Facebook Google+ Twitter

Henryk Wujec: Orban okazał się wielkim przyjacielem Rosji

Henryk Wujec, doradca prezydenta gościł w "Sygnałach Dnia" radiowej Jedynki. Rozmawiano o szczęśliwym zakończeniu zamieszania wokół uchwały w sprawie kanonizacji Jana Pawła II, o papieżu Franciszku, o Ukrainie i urzędowych tajemnicach.

Henryk Wujec, doradca przezydenta. By Chancellery of the President of the Republic of Poland (prezydent.pl) [GFDL 1.2 (http://www.gnu.org/licenses/old-licenses/fdl-1.2.html)], via Wikimedia Commons; licencja: CC3.0 / Fot. Chancellery of the President of the Republic of PolandUchwała w sprawie kanonizacji Jana Pawła II została ostatecznie przez sejm przyjęta. Radiowcy nadmieniają, że Bronisław Komorowski uznał taki obrót spraw za "względnie przyzwoity finał." Doradca prezydenta przyznaje: "Ja sądzę, że gdyby ona była w czasie kiedy nie ma żadnej kampanii wyborczej, to by przeszła bez żadnych zgrzytów i nie byłoby całej tej awantury." Nie znajduje w uchwale niczego, co mogłoby by przyprawiać osoby stanu świeckiego o sprzeczność i niezrozumienie. Poza tym: "Normalnie takie rzeczy przyjmuje się przez aklamację (...) no, ale właśnie nie wzięto pod uwagę faktu, że to jest końcówka kampanii wyborczej i wtedy dowolna rzecz staje się przedmiotem politycznego sporu." Koniec końców, to wyborcy będą decydować.

Papież Franciszek w swoim orędziu wyraził słowa radości wobec faktu, iż polski naród tak troskliwie zadbał o pamięć Jana Pawła II. Henryk Wujec dostrzega w Franciszku wiele podobieństw do Polaka, choćby "poprzez taki bezpośredni kontakt z ludźmi, jemu jest to potrzebne i potrafi go nawiązać." Inna sprawa, że Kościół w Polsce ma pewien problem, który nie pozwala sprostać warunkom stawianym przez dzisiejszą demokrację. Kościół przez długie lata pozostawał pod jarzmem zaborców i dyktatorów, za czym teraz "trudno się dostosować do warunków życia w wolności." Jednak obecny papież może przezwyciężyć trudności, ponieważ "jest nurt franciszkański, bardzo silny" i to dobrze rokuje na przyszłość.

W dniu jutrzejszym prezydent Bronisław Komorowski zostanie przyjęty w Watykanie na osobistej audiencji przez papieża Franciszka. Henryk Wujec domyśla się, że w rozmowie górę wezmą "tematy ukraińskie", gdyż prezydent jest bardzo zainteresowany rozwojem wydarzeń za wschodnią granicą i przywróceniem normalności. W obliczu Kościoła każdy konflikt jawi się wyjątkowo niestosownie, zaś sytuacja na Ukrainie bywa w swoim tragicznym wymiarze wręcz absurdalna: "Jak może człowiek uzbrojony zajmować jakiś urząd i mówić, że ja tutaj rządzę? To są rzeczywiście, w pewnym sensie terroryści z punktu widzenia władz ukraińskich." Trzeba też mieć na uwadze, że oponenci muszą wypełniać zobowiązania wynikające z ustaleń w Genewie. Nie do przecenienia jest wpływ Rosji na rozbrojenie dużej części uczestników wojennego zarzewia, zaś władze ukraińskie winny powrócić do realizacji założeń politycznych, jakie nie zostały spełnione przez Wiktora Janukowycza.

Prezydent Komorowski na wczorajszym spotkaniu w Pradze skrytykował Czechy i Słowację, które niby za wzorem państwa węgierskiego nie zamierzają się wikłać w zaostrzenie europejskich sankcji dla Rosji. Można odnieść wrażenie, że w dalszej perspektywie Polska zostanie osamotniona ze swoim twardym stanowiskiem wobec Federacji Rosyjskiej. Jednakże według Henryka Wujca nie można myśleć w ten sposób i przekonuje, że Bronisław Komorowski postępuje ze wszech miar właściwie: "Myślę, że prezydent dobrze to zrobił. On wyszedł poza taką rutynę dyplomatyczną, kiedy się mówi, że wszystko jest pięknie i dobrze. Powiedział wprost, to co my czujemy." Nadmienia przy tym: "Orban, którego tak czci polska prawica okazał się wielkim przyjacielem Rosji." Wujec twierdzi więc, że należy nadal solidarnie pomagać Ukrainie w tych trudnych dla niej czasach.

Henryka Wujca cieszą działania podejmowane przez Polskę, jak propozycja unii energetycznej. Duża w tym rola premiera Donalda Tuska. Rzeczpospolita daje tym wyraźnie do zrozumienia, że nie jest tylko obserwatorem życia UE: "Bardzo ważne jest to, że prezydent Holland powiedział, że to jest wspólna inicjatywa polsko-francuska. No, Francuzi to jest wielki gracz w Unii Europejskiej." Podobnej przychylności, zdaniem Wujca, należy spodziewać się ze strony Angeli Merkel. Ostateczny kształt unii energetycznej jest jeszcze trudny do przedstawienia. Jednakże polityka UE w danej dziedzinie, będzie przede wszystkim dystansować się od jakiegokolwiek niepożądanego wpływu państw z zewnątrz. Wujec nie chce, by gospodarczy aspekt funkcjonowania państwa był pojmowany jako broń, gdyż tak rozumuje Władimir Putin, któremu nie podobają się europejskie inicjatywy.

Zapytano Henryka Wujca o kroki jakie podejmie Polska w przypadku dalszej eskalacji napięcia i konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Doradca prezydenta przypomniał, że w przypadku Krymu wyrażono sprzeciw i uważa taką postawę za właściwą: "Uważam, że w polityce i w dyplomacji jest bardzo ważne nieuznawanie czegoś, co zostało zrobione, jak gwałtem, przemocą, tak jak ta aneksja Krymu. To w ogóle jest pierwszy fakt po drugiej wojnie światowej, że jakieś państwo przyłącza sobie kawałek innego terytorium. To w ogóle jest tak rzecz szokująca, że ważne jest żeby tego nie uznawać. Na żadnej mapie nie powinno być napisane, że to jest terytorium rosyjskie." Zwraca uwagę, że wspieranie Ukrainy nie oznacza pomocy militarnej. Nie ma mowy o wspólnych działaniach zbrojnych, gdyż nie ma żadnej umowy z tym krajem, która regulowałaby wspólną obronność. W chwili obecnej nie można pozwolić sobie na wyjście przed szereg: "To by było potraktowane, być może również, jako takie działania nieuprawnione zbrojne."

Kancelaria prezydenta złożyła wniosek o kasację wyroku nakazującego ujawnienie danych ekspertów, którzy opiniowali w 2011 roku zmiany w OFE. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dzisiaj ma wydać wyrok w tej sprawie. Jak mówi Henryk Wujec: "Ja jestem akurat zwolennikiem pełnej informacji publicznej, bo sam wiem, że nie ma co ukrywać. Nawet w Ewangelii jest napisane, że nie ukrywajcie bo i tak wszystko wyjdzie na jaw. Że lepiej to powiedzieć, niż potem być przymuszonym do tego, więc uważam, że w każdym takim prośbie, potrzebie kogoś z zewnątrz, w przypadku instytucji publicznej trzeba to ujawniać. Ale rzeczywiście tutaj jest, wchodzi się bardzo taką technicznie w szczegóły pracy administracyjnej. Czy jeżeli jeden urzędnik do drugiego coś powie, to już to trzeba ujawnić? (...) Gdzie jest ta informacja publiczna, żeby już nie było wątpliwości. W tej chwili te wątpliwości powstały i dlatego też kancelaria odwoływała się, żeby ustalić definicję, gdzie jest, ten dokument się wytworzył, ten publiczny, który koniecznie trzeba ujawnić." Niemniej spór zaistniał i warto przytoczyć wypowiedź Szymona Osowskiego, prezesa stowarzyszenia Watchdog: "Informacja o tym, kto doradza prezydentowi musi być jawna. Prezydent jest niezależny w podejmowaniu swoich decyzji, ale jeśli dostaje opinię ekspertów, że coś jest niekonstytucyjne, to warto żebyśmy to wiedzieli i znali tych, którzy tak twierdzą. Nie wyobrażam, ze można być tajnym czy ukrytym doradcą prezydenta. (...) To byłby paradoks, że te instytucje tworzą rejestry takich umów, a w przypadku kancelarii prezydenta nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się, kto z imienia i nazwiska podpisał określoną umowę" (cyt. za Polskie Radio)

źródło: Polskie Radio

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Prezydentem Węgier jest Janos Ader ,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.