym na tegorocznym Openerze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mogę się doczekać Caribou!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.