Facebook Google+ Twitter

Hej, szable w dłoń

Wyprowadzanie ludzi na ulicę, obywatelskie nieposłuszeństwo, powinny być bronią ostateczną, kiedy dzieje się coś naprawdę tragicznego, np. władza strzela do obywateli albo drożeje wódka.

 / Fot. Bez moderacjiPiS ustami swojego tuza Artura Górskiego nawołuje do nieposłuszeństwa obywatelskiego i "wyjścia na ulice" z powodu podniesienia stawki VAT o 1%.

Jakże szczęśliwym krajem jest Polska, jak bogatym i beztroskim.  Niech tam Greki i Portugalczyki palą opony i niszczą zabytki w szalonych protestach. Nam to nie grozi. Wszak gdyby groziło, żadna rozsądna partia nie wzywała by obywateli do wyjścia na ulicę w tak trywialnej sprawie!

Jak każdy, nie lubię podatków, a tym bardziej ich podnoszenia. Jednak znaj proporcją mocium-panie; dla przypomnienia, krewcy Grecy spontanicznie (a nie namawiani do tego przez główną partię opozycyjną z nadziejami na rządzenie!) wyszli protestować przy wprowadzeniu m.in. następujących środków oszczędnościowych:

- obcięcie wszystkich pensji w sektorze administracyjnym o 12% i 30% premii świątecznych

- zamrożenie rent i emerytur w budżetówce

- obniżka inwestycji publicznych o 5%

- podwyżka stawek VAT kolejno o 0.5%, 1% i 2%, bez żadnych amortyzacji w stylu zamiany stawek z droższych na tańsze

- nowy podatek od dóbr luksusowych.

A to wszystko przy uzyskaniu gigantycznej pożyczki od Unii, której spłatę też trzeba będzie przecież do czegoś doliczyć.

Wyprowadzanie ludzi na ulicę, obywatelskie nieposłuszeństwo, powinny być bronią ostateczną, kiedy dzieje się coś naprawdę tragicznego, np. władza strzela do obywateli albo drożeje wódka i mięso. Jednoprocentowa podwyżka VAT nijak nie jest do tego dostatecznym powodem. Jest co najwyżej powodem by odsunąć rząd w następnych demokratycznych wyborach. Ale takie rozwiązania są dla mięczaków.

Nie wierzę zresztą, żeby do czegokolwiek doszło, to takie typowe bicie piany - pokrzyczymy, poprzypominamy świetne czasy przeszłości (starszym zwolennikom znów się pomylą skróty - Ruch Obrony Podatników i Ruch Obrony Polski) i skoczy nam trochę w sondażach. Przy czym nawoływanie do anarchii to nie tylko specjalność PiS-u - z tego co pamiętam PO też czasem się do tej metody odwoływało gdy samo było w opozycji. I też nic z tego nie wynikło. Fajnie jest pomachać szabelką, ale jak przychodzi co do czego to jeszcze fajniej jest napić się miodu i zasnąć z głową na stole/klawiaturze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.