Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4204 miejsce

Hel walczył do końca. 73 lata temu zdecydowano o jego kapitulacji

1 października 1939 roku w godzinach popołudniowych do sopockiego mola przycumował niemiecki trałowiec. Na pokładzie przywiózł dwóch polskich oficerów, upoważnionych do negocjacji w sprawie kapitulacji ostatniego skrawka polskiego wybrzeża.

 / Fot. Hans Sönnke/domena publicznaSopocki Grand Hotel, znany przed wojną jako Cassino Hotel, był w 1939 r. sceną polsko-niemieckich rozmów kapitulacyjnych. Westerplatte broniło się 7 dni, Gdynię zajmowano 2 tygodnie, a Hel przetrwał cały miesiąc. W Sopocie w zespole kasyna i hotelu 14 września 1939 r. urządziło sobie kwaterę bojową dowództwo korpusu generała lotnictwa Leonharda Kaupischa, kierującego operacjami przeciwko Oksywiu i Półwyspowi Helskiemu. Tutaj też gościł sam Hitler i Goering. Wiedział o tym polski dowódca Rejonu Umocnionego Hel komandor Włodzimierz Steyer. Chciał nawet wydać rozkaz ostrzelania Sopotu. Jednak nie zgodził się na ten manewr kontradmirał Józef Unrug - dowódca Floty. Powodem takiego posunięcia była obawa przed skutkami propagandy niemieckiej, bowiem dobrze znany w Europie sopocki dom gry nie był obiektem wojskowym. W ostatnich dniach września, gdy na wybrzeżu samotnie bronił się Półwysep, niemieckie samoloty zrzucały nad polskimi stanowiskami ulotki nawołujące do poddania się. Widniał na nich dopisek dopisek: "Druckerei Zoppot". Zatem były one drukowane w Sopocie, a helscy obrońcy nazywali je "ulotkami z domu gry".

Gdy padła Warszawa oraz Modlin i stało się jasne, że dalszy opór nie ma sensu, adm. Unrug wezwał niemieckiego generała do rozmów. Było to w godzinach rannych 1 października. O godz. 16 na redę helskiego portu przybył mały niemiecki trałowiec (R-Boot). Po chwili z rybackiego kutra na pokład R-Boot'a przeszło dwóch polskich parlamentarzystów. Był to komandor Marian Majewski - szef Sztabu Dowództwa Floty i kapitan Antoni Kasztelan - kierownik Samodzielnego Referatu Informacyjnego. Niemiecki trałowiec przypłynął do Sopotu i zacumował przy molo. Polską delegację zaprowadzono do Cassino Hotelu. W tym czasie dwóch niemieckich oficerów przebywało na Helu w charakterze zakładników. Rozmowy kapitulacyjne prowadził sam gen. Kaupisch i kontradmirał Hubert Schmundt. Warunki kapitulacji były honorowe, m.in. pozwalały admirałowi Unrugowi i oficerom z Helu zachowania w niewoli białej broni. Zajęcie Półwyspu przez niemieckie oddziały lądowe i Kriegsmarine wyznaczono na 2 października o godz. 11. Po podpisaniu kapitulacji, polscy parlamentarzyści tym samym okrętem zostali odwiezieni na helską redę. Tam nastąpiło przeokrętowanie z zakładnikami niemieckimi.

Z kompleksu budynków kasyna do dzisiaj dotrwał jedynie Grand Hotel. Niewielu sopocian i gości tego hotelu zdaje sobie sprawę, co działo się w nim 73 lata temu.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Artykuł bardzo interesujący, uzupełnienie w komentarzu p. Andrzeja Przybylskiego również. Szczególnie dla mnie, ponieważ mój wuj, brat mojej mamy, Edmund Polus, w tych wydarzeniach uczestniczył. Jako podoficer marynarki wojennej RP we wrześniu 1939r. służył na stawiaczu min Gryf, a po jego zatopieniu w dniu 3 września wraz z resztą załogi dołączył do obrońców Helu na lądzie. Po kapitulacji dostał się do niewoli i trafił do stallagu w Stargardzie Szczecińskim. Jeńcy prawie całą ostrą zimę 1939/40 mieszkali w namiotach, co dla wielu z nich miało bardzo złe następstwa. Od lutego 1940r. część jeńców trafiła do pracy w niemieckich gospodarstwach rolnych na Pomorzu Zachodnim, pozostałych zaś zatrudniono przy budowie autostrady. Mój wuj Edmund Polus w 1943r. już jako śmiertelnie chory uzyskał zwolnienie i wrócił do domu w Gnieźnie. Dożył do końca wojny, zmarł w lipcu 1945r.
W Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu (www.helmuzeum.pl) od kilku lat tworzona jest lista obrońców Helu, do jej kompletności brakuje jeszcze kilkadziesięciu nazwisk. Tematem zajmuje się pan Władysław Szarski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł bardzo interesujący, uzupełnienie w komentarzu p. Andrzeja Przybylskiego również. Szczególnie dla mnie, ponieważ mój wuj, brat mojej mamy, Edmund Polus, w tych wydarzeniach uczestniczył. Jako podoficer marynarki wojennej RP we wrześniu 1939r. służył na stawiaczu min Gryf, a po jego zatopieniu w dniu 3 września wraz z resztą załogi dołączył do obrońców Helu na lądzie. Po kapitulacji dostał się do niewoli i trafił do stallagu w Stargardzie Szczecińskim. Jeńcy prawie całą ostrą zimę 1939/40 mieszkali w namiotach, co dla wielu z nich miało bardzo złe następstwa. Od lutego 1940r. część jeńców trafiła do pracy w niemieckich gospodarstwach rolnych na Pomorzu Zachodnim, pozostałych zaś zatrudniono przy budowie autostrady. Mój wuj Edmund Polus w 1943r. już jako śmiertelnie chory uzyskał zwolnienie i wrócił do domu w Gnieźnie. Dożył do końca wojny, zmarł w lipcu 1945r.
W Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu (www.helmuzeum.pl) od kilku lat tworzona jest lista obrońców Helu, do jej kompletności brakuje jeszcze kilkadziesięciu nazwisk. Tematem zajmuje się pan Władysław Szarski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziękuje
staram się ocalić od zapomnienia to co jeszcze można

Komentarz został ukrytyrozwiń
AGA
  • AGA
  • 03.10.2012 07:10

Znalazłam także artykuł poświęcony Helowi link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sylwek Sylwański
  • Sylwek Sylwański
  • 02.10.2012 14:41

Bardzo dobry artykuł, musimy pamiętać o naszej historii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
bolek
  • bolek
  • 01.10.2012 14:10

http://www.youtube.com/watch?v=XdA8gySKXO0

Komentarz został ukrytyrozwiń
bolek
  • bolek
  • 01.10.2012 14:09

http://www.youtube.com/watch?v=3-6VfayDMcs&feature=fvwrel

Komentarz został ukrytyrozwiń
ociec
  • ociec
  • 01.10.2012 13:04

właśnie się mówi, ale Westerplatte za sprawa propagandy stało się symbolem. a Hel, cóż, był dobrze broniony, przygotowany na obronę, samotna wyspa można rzec, w jego obronie nie było nic z poetyckiego romantyzmu

Komentarz został ukrytyrozwiń
wojciech
  • wojciech
  • 01.10.2012 11:38

Zastanawiam się, dla czego upamiętnia się Westerplatte a o Helu się nie mówi?

Komentarz został ukrytyrozwiń
ociec
  • ociec
  • 01.10.2012 08:19

Ooooo, to tek sam Kapitan o którym pisały W24 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.