Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11288 miejsce

Henryk Pachoński ma w Krakowie dwie ulice. Jak długo jeszcze?

W krakowskiej dzielnicy Prądnik Biały istnieją dwie, oddalone o niecały kilometr od siebie ulice, mające tego samego patrona. Ulice w żaden sposób nie są ze sobą połączone.

Mapa rejonu dwóch ulic Pachońskiego. / Fot. Google mapsKim jest nasz bohater? Czego dokonał? Henryk Pachoński to śląski działacz narodowy, aktywny członek Towarzystwa Obrony Zachodnich Kresów Polski, który, niestety nie odkrył żadnych lądów ani pierwiastków. Nie wygrał żadnej bitwy. Zatem co tak zafascynowało włodarzy miasta w osobie Pachońskiego? Nie mogłem tego zrozumieć do momentu, kiedy poznałem historię obu ulic.

Dawno, dawno temu, gdy prusakolep pobijał rekordy popularności a Kazik Staszewski spalał się dla nauczycielki angielskiego, paru specjalistów postanowiło nazwać dwa oddzielne kawałki asfaltu tym samym imieniem, zakładając ich szybkie połączenie w niedalekiej przyszłości. Lata mijały, pomiędzy kawałkami asfaltu powstało osiedle domków jednorodzinnych, korty tenisowe. Drogi zostały na dobre rozdzielone.

Jako członek lokalnej populacji niejednokrotnie byłem zaczepiany przez ludzi wyglądających na wyraźnie zagubionych, szukających jakiegoś konkretnego miejsca nie na tej Pachońskiego co trzeba. Nagminnie zawracałem taksówkarzy ze źle obranej drogi - jadących właśnie w kierunku „tej drugiej” Pachońskiego. Doszło do tego, że zaprzestałem wymieniać ulicę Pachońskiego jako swój cel podróży.

Od blisko 25 lat istnieją w Krakowie dwie ulice o tej samej nazwie. Od 25 lat błąd z epoki, którą symbolizuje serial „Alternatywy 4”, determinuje blokową rzeczywistość północnego Krakowa. Duch obywatela Balcerka, PRL-owskiej farsy ciągle unosi się nad rubieżami Krakowa. Owszem, wielu przyzwyczaiło do tej dualistycznej realności i znajdą się pośród nich malkontenci uwypuklający potencjalne przeszkody. Mimo wszystko chwila kontemplacji w dniu wszystkich świętych pobudziła mnie do działania i uświadomiła mi, że najodpowiedniejsza chwila do zmierzenia się z tą anormalną sytuacją jest właśnie teraz. Teraz, gdy konieczna jest wymiana starych dowodów na nowe.

Czas na zmiany panie i panowie radni. Potencjalna zmiana dotknęłaby literalnie 5 bloków położonych niedaleko basenu Clepardia. Około pięciuset osób powyżej osiemnastego roku życia, wśród których wielu jeszcze nie dokonała wymiany dowodu osobistego. Dlaczego właśnie tam? Zwykła logika – zmiana nazwy ulicy Pachońskiego leżącej bardziej na zachód dotyczyłaby 3 razy większej liczby obywateli.

Wśród wielu, którzy odeszli od nas w minionych latach, jest także geniusz muzyczny. Osoba wybitna - Marek Grechuta. Jestem przekonany, że lokalni rezydenci przyjęliby zmianę nazwy ulicy właśnie na Marka Grechuty z ogromną dumą i zadowoleniem. Czy to się jednak uda?






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.12.2007 17:38

(+) Ciekawie napisane, bardzo fajny styl.
Mieszkam w tych okolicach i jakoś nigdy nie było problemu z "Pachońskimi" a juz na pewno nie sprawia to problemów taksówkarzom :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

emelem - tu nie chodzi o to że Pachońskiego jest przecięta przez drugą ulicę (jak Grzegórzecka) czy że brakuje gdzieś wiazdu. Chodzi że istnieją dwie kompletnie odseparowane od siebie ulice o tej samej nazwie. W Krakowie nie ma dwóch ulic Grzegórzeckich. Ani Ptaszyckiego. Kompletnie się mylisz w swoim osądzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

pinochet - lekka prowokacja medialna. pinochet to taka ostra papryka dodana do obiadu. red hot chili paper w wiadomości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł, a zdanie o prusakolepie i Kaziku Staszewskim jest wprost genialne :).

Tylko skąd pomysł na taką sondę? Pinochet patronem ulicy w Krakowie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akurat mieszkam na Białym Prądniku ;) Muszę wam powiedzieć, że wszyscy wiedzą, o którą z dwóch ulic chodzi jeśli mówi się o Pachońskiego więc to taki wyimaginowany problem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To taki problem jest i w Warszawie.
Przykład:
Ulica Mickiewicza - jest bodajże na Żoliborzu, a po przyłączeniu miasta Wesoła do Warszawy - pojawiła się druga ulica Mickiewicza w Warszawie, tym razem ta i z Wesołej.

Tutaj należy patrzeć zawsze na koszty związane z administracją - czyli wymiana dowodów, dokumentów rejestracyjnych...

Ale o tym niech decydują mieszkańcy Krakowa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie takie rzeczy się już widziało:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto by pomyślał :) Czy zmiana nazwy ulicy została zaproponowana radnym? Jestem ciekaw czemu do tej pory nikt patrząc na spis ulic nie zareagował.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dać jedną Grechucie! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.