Facebook Google+ Twitter

Hellboy odczuwa „Zew ciemności”

„Piekielny Chłopiec” powraca po niedługiej przerwie w nowym albumie. Kolejny raz musi zmierzyć się z demonami własnej przeszłości i przyszłości. Jednak tym razem nie wszystko jest takie jak się początkowo wydaje.

Minęło sześć lat odkąd Hellboy zdecydował się opuścić grono członków Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Nie oznacza to, że jego życie stało się nudniejsze albo dużo bardziej przyjemne. Ciągłe poszukiwanie sensu dla własnego istnienia sprawiają, że Piekielny Chłopiec napotyka na swej drodze różne, mniej lub bardziej agresywne, demony, potwory i humanoidalne istoty.

Kiedy wreszcie ma czas odpocząć w Anglii u przyjaciela Harry’ego Middletona, na swej drodze spotyka troje przedziwnych wieśniaków oraz Henry’ego Hooda – łowcę czarownic z XVII wieku. I tak oto wieczorny spacer przed kolacją, prowadzący na sabat czarownic, przeradza się powoli w kolejną walkę o życie. Walkę wywołaną pragnieniem zemsty Baby Jagi. A to dopiero początek dziwnych wydarzeń.

„Zew ciemności” to już szósty album opowiadający o przygodach Hellboya. Niezwykły potomek Księcia Szeolu i wiedźmy, obdarzony potężną prawicą, został stworzony na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku przez Mike’a Mignolę. Piekielny Chłopiec łączy w sobie łowcy demonów oraz detektywa; w obu przypadkach o dość bezpośrednim i względnie agresywnym usposobieniu. Fabuły komiksów najczęściej czerpią pomysły z ludowych legend oraz podań, chociaż nie są jedynie ich prostym przełożeniem czy upraszczającą kalką. Należy przy tym zauważyć, że głównie chodzi o mroczne legendy, co sprawia, że komisy z serii „Hellboy” to właściwie opowieści z lekkim dreszczykiem.Okładka albumu "Hellboy: Zew Ciemności' / Fot. rys. Mike Mignola & Dave Stewart

Dotąd piszący scenariusz i rysujący Mignola sprawował pełną kontrolę nad swoim najznakomitszym „dzieckiem”, przekazując dotąd jedynie niekiedy w mniejszych formach (opowiadania) losy bohaterów w ręce innych autorów. W nowym komiksie za szatę graficzną odpowiada anglik Duncan Fegredo, który nie pozwolił sobie na eksperymentowanie i wyraźnie naśladuje Mignolę. Z kolei opowieść Mignoli, opierająca się w dużym stopniu na słowiańskich mitach, dokłada następną cegiełkę do życiorysu Hellboya, ale równocześnie wskazuje na wyraźną zmianę w egzystencji Piekielnego Chłopca, a może i całego przedstawionego świata.

Hellboy zapowiadający się początkowo jako typowa popkulturowa opowieść, trywializująca mity i przypowieści, igrająca czasami z historią, szybko przerodziła się w oryginalną powieść graficzną o poszukiwaniu człowieczeństwa przez demona odrzucającego własne przeznaczenie. Mike Mignola oprał się pokusie wtórności scenariuszy i ciągle brnie do przodu w snuci swej mistycznej opowieści. Zapewne niedługo przekonamy się dokąd dalej poprowadzi Hellboya.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.